Lexus LC 2020 w limitowanym kolorze i z 5-litrowym silnikiem benzynowym V8
Wraz z wprowadzeniem limitowanej serii LC 2020, flagowe coupe otrzymało nowy, limitowany kolor nadwozia i kilka wizualnych modyfikacji. Pojawi się w europejskich salonach w październiku 2019 roku. Jak wam się podoba w wersji Terrane Khaki, czy zasługuje na miano ikony stylu?
Transformacja zaczyna się od charakterystycznego koloru nadwozia Terrane Khaki, zarezerwowanego dla limitowej wersji Lexusa LC. Komplet 21-calowych, dwukolorowych kół dopełnia całości, wznosząc na wyższy poziom wygląd modelu LC.
Wnętrze LC Limited Edition otrzymuje dwukolorowe wykończenie, które znajdziemy w każdym egzemplarzu. Elektrycznie regulowane w 10 płaszczyznach fotele pokryto skórą anilinową – najdelikatniejszą i najwyższej jakości odmianą skórzanej tapicerki, dostępną w ofercie Lexusa. Nasycony kolor Bespoke Saddle Tan jest zarezerwowany dla limitowanej wersji i uzupełniony nieco ciemniejszym odcieniem tapicerki z alcantary na panelach drzwi.
W przeciwieństwie do jasnobrązowych foteli, do wykończenia koła kierownicy, deski rozdzielczej, a także środkowej konsoli i paneli drzwi użyto ciemnej skóry Black Amber. Brązowe przeszycia łączą ciemniejszą skórę z siedzeniami.
Finalnym akcentem każdego egzemplarza Lexusa LC Limited Edition 2020 jest charakterystyczna listwa progowa. Wycinane laserowo płyty są inspirowane geometrycznymi kształtami tylnych lamp.
Mechanika Lexusa LC nie uległa modyfikacjom w edycji limitowanej. Do wyboru jest responsywny model LC 500 z 5-litrowym silnikiem benzynowym V8 i 10-biegową automatyczną skrzynią Direct Shift oraz samoładująca się hybryda LC 500h z pierwszym na świecie, czterostopniowym systemem Multi Stage Hybrid, składającym się z 3,5-litrowego silnika benzynowego V6, połączonego z zaawansowanym silnikiem elektrycznym.
Oprócz charakterystycznego koloru Terrane Khaki, limitowana edycja Lexusa LC jest również dostępna w kolorach Graphite Black i Sonic Titanium.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: