Legendarny Fiat 126 i piękne samoloty rejsowe – zobaczcie niezwykłą sesję zdjęciową na krakowskim lotnisku!

To była wyjątkowa sesja zdjęciowa! Na płycie postojowej krakowskiego lotniska pojawił się legendarny Fiat 126, któremu na zdjęciach towarzyszyły piękne samoloty rejsowe Polskich Linii Lotniczych LOT.

Widoczne na zdjęciach auto to historyczny samochód Grupy Pokazowej 126-HOOLIGANS RACING – Polski Fiat 126 PLL LOT z 1987 roku. Nie jest on modelem seryjnym, lecz jednym z egzemplarzy stworzonych w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym FSM (OBR FSM) do celów sportowych i badawczych.

Prezentowany egzemplarz waży niewiele ponad 500 kg i jest wyposażony w silnik wykonany przez Tomasza Cabaja, bazujący na seryjnym bloku i rozwijający moc 56 KM, klatkę bezpieczeństwa Race Cages i fotele kubełkowe z pięciopunktowymi pasami. Nadwozie pojazdu zostało pomalowane białym lakierem akrylowym marki General z palety Fiata i wzbogacone historycznym malowaniem PLL LOT autorstwa Romana Duszka i Andrzeja Zbrożka z 1976 r. Grafika obejmuje stylizowaną sylwetkę żurawia – zwycięski projekt Tadeusza Lucjana Gronowskiego w konkursie LOT-u z przełomu lat 1929 i 30, który do dziś pozostaje oficjalnym znakiem Polskich Linii Lotniczych.

Polski Fiat 126 PLL LOT z rejsowymi samolotami PLL LOT - Embraer 195 i Bombardier Q400

W latach 70. i 80. ubiegłego wieku znakowanie pojazdu polegało na naniesieniu papierowych szablonów przy pomocy białek na nadwozie, pomalowaniu pędzlem i tamponowaniu watą owiniętą w gazę. Tak pomalowanymi Fiatami, dodatkowo wyposażonymi w radiotelefony, od 1979 r. jeździli pracownicy obsługujący płyty polskich lotnisk. Fiat 126 w tym malowaniu wystąpił w serialu „07 Zgłoś się”, auto na Okęciu miało seryjny numer 423.

Polski Fiat 126 PLL LOT z rejsowymi samolotami PLL LOT - Embraer 195 i Bombardier Q400

Samochód o numerze rejestracyjnym KR 99J jest wpisany do rejestru zabytków i znajduje się w prywatnych rękach jednego z kolekcjonerów klubu 126HOOLIGANS RACING, dziennikarza motoryzacyjnego Marcina Małysza. Jest obecnie jedynym samochodem w takim malowaniu w Polsce.

Polski Fiat 126 PLL LOT z rejsowymi samolotami PLL LOT - Embraer 195 i Bombardier Q400

Fiat 126 towarzyszył mi w życiu właściwie od zawsze – wspomina Marcin Małysz. – To na nim, mając 13 lat uczyłem się jeździć, później mając już prawo jazdy jako młody chłopak samodzielnie nim podróżowałem. Pasja powróciła 11 lat temu i od tej pory Fiaty 126 są stałymi mieszkańcami mojego garażu. W 2015 r., przeglądając archiwalne fotografie, trafiłem na zdjęcie „malucha” na lotnisku Warszawa Okęcie w barwach PLL LOT i to właśnie wtedy pojawiła się koncepcja dokładnego odtworzenia zabytkowego malowania, ale na historycznej, rajdowej wersji samochodu. Efektem kilkuletniej pracy jest ten oto pojazd. Sesja dzięki uprzejmości PLL LOT oraz Kraków Airport odbyła się na płycie postojowej lotniska w Balicach, w towarzystwie samolotów Embraer 195 oraz Bombardier Q400, podstawionych dzień wcześniej w odpowiednie miejsca. Autorami zdjęć są Fryderyk Zyska, wykładowca Krakowskiej ASP i projektant nadwozi samochodowych, oraz Katarzyna Piszczek, fotograf na co dzień specjalizujący się w zdjęciach podwodnych.

Najnowsze

Jarosław i Marcin Szejowie pojawią się na starcie 4. Rajdu Śląska

Już 12 września zawodnicy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski wyjadą na trasy 4. Rajdu Śląska. Wśród załóg nie zabraknie Jarosława i Marcina Szejów. Dla ustrońskiej załogi jest to domowa runda.

Kierowca na każdym kroku stara się podkreślać swoje przywiązanie do Śląska i zarazem uwypukla rolę śląskich partnerów i kibiców. Dla nich ten rajd ma być pozytywną odskocznią od codziennych zmartwień.
 
4. Rajd Śląska to kolejna okazja ku temu, aby pokazać się kibicom z dobrej strony. Już raz w tym sezonie to się udało. Jarosław i Marcin Szejowie wygrali 29. MARMA Rajd Rzeszowski w klasie Open 4WD i są liderami mistrzostw Polski. Na Śląsku bracia będą chcieli utrzymać swoją pozycję, chociaż nie zapominają o mocnej konkurencji.

Jarosław i Marcin Szejowie pojawią się na starcie 4. Rajdu Śląska

 
Bazą rajdu tradycyjnie będzie Stadion Śląski w Chorzowie. Od czwartku, 10 września, na zawodników czekają pierwsze czynności administracyjne. Właściwa część rywalizacji nadejdzie w sobotę, 12 września. Wtedy to załogi dwukrotnie zmierzą się z oesami Jastrzębie-Zdrój (20,47 km) i Warszowice (7,03 km) oraz trzykrotnie z próbą Miedźna (15,20 km). Łącznie na zawodników czeka 100,60 kilometrów rywalizacji.

Jarosław Szeja: – To nasza domowa, najważniejsza w sezonie impreza. Jesteśmy śląskim zespołem, mamy śląskich partnerów i śląskich kibiców – najwierniejszych i najbardziej zagorzałych. Na naszym terenie oni mogą przyjść i zobaczyć z bliska co robimy na rajdowych trasach, to taka nasza swoista śląska integracja poprzez motorsport. To trudny okres, wiele się wydarzyło w tym roku, ale chcemy, aby nasi kibice na moment o tym zapomnieli. Chcemy dostarczyć im radości, adrenaliny, wprowadzić na moment w świat sportowych emocji. Wygraliśmy w Rzeszowie, ale konkurencja jest naprawdę mocna. To będzie kawał dobrego ścigania.

Jarosław i Marcin Szejowie pojawią się na starcie 4. Rajdu Śląska

Harmonogram 4. Rajdu Śląska 2020:
12 września
8:20 OS1 Miedźna 1 (15,20 km)
9:45 OS2 Jastrzębie-Zdrój 1 (20,47 km)
10:45 OS3 Warszowice 1 (7,03 km)
11:45 OS4 Miedźna 2 (15,20 km)
13:20 SERWIS A Stadion Śląski
15:15 OS5 Jastrzębie-Zdrój 2 (20,47 km)
16:15 OS6 Warszowice 2 (7,03 km)
17:15 OS7 Miedźna 3 (15,20 km)
18:50 SERWIS B Stadion Śląski
Długość rajdu: 100,60 km
 
Punktacja Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski w klasie Open 4WD:
1. Jarosław Szeja 30
2. Tomasz Terlikowski 24
3. Krzysztof Brzozowski 21
4. Sławomir Kurdyś 19
5. Paweł Kowalczyk 17
6. Marcin Kowal 15
7. Marek Temple 13
8. Łukasz Kabaciński 11
9. Jacek Jurecki 9
 
Kalendarz Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski 2020:
29. MARMA Rajd Rzeszowski – 6-8 sierpnia
4. Rajd Śląska – 10-12 września
48. Rajd Świdnicki – 2-4 października
46. Rally Kosice (Słowacja) – 16-18 października

Najnowsze

Nowe trasy oddane do ruchu i przetargi na ponad 190 km dróg – co udało się zrobić w te wakacje?

Latem na budowach dróg wiele się dzieje. Wynika to ze specyfiki procesu budowlanego, który wymaga odpowiednich warunków atmosferycznych do wykonywania dużej części robót. Również działania związane z przygotowaniem nowych inwestycji, przetargami i umowami w tym okresie nie zwalniają.

Okres letni to tradycyjnie czas, w którym na budowach dzieje się dużo. Specyfika klimatyczna naszego kraju sprawia, że to czas najlepszej pogody dla wykonywania robót drogowych. Obecnie w realizacji (podpisana umowa z wykonawcą) jest ponad 1250 km. Na zdecydowanej większości z tych inwestycji prowadzone są już prace w terenie, a na części z nich trwają prace projektowe, które prowadzą do uzyskania decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowych.

Nowe trasy oddane do ruchu
W ostatnim tygodniu udostępniliśmy pierwsze dwa fragmenty A1 między Tuszynem a Częstochową. Jako pierwszy został oddany 5-kilometrowy fragment wschodniej jezdni odcinka Radomsko – granica województwa łódzkiego i śląskiego. A 30 sierpnia kierowcy pojechali 11-kilometrowym fragmentem odcinka A1 między węzłami Tuszyn i Piotrków Trybunalski.

W ciągu ostatnich trzech miesięcy do ruchu zostały oddane przede wszystkim odcinki drogi S17 od węzła Lubelska do obwodnicy Kołbieli łącznie z obwodnicą tej miejscowości. Było to łącznie blisko 24 km ekspresowej trasy łączącej Warszawę z Lublinem. Finału również doczekały dwa odcinki autostrady A2 od połączenia z drogą S17 pod Warszawą (węzeł Lubelska) do początku obwodnicy Mińska Mazowieckiego. Kierowcy pojechali również dwoma jezdniami przebudowanej autostrady A6 na Pomorzu Zachodnim i nowymi węzłami na S3 od węzła Rzęśnica do Goleniowa. Kierowcy mogą też od czerwca korzystać z obwodnicy Węgorzyna w ciągu DK20.

Umowy z wykonawcami
Umowy na realizację nowych inwestycji dotyczyły przede wszystkim ostatnich fragmentów drogi S3 w Polsce, czyli dwóch odcinków między Świnoujściem i Troszynem o długości 33 km. Dwóch odcinków drogi S7 w rejonie Modlina o długości 21,7 km. Kontrakty z wykonawcami zostały podpisane również dla odcinka S1 Dankowice-Suchy Potok oraz S19 Rzeszów Południe-Babica.

Przetargi na blisko 190 km dróg
Od początku czerwca zostało ogłoszonych 16 przetargów na realizację inwestycji drogowych. Przetargi te dotyczyły głównie odcinków drogi S19 o łącznej długości 79 km – pięciu odcinków w województwie podlaskim i jednego w województwie lubelskim. Ruszyły też przetargi dotyczące przebudowy 37,7 km autostrady A18 Olszyna-Golnice. W fazę przetargową weszły również dwa odcinki drogi S6 – przyszłej Obwodnicy Metropolii Trójmiejskiej. Przetargi na realizację dotyczyły również inwestycji z Programu budowy 100 obwodnic. Łącznie były to cztery zadania – obwodnice Wąchocka w ciągu DK42, Smolajn w ciągu DK51, Lipska w ciągu DK79 oraz Strzelec Krajeńskich w ciągu DK22.

Najnowsze

Huby przeładunkowe w transporcie drogowym – do czego służą?

Bank Światowy alarmuje, że indeks wydajności logistyki wymaga poprawy, a rosnące zapotrzebowanie na dostawy towarów, obecnie podbijane przez e-commerce oraz last mile delivery, to szansa na rozwój centrów logistycznych, magazynów miejskich czy transportu intermodalnego. Jak mogą w tym pomóc huby przeładunkowe i pakiet mobilności?

Przeładunkami w branży TSL określa się wysyłkę towaru do pośredniego miejsca zanim trafi od do klienta. Zazwyczaj kojarzony jest z wykorzystaniem w tym celu dwóch różnych środków transportu, na przykład kolei i ciężarówki. Jednak nie jest to regułą. Duże centra logistyczne zlokalizowane w pobliżu torów kolejowych lub portów faktycznie przeładowują kontenery ze statków na pociągi towarowe lub ciężarówki.

Z uwagi na rozwój infrastruktury logistycznej oraz trendy rynkowe generujące popyt jak e-commerce czy dostawa tego samego dnia, a także zmiany w unijnym prawie drogowym oraz cyfryzację transportu i logistyki powstaje coraz więcej magazynów miejskich usytuowanych w pobliżu dużych aglomeracji miejskich oraz tak zwanych hubów przeładunkowych. Zwłaszcza te ostanie mają szansę na rozkwit, ponieważ nowe regulacje zawarte w pakiecie mobilności mogą wymusić na przedsiębiorcach poszukiwanie takich rozwiązań w realizowaniu zleceń.

Pakiet mobilności – część przepisów, która wchodzi za 18 miesięcy to m.in.

  • Powrót każdego pojazdu do centrum operacyjnego firmy w kraju siedziby raz na co najmniej osiem tygodni.
  • Ograniczenie dostępu do rynku w zakresie kabotażu. Dotychczasowe zasady dla transportu międzynarodowego to możliwość wykonania trzech operacji w ciągu siedmiu dni. UE w pakiecie mobilności dodała czterodniowy okres przerwy pomiędzy kabotażami tym samym pojazdem w tym samym kraju.
  • Wyłączenie z delegowania operacji tranzytowych, przewozów bilateralnych (z/do PL) oraz maksymalnie dwóch załadunków lub rozładunków towarzyszących przewozom bilateralnym (ten ostatni pod pewnymi warunkami np. inteligentny tachograf 2-gen., w drodze z polski dozwolona maks. 1 dodatkowa operacja).
  • Objęcie delegowaniem przewozów cross-trade oraz wszelkich operacji kabotażowych.
  • Korzystanie z pełnych układów zbiorowych przy rozliczaniu płac minimalnych oraz brak możliwości zaliczania diet i ryczałtów.

Według McKinsey i World Economic Forum ¼ światowej populacji kupuje online, a udział rynku e-commerce ma wzrosnąć do 17,9 proc. i osiągnąć poziom 20 proc. wszystkich zakupów w 2023 roku. Taki rozwój online shopping spowoduje zwiększone zapotrzebowanie na dostawę tzw. ostatniej mili, w której znaczący udział mają między innymi busy, rozwożące towary po całej Europie. W skali globalnej, do 2030 roku, sektor ten ma wzrosnąć nawet do 78 proc. Analiza The Future of the Last-Mile Ecosystem wskazuje, że znaczenie e-commerce spowoduje większą liczbę (o 36 proc.) samochodów dostawczych i busów w 100 największych miastach na świecie.

Dodatkowe ważne ustalenia pakietu mobilności:

  • Wymóg stosowania się właścicieli firm przewozowych z tzw. flotą lekką do norm czasu jazdy i odpoczynków, takich jak obecnie obowiązują kierowców ciężarówek (rozporządzenie 561), przy czym należy pamiętać, że obowiązek instalacji i użytkowania tachografu będzie miał zastosowanie od lipca 2026 roku.
  • W ciągu 21 miesięcy od daty publikacji pakietu mobilności przewoźnicy, dysponujący busami, będą mieć obowiązek spełniania wszystkich wymogów dotyczących wykonywania zawodu przewoźnika drogowego, w tym m.in. posiadać licencję oraz zabezpieczenie finansowe na każdy pojazd.

Europosłowie w pakiecie mobilności zajęli się też pojazdami poniżej 3,5 tony. Zmiany w rozporządzeniu 561/2006. dotyczą czasu prowadzenia busów, odbierania odpoczynków i przerw, co obecnie jest wymagane i stosowane w prowadzeniu ciężarówek. W związku z wejściem w życie pakietu mobilności będą miały zastosowanie również wobec wszystkich samochodów o DMC powyżej 2,4 tony wykorzystywanych w międzynarodowym transporcie drogowym. Na pokładzie busów będą musiały się znaleźć inteligentne tachografy. To duży krok w stronę unifikacji rynku.

Najnowsze

Słodko-gorzki drugi weekend WSMP dla Gosi Rdest

Dwa finisze na podium i jeden wyścig zakończony w pierwszym zakręcie - taki jest bilans drugiego weekendu wyścigowego Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski dla Gosi Rdest.

Zawody na Torze Poznań rozpoczęły się dla Gosi Rdest niezwykle pomyślnie. W pierwszej sesji kwalifikacyjnej Żyrardowianka wykręciła osobisty rekord toru za kierownicą Seata Leona Cup Racera – 1:37.473. To dało jej pole position w swojej klasie. 

Niestety, na niewiele to się zdało. W pierwszym zakręcie doszło do incydentu wyścigowego z udziałem startującego z tego samego rzędu Jacka Wiśniowskiego. Polka wyleciała poza tor i uderzyła w bandę. Na szczęście kierowca wyszedł bez szwanku, jednak samochód mocno ucierpiał.
Niestety, piątkowy incydent już na pierwszym zakręcie pierwszego wyścigu wyeliminował mnie z dalszej rywalizacji. Cały weekend zapowiadał się bardzo dobrze.

Słodko-gorzki drugi weekend WSMP dla Gosi Rdest

Postanowiliśmy zmienić opony wystartowaliśmy na bardziej miękkich Michelinach zamiast Hankookach. Na czasówce pobiłam swój rekord tym autem z czego byłam bardzo zadowolona. Nieeleganckie zachowanie jednego z kierowców z mojej klasy spowodowało, że nie mogłam rywalizować dalej.
Po raz kolejny na medal spisała się ekipa Racingtech. Małopolski zespół w nocy z piątku na sobotę odbudował Seata, dzięki czemu Gosia Rdest mogła wrócić do rywalizacji. W drugim wyścigu weekendu udało się dowieźć drugie miejsce.

Mój sobotni start stał pod znakiem zapytania z racji na poważne uszkodzenia lewego przodu. Po raz pierwszy mój samochód zaliczył „pocałunek” z bandą na wyjściu z Baby Jagi. Chłopaki z Racingtechu udowodnili, że są po prostu najlepsi. Robią dla mnie bardzo, bardzo dużo – zarywają noce przygotowując auto do startów, ale także czasem go „reanimując”. Po walce z przeciwnościami losu udało się go poskładać w całość. Nie mogłam sobie wyobrazić lepszego zespołu, lepszych mechaników którzy mogliby jeszcze bardziej zaangażować się w naszą współpracę.

Żyrardowianka ponownie wystartowała także w wyścigu Endurance. Wyścig oryginalnie mający trwać 2 godziny zakończył się przedwcześnie czerwoną flagą. Wcześniej na tor trzykrotnie wyjeżdżał samochód bezpieczeństwa. W szalonej rywalizacji załodze Gosia Rdest/Janusz Szymański udało się wywalczyć drugie miejsce.

Słodko-gorzki drugi weekend WSMP dla Gosi Rdest

Podczas wyścigu długodystansowego, niestety, musieliśmy się zadowolić drugą lokatą. Nasi rywale byli po prostu od nas szybsi i mieli lepszą strategię. Nasze plany pokrzyżowały liczne neutralizacje. Przejrzymy onboardy, przeanalizujemy co musimy zmienić przed kolejnym startem i wierzę, że wrócimy silniejsi, przez co uda nam się powtórzyć wynik z pierwszej rundy, którą wygraliśmy.
Kolejny weekend wyścigowy Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski już za trzy tygodnie – od 18 do 20 września. Tydzień wcześniej, od 11 do 13 września, będzie można trzymać kciuki za starty Polki w rundzie Alpine Europa Cup na francuskim torze Magny-Cours.

Najnowsze