Lexus LF-Z: czy już niedługo producent pokaże elektrycznego SUV-a w stylu coupé?

Lexus złożył w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej wniosek o zarejestrowanie nowego oznaczenia – LF-Z.

Lexus LF-Z to najpewniej koncept, który na początku roku zapowiadał sam Koji Sato, prezydent Lexus International.

Lexus LF-Z: czy już niedługo producent pokaże elektrycznego SUV-a w stylu coupé?

Wiosną zaprezentujemy nową wizję naszej marki oraz nowy samochód koncepcyjny, które zilustrują nasze zamiary na przyszłość i będą stanowiły zapowiedź nowej generacji samochodów Lexusa. – brzmiała obietnica.

Informacji prasowej, w której można było znaleźć powyższe słowa, towarzyszyła grafika przedstawiająca tył tajemniczego samochodu.

Lexus LF-Z: czy już niedługo producent pokaże elektrycznego SUV-a w stylu coupé?

Nie widać na niej wiele, ale trudno przeoczyć muskularne linie, które najpewniej należą do SUV-a. A skoro prezydent Lexusa wspomniał o wiośnie, to premiery nowego konceptu powinniśmy spodziewać się w najbliższych tygodniach, jeszcze zanim w Japonii opadną ostatnie płatki wiśni.

Lexus LF-Z: czy już niedługo producent pokaże elektrycznego SUV-a w stylu coupé?

Najnowsze

Robert Kubica już po pierwszych jazdach Alfa Romeo Racing Orlen C41 w Barcelonie!

W chłodny poranek ogrzewany przez hiszpańskie słońce, Robert Kubica miał zaszczyt być pierwszym kierowcą tego nowego bolidu, pokonując 29 okrążeń w tej kluczowej, pierwszej sesji na torze w 2021 roku.

W nowej biało-czerwonej kolorystyce nadwozia, którą zaprezentowano w zeszły poniedziałek w Warszawie, C41 został poddany testom technicznym, które miały na celu sprawdzenie stanu jego przygotowania. Robert, znany z wyrażania doskonałych opinii technicznych i wrażliwości, był idealnym kandydatem, by poprowadzić C41 w programie dnia.

{{ gallery(3243) }}

W sesji wykorzystano również wiedzę zdobytą przez Polaka na cennym symulatorze, który pozwoli zespołowi zoptymalizować starty bolidu w przyszłym sezonie.

Niezawodność i brak problemów spowodowały, że dzień przebiegł zgodnie z planem, utwierdzając pewność siebie zespołu przed jedyną przedsezonową sesją testową zaplanowaną na 12-14 marca w Bahrajnie, gdzie nacisk zostanie położony na osiągi.

Najnowsze

Automobilklub Wielkopolski zaprasza na coroczny Rajd „Wielkopolanki za Kółkiem”!

Rajd jakże inny od znanych nam rajdów turystyczno-nawigacyjnych.

Trasa naszego rajdu turystyczno-nawigacyjnego rozłożona została na dwa odcinki. Powiedzie przez miasta i miasteczka powiatu poznańskiego, gdzie autorzy trasy postarają się, przybliżyć Wam te tereny, zarówno w aspekcie historycznym jak i współczesnym. Złożoność siatki dróg i skrzyżowań oraz nietuzinkowe rozwiązania architektoniczne mijanych domów i osiedli mieszkaniowych z pewnością zostaną na długo w Waszej pamięci. – mówią organizatorzy Rajdu. 

Nie zabraknie też ukrytych zagadek, a szczególna uwaga, będzie potrzebna do znalezienia Punktów Kontroli Przejazdu i ich notowania w Karcie Przejazdu. Przejazd trasy rajdu odbywał się będzie w normalnym ruchu drogowym, a Organizatorom zależy na tym, by załogi przejechały trasę dokładnie według otrzymanych wytycznych (wskazówek), przy zachowaniu wszelkich rygorów bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Tutaj nie czas gra rolę, a dokładność. Drugim elementem rajdu są próby sprawności kierowania pojazdem. Tutaj już liczą sie umiejętności operowania kierownicą i szybkiego pokonywania fragmentów Toru Poznań. A to wszystko pod okiem wykwalifikowanych sędziów. Rajd współfinansowany jest ze środków Powiatu Poznańskiego. Dzięki hojności partnerów, nie zabraknie pucharów dla zwyciężczyń, nagród głównych – samochodów z pełnym bakiem na weekend czy też nagród pocieszenia dla wszystkich uczestniczek Rajdu. 

Najnowsze

Kierowca Matiza pojechał pod prąd na rondzie. Na rondzie turbinowym!

Jak można mieć prawo jazdy i nie wiedzieć, jak się jeździ po rondzie? Okazuje się, że można. Można nawet zignorować wszystkie znaki na niebie i ziemi, wskazujące, że robi się coś bardzo źle.

Zwykle przypadki jazdy pod prąd na rondzie to sytuacje na małych skrzyżowaniach, gdzie ktoś bezmyślnie skrócił sobie skręt w lewo. Tutaj także chodziło o skręt w lewo, ale okoliczności były znacznie mniej sprzyjające pomyłce.

Jechała pod prąd na rondzie. A później nie było lepiej

Rondo turbinowe w Raciborzu, jak każde takie rondo, zaprojektowane jest tak, żeby zminimalizować ryzyko kolizji na nim. Zanikające i pojawiające się pasy płynnie prowadzą kierowców ku kolejnym zjazdom.

Wybił się z ronda i przefrunął ponad 60 metrów! Samochodem!

Tymczasem kierowca Matiza podjechał do ronda, czekając aż przejadą inne pojazdy miał szansę się przekonać, jak wygląda prawidłowa jazda po nim… a następnie wjechał pod prąd na lewy pas. Dlaczego na lewy? Bo wiecie, ruch prawostronny. Szybko natrafił na problem, ponieważ pas zanikał (tzn. pas się zaczynał, ale z jego perspektywy zanikał). To go trochę speszyło, podobnie jak pojazdy, które chciały na rondo wjechać. Przepuściły go jednak, dojechał do zjazdu i po chwili konsternacji zdecydował się opuścić skrzyżowanie.

Najnowsze

Stado jeleni wbiegło w BMW! Zwierzęta próbowały przeskakiwać nad samochodem

W sieci krąży wiele nagrań pokazujących kolizje z dzikimi zwierzętami, które nagle wyskoczyły z lasu lub zarośli. Ale takiego nagrania jeszcze nie widzieliście.

Zdarzenie miało miejsce na drodze wojewódzkiej 618, przed wjazdem do Pułtuska. Auto z kamerą oraz znajdujące się przed nim BMW przejeżdżały właśnie przez las. Nagle wyskoczyło z niego duże stado jeleni.

Dachowanie Seicento po zderzeniu z jeleniem

Kierowca BMW zareagował natychmiastowo i awaryjnie zahamował. Pierwsze ze zwierząt zdążyło przebiec, dwa kolejne chyba też (możliwe że był niewielki kontakt, ale pobiegły dalej). Czwarty jeleń przeskoczył nad maską, a piąty wskoczył na dach auta! Szósty chyba nie wierzył tak mocno w swoją skoczność, więc ominął auto od strony przodu, niegroźnie uderzając w róg. Siódmy jeleń o wiele za wcześnie wyszedł z progu i wylądował na bagażniku niemieckiego sedana. Ześlizgnął się z niego i wierzgając wrócił w stronę, z której przybiegł, podobnie jak reszta stada.

Kolizja z jeleniem w samym centrum miasta

Przyznacie, że widok był niesamowity. Nie wiemy jakie uszkodzenia ma BMW, ale wydaje się, że głównie powierzchowne uszkodzenia lakieru.

Najnowsze