Leśniak, Strycharz i Paśnik wygrywają w 1 rundzie Motocaina Cup

23 lutego 2013
Tradycyjnie już, emocji podczas zawodów było co niemiara. Ale to sportowa walka o setne części sekundy decydowała o miejscu w klasyfikacji finałowej. Zanim zamieścimy relację z I rundy, warto zapoznać się z wynikami pierwszej eliminacji Kartingowego Pucharu Kobiet Motocaina Cup 2013.
Prosta start meta - początek Kartingowego Pucharu Kobiet Motocaina Cup 2013!

fot. Jan Zagrodzki

 

Motocaina Cup - klasa AMATOR
L.p. Nazwisko i imię
1 Strycharz Wiktoria
2 Górska Marysia
3 Walny Karolina
4 Siemieniuk Katarzyna
5 Cisowska Kasjana
6 Zimoląg Paulina
7 Kurek Sonia
8 Bartosek Edyta
9 Olszewska Karolina
10 Bieniek Katarzyna
11 Dimapils Anna
12 Fruba Edyta
13 Poniatowicz Klaudia
14 Michalska Marta
15 Stachurska Monika
16 Ziółkowska Agnieszka
17 Aleksandrowicz Malwina
18 Ali Dorota

 

Zawodniczki Motocaina Cup.

fot. Jan Zagrodzki

 

Motocaina Cup - klasa PROFESJONALNA
L.p. Nazwisko i imię
1 Leśniak Anna Maria
2 Białorucka Patrycja
3 Gałązka Eliza
4 Zielińska Dana
5 Leszczyńska Julia
6 Gałązka Zuzanna
7 Białorucka Izabela
8 Chałupka Marzena
9 Rudnicka Anna

 

W ferworze walki - podczas Motocaina Cup.

fot. Jan Zagrodzki

 

Motocaina Cup - klasa GOŚĆ
L.p. Nazwisko i imię
1 Paśnik Marta


Nagrody dodatkowe:

I miejce w finale C - Anna Rudnicka

I miejsce w finale B - Karolina Walny

Najszybsze zgłoszenie do zawodów - Dana Zielińska

Ostatni będą pierwszymi - Ali Dorota

Najmłodsza uczestniczka eliminacji - Klaudia Poniatowicz

Marta Paśnik, licencjonowany kierowca kartingowy w drodze po dobry czas.

fot. Jan Zagrodzki

 

Motocaina Cup - zbiorcze
L.p. Nazwisko i imię klasa
1 Leśniak Anna Maria P
2 Białorucka Patrycja P
3 Strycharz Wiktoria A
4 Gałązka Eliza P
5 Zielińska Dana P
6 Leszczyńska Julia P
7 Paśnik Marta G
8 Gałązka Zuzanna P
9 Górska Marysia A
10 Walny Karolina A
11 Siemieniuk Katarzyna A
12 Białorucka Izabela P
13 Cisowska Kasjana A
14 Chałupka Marzena P
15 Zimoląg Paulina A
16 Rudnicka Anna P
17 Kurek Sonia A
18 Bartosek Edyta A
19 Olszewska Karolina A
20 Bieniek Katarzyna A
21 Dimapils Anna A
22 Fruba Edyta A
23 Poniatowicz Klaudia A
24 Michalska Marta A
25 Stachurska Monika A
26 Ziółkowska Agnieszka A
27 Aleksandrowicz Malwina A
28 Ali Dorota A

Partnerzy:

 


    Komentarze

    S.K
    23 lutego 2013 22:51
    ja tez tego nie rozumiem;/ mialam najlepszy czas w klasie amator a wyladowalam na 7 miejscu/..
    Kasjopejka
    23 lutego 2013 23:11
    Duże zamieszanie z tym finałem w grupie amatorów, prosimy o wyjaśnienia, jaki był klucz przyznawania miejsc na podium dla klasy Amator. Ponadto apeluję do koleżanek o zachowanie zgodne z regulaminem Motocaina Cup - miałam średnią przyjemność jechać podczas kwalifikacji za koleżanką kilkukrotnie odmachiwaną niebieską flagą, która nic sobie z tego nie robiła.
    LUKAS
    24 lutego 2013 22:09
    cytat "Zorganizowane były 3 finały, ponieważ poziom był wyrównany w poszczególnych grupach. Nie ma sensu sztucznego rozdzielania Was na grupy A i P i G bo moim zdaniem każdy może od każdego czegoś się nauczyć, podpatrzeć, bez względu na to czy jadę jako A czy też P, albo i G. Ponadto podział na finały być też z prostego powodu, że fizycznie tor Was wszystkich by nie pomieścił. Natomiast finał A to ten, w którym jadą najszybsze. Osoba awansująca z finału B (przypominam czas tu już nie ma nic do "gadania") startuje w A (razem z pozostałą grupą w której są zarówno A jak i P jak i G). Dojeżdżając na drugiej pozycji może się okazać, że jest pierwsza w swojej klasie z uwagi na fakt, że pierwszą była akurat dziewczyna z klasy P" przoszę mnie poprawic jeśli się mylę, jeżeli według czasów z kwalifikacji do finału A załapały się tylko dwie A np. na 5 i 6 pozycję a z finału B do finału A awansuje P to można powiedzieć, że do ręki dostają pierwsze i drugie miejsce w klasyfikacji A bez wzglęgu na zajętą pozycję???????? a między sobą walczą o pierwsze i drugie miejsce w klasie A.
    Magda Wilk
    24 lutego 2013 18:21
    po pierwsze: w formularzach zgłoszeniowych było pole, w którym każda z Was wskazywała czy ma licencję czy też nie (było też wskazane o jaką licencję chodzi). To czy takową posiada dajemy na wiarę. Nie jesteśmy w stanie sprawdzić czy tak faktycznie jest czy nie. Strój z kolei o niczym nie mówi bo patrząc na większość startujących, w tym przede wszystkim amatorek, to buty i rękawiczki sparco mówiły raczej o tym, że ze sportem i 4 kółkami mają jednak wiele wspólnego ;) Także chciałabym uciąc dywagacje, która taką licencję ma czy też nie. A jeśli z kolei któraś z Was się nie przyznała to przed samą sobą i innymi powinna się wstydzić - my nie mamy sobie nic do zarzucenia. No i oddać nagrody i puchar jeśli dodatkowo stała na podium w klasie A czy też P. po drugie: nie wiem czy któraś z Was oglądała kiedykolwiek jakieś wyścigi płaskie np. powszechnie znaną f1 ale trening, czy też kwalifikacje nie stanowią o zwycięstwie w zawodach. Do wyścigu zawodnicy ustawiani są wg czasów osiągniętych w kwalifikacjach. Natomiast sam wyścig to zupełnie inna bajka - tutaj kto pierwszy na mecie ten lepszy. Może się zdarzyć, że osoba która miała lepszy od Was czas będzie za Wami. Dlaczego? ano dlatego, że np. nie radzi sobie w tłumie, nie umie się za bardzo bronić, nie bardzo też wie jak odpychać atak albo też emocje biorą górę i nie wytrzymuje ciśnienia gdy ktoś siedzi jej na zderzaku, przez co nie jedzie spokojnie swoim torem i zaczyna popełniać mniejsze/większe błędy przez co traci pozycję. Zorganizowane były 3 finały, ponieważ poziom był wyrównany w poszczególnych grupach. Nie ma sensu sztucznego rozdzielania Was na grupy A i P i G bo moim zdaniem każdy może od każdego czegoś się nauczyć, podpatrzeć, bez względu na to czy jadę jako A czy też P, albo i G. Ponadto podział na finały być też z prostego powodu, że fizycznie tor Was wszystkich by nie pomieścił. Natomiast finał A to ten, w którym jadą najszybsze. Osoba awansująca z finału B (przypominam czas tu już nie ma nic do "gadania") startuje w A (razem z pozostałą grupą w której są zarówno A jak i P jak i G). Dojeżdżając na drugiej pozycji może się okazać, że jest pierwsza w swojej klasie z uwagi na fakt, że pierwszą była akurat dziewczyna z klasy P. a tak już podsumowując, to po to rano był zorganizowany briefing czyli odprawa z Wami, żeby wyjaśnić wszystkie kwestie. Jeśli któraś z Was nie wiedziała co i jak mogła śmiało poprosić o wyjaśnienia - dodam tylko, że przed każdym finałem sędzia główny też mówił co i jak. ale tłumaczę sobie to tak, że ile kobiet tyle zdań, nie każdy też z jednej strony musi być zadowolony.. jak już pisałam najważniejszy jest fan i satysfakcja bo bez tego to bez sensu pchać się w tego typu zabawy ;) dodam też, że zaraz po Waszych zawodach startowałam w innych i... miałam drugi czas z kwalifikacji a w wyścigu dojechałam chyba 7. Dlaczego? bo mnie staranowali starsi panowie, bo mnie później próbowano - dość boleśnie - zepchnąć na bandę. No i co z tego :)! jestem poobijana, mam masę siniaków, plecy bolą, szyja też i... mam mega banana na twarzy :) i jeśli znowu mnie zaproszą to z miłą chęcią wystartuję :) pozdrawiam Was gorąco, życzę miłej niedzieli i więcej radości i wspomnień z dnia wczorajszego ;) nie mówię tego dlatego, że jestem współorganizatorem tych zawodów ale dlatego, że wyścigi/rajdy to piękny sport !!! który oczywiście czasami przyprawia o łęzkę w oku ale jeśli ma Wam przysparzać frustrację i tym podobne rzeczy to lepiej może startować w zabawach typu master chef czy też ugotowani ;) chociaż tam też jest rywalizacja i nerwy więc może lepiej gotować w domowym zaciszu ;)