Lexus opublikował tajemnicze zdjęcie z logo F Sport – nowy model nadchodzi?
Amerykański oddział Lexusa opublikował tajemnicze zdjęcie. O co chodzi?
Nietypowa fotografia trafiła na profile w mediach społecznościowych i strony internetowe Lexusa USA 15 lutego. Pod każdym zdjęciem znalazł się podpis „A new era of F SPORT performance vehicles is coming”.
{{ image(34507) }}
Pokrywa silnika widoczna na fotografii wygląda praktycznie identycznie jak ta, którą Lexus osłania 5-litrową V-ósemkę o mocy ponad 460 KM montowaną w coupé RC F. Różnica leży jednak w wyglądzie logotypu i nazewnictwie stosowanym przez japońskiego producenta. RC F to model z najwyższej linii sportowych aut Lexusa – F, więc osłona jego silnika jest oznaczona jedynie symbolem F.
{{ image(34508) }}
Pod maską takiego samochodu powinniśmy spodziewać się jednego z dwóch silników. Pierwszą opcją jest wspomniana wcześniej V-ósemka znana z Lexusa RC F i modelu LC 500. Jednak zgodnie z nomenklaturą stosowaną przez Japończyków liczbą 500 oznaczany jest również podwójnie turbodoładowany silnik V6 3.5 o mocy niespełna 420 KM, który trafia pod maskę flagowej limuzyny LS 500. Na amerykańskim rynku Lexus IS jest już oferowany z wolnossącym silnikiem V6 o pojemności 3,5 l, więc wyposażenie go w mocniejszą jednostkę o podobnych gabarytach wydawałoby się rozsądnym posunięciem.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: