Lexus zbudował sportową łódź

Japoński producent luksusowych samochodów postanowił sprawdzić się na wodzie. Inżynierowie Lexusa zaprojektowali koncepcyjną łódź motorową wyposażoną w dwa silniki V8.

Lexus Sport Yacht to najnowszy koncept japońskiego producenta przeznaczony do relaksu na wodzie. Sportowa łódź o długości 12,8 metra i szerokości 3,7 metra pomieści od 6 do 8 osób. Całość wykonano z lekkich i wytrzymałych żywic poliuretanowo epoksydowych, włókna węglowego oraz innych kompozytów.

Na pokładzie znajduje się sofa dla sześciu osób, stół, a także klimatyzowane pomieszczenie. W kambuzie umieszczono kuchenkę z dwoma palnikami, zlew i lodówkę podblatową, a baterię wyposażono w prysznic. Nie zabrakło multimediów zaprojektowanych przez włoską firmę Videoworks. Za dźwięk podobnie jak w samochodach odpowiada cyfrowy wzmacniacz Mark Levinson, który emituje dźwięk przez głośniki Revolution Acoustics umieszczone pod panelami sufitowymi.

Za napęd odpowiadają dwa silniki wolnossące V8 o pojemności pięciu litrów. Łączna moc takiego zestawu to 964 KM, a ich konstrukcja wywodzi się od jednostki pracującej na co dzień w Lexusie RC F i GS F. Każdy silnik oferuje 446 KM i jest wyposażony w napęd typu Z ze sterowaniem hydrostatycznym. Sportowa łódź rozpędzi się do prędkości 43 węzłów, czyli ok. 80 km/h. Podczas manewrowania w porcie może się przydać silnik strumieniowy sterowany przy pomocy joysticka.

Niestety nowa łódź motorowa Lexusa jest tylko jednorazowym projektem i nie trafi do produkcji. Jedyny egzemplarz zaprojektowany przez Toyota Marine wyprodukowała firma  Marquis-Carver Yacht Group of Pulaski ze stanu Wisconsin w USA.

 

Najnowsze

Lego zbudowało z Chevroletem prawdziwy Batmobil

Kolejna część przygód Batmana wchodzi do kin w połowie lutego, a tymczasem na potrzeby targów motoryzacyjnych w Detroit powstał pełnowymiarowy Batmobil wykonany z kilkuset tysięcy klocków Lego.

Tym razem Chevrolet i Lego zaskoczyli wszystkich. Zbudowano pojazd Batmana mierzący 2,1 metra wysokości, 5,1 metra długości oraz 2,81 metra szerokości, a to wszystko z klocków Lego. Wykorzystano ponad 344 tys. elementów, a całość waży łącznie 768 kg. 

Ekipa projektowała ten samochód przez 222 godziny, a następne 1833 godzin mozolnie składano klocek po klocku, żeby przeistoczył się w imponujące dzieło. Całość oparto na specjalnej ramie z aluminium ważącej prawie 130 kg. Dla przykładu jedna opona wykonana z klocków Lego waży 45 kg. 

Oprócz klocków na pokładzie pojawiła się prawdziwa elektronika. Batmobil wyposażono w system bezprzewodowej łączności obsługujący Apple CarPlay i Android Auto z wbudowanym modelem 4G LTE oraz Wi-Fi.

Samochód można obejrzeć na targach w Detroit, a po zakończeniu imprezy trafi na specjalną wystawę. Niestety, nie będzie można go kupić.

https://www.youtube.com/watch?v=Ezm-VUI4PpA

Najnowsze

Justin Bieber sprzedaje nietuzinkowe Ferrari

To nie lada gratka dla wszystkich majętnych fanek (lub fanów) kanadyjskiego piosenkarza. Już za kilka dni trafi pod młotek Ferrari 458 Italia należące do gwiazdy muzyki pop.

Justin Bieber często zmienia samochody. Jakiś czas temu nabył Ferrari 458 Italia, którym zajęła się ekipa West Coast Customs. Włoski supersamochód oklejono niebieską folią w charakterystycznym odcieniu, a nadwozie przyozdobiono kilkoma modyfikacjami. Do tego zainstalowano nowe felgi Forgiato i wysokiej klasy system audio.

Samochód trafił na listę aukcyjną BarretJackson w Scottsdale w Arizonie. Już 22 stycznia odbędzie się licytacja Ferrari wyprodukowanego w 2011 roku Na temat samego auta niewiadomo zbyt wiele, poza tym, kto był jego właścicielem. Samochód miał stłuczkę w Kalifornii, ale według dokumentacji doszło jedynie do uszkodzeń tylnej części nadwozia, a poduszki nie wystrzeliły.

Sześcioletnie Ferrari 458 Italia wyceniono na 150 tys. dolarów. Jednak ze względu na popularność byłego właściciela cena może poszybować w górę.

 

Najnowsze

Zapomniał gdzie zaparkował auto, zapłacił majątek

Problemy z pamięcią mogą sporo kosztować. Przekonał się o tym pewien mieszkaniec Szkocji, który pożyczył samochód od kolegi, żeby pojechać na koncert. Jego problemy rozpoczęły się tuż po występie.

Szkot wybrał się pożyczonym samochodem na koncert do Manchesteru. Pozostawił auto na jednym z parkingów wielopoziomowych i udał się na imprezę. Po koncercie postanowił wrócić do auta, ale wtedy zaczęły się problemy. Nie pamiętał, gdzie pozostawił samochód. 

Przez pięć dni poszukiwał zagubionego BMW, po czym zwrócił się o pomoc do służb mundurowych myśląc, że samochód został odholowany. Jednak słuch po samochodzie zaginął.

Dopiero po kilku miesiącach zgłosiła się do niego policja, a funkcjonariusze oznajmili, że samochód przez ten czas stał zaparkowany pod stadionem Etihad. Ucieszony kierowca czym prędzej udał się po odbiór samochodu, ale wtedy pojawił się kolejny problem.

Będzie musiał uiścić opłatę parkingową, która ze względu na długi okres postoju wynosi około 25 tys. zł. Z pewnością będzie to najdroższy bilet parkingowy w jego życiu, a jego znajomy drugi raz nie pożyczy samochodu.

https://www.youtube.com/watch?v=LYOoPHXi4Og

Najnowsze

Policyjne alkomaty bezużyteczne zimą?

Polska policja używa alkomatów, które nie powinny być wykorzystane przy temperaturze poniżej -5 stopni Celsjusza. Czy w takim przypadku pomiary mogą być uznawane za prawidłowe?

O całej sprawie poinformował kilka dni temu „Dziennik Gazeta Prawna”. Specyfikacja alkomatu Lion AlcoBlow informuje, że urządzenie pracuje prawidłowo w zakresie temperatur od -5 do +40 stopni Celsjusza. W takich warunkach sprzęt jest odporny na wszystkie zanieczyszczenia i pozwala na przeprowadzenie badania trzy sekundy po pobraniu próbki. Urządzenie jest zasilane czteroma bateriami typu AA, które pozwalają dokonać około 5 tys. pomiarów. Kalibracja powinna się odbywać co 12 miesięcy.

Alkomaty AlcoBlow są wyposażone w profesjonalny sensor elektrochemiczny, który pozwala szybko i precyzyjnie twierdzić czy w wydychanym powietrzu znajduje się alkohol. Urządzenie może pracować w trybie pasywnym i pozwala kontrolować osobę śpiącą lub nieprzytomną. W razie potrzeby można sprawdzić czy szklanka z napojem zawiera alkohol. Dlatego urządzenie jest często wykorzystywane do tzw. testów przesiewowych przy akcjach takich jak „trzeźwy poranek”. 

Jednak duży znak zapytania pojawia się w przypadku takich kontroli zimą, gdy temperatura na zewnątrz jest dużo niższa. W teorii oznacza to, że funkcjonariusze nie powinny korzystać z urządzenia na dworze, a badanie przeprowadzać np. w ogrzanym wnętrzu radiowozu.

Dużo zmiennych może pozwolić na podważenie badania alkomatem, ale w przypadku uzasadnionego podejrzenia jazdy pod wpływem alkoholu policjant może zabrać kierowcę na teren komisariatu, gdzie badanie zostanie potworzone w warunkach przewidzianych prze instrukcję.

Przypominamy, że dozwolone stężenie alkoholu we krwi wynosi do 0,2 promila. Kierowca, u którego stężenie alkoholu we krwi wynosi pomiędzy 0,2 a 0,5 promila, popełnia wykroczenie. Grozi za to utrata prawa jazdy na co najmniej 6 miesięcy (decyduje o tym sąd) i 5 tys. zł grzywny. W przypadku przekroczenia ponad 0,5 promila mamy do czynienia z przestępstwem. Kara za prowadzenie samochodu w takim stanie to grzywna oraz nawet dwa lata więzienia. Sąd obligatoryjnie orzeka wobec takiego kierowcy zakaz prowadzenia pojazdów od roku do dziesięciu lat.

Najnowsze