Lancia Ypsilon Versus i inne pomysły designerów

Lancia Ypsilon Oro Moda Milano i Versus - to dwie nowe, limitowane wersje najmniejszego modelu włoskiej marki, które trafią na polski rynek. Obie odmiany mają odzwierciedlać najnowsze trendy w modzie. Wcześniej Donatella Versace projektowała samochody innych marek: Lamborghini i Mini.

Lancia Ypsilon Versus w kolorze Bronzino (w opcji B-colore) prezentuje się nadzwyczaj elegancko
fot. Lancia

Lancię Ypsilon Versus po raz pierwszy zaprezentowano na ubiegłorocznym salonie samochodowym w Paryżu. Została wyprodukowana w limitowanej liczbie 1000 sztuk, z czego połowa trafiła na rynek włoski. Dla Polski przeznaczono jedyne 30 egzemplarzy Lancii Ypsilon Versus w cenie 52 900 zł (benzyna) i 59 900 zł (diesel). Zatem z zakupem należy się spieszyć!

Łechtanie próżności
Nie bez powodu do prac przy projektowaniu linii Versus zaproszono słynną firmę odzieżową Versace; chodzi o zwrócenie uwagi eleganckiej płci pięknej. Auto nawiązuje do młodzieżowej stylizacji; prezentuje się wyjątkowo ciekawie w kolorze Bronzino (w opcji B-colore). Matowy dach i lusterka boczne, chromowane i oksydowane elementy tylnego zderzaka, czy klamki bagażnika  z logo Versus nadają mu luksusowego charakteru. Logo zdobi również zagłówki siedzeń. Wnętrze Ypsilon Versus wykończone jest brązową, szytą ręcznie skórą, a deska rozdzielcza i drążek skrzyni biegów chromowanymi elementami. Ypsilon Versus osadzono na 16-calowych felgach i zaoferowano wybór jednego z dwóch silników: 1,4-litrowej benzyny o mocy 95 KM lub 1,3-litrowego, 90-konnego turbodiesla.
 

Lancia Ypsilon Oro Moda Milano
fot. Lancia 

Lancia Ypsilon Oro Moda Milano również nie umknie kobiecemu oku, wrażliwemu na styl, czy wyrafinowany design. We wnętrzu zastosowano materiały świetnej jakości: siedzenia zostały pokryte alcantarą, a wszystkie łączenia skórzanych elementów obszyto srebrną nicią. Auto wyposażono seryjnie w 15-calowe felgi aluminiowe oraz przyciemnane tylne szyby, dwustrefową klimatyzację automatyczną i system głośnomówiący z Bluetooth – w koncernie Fiata zwany Blue&Me, który umożliwia dostęp do wszystkich funkcji telefonu bez odrywania rąk od kierownicy. A dla mniej pewnych swego wyczucia (bynajmniej nie stylu) zamontowano w standardzie tylne czujniki parkowania. Wartość dodatkowego pakietu, oferowanego dodatkowo do ceny podstawowej wersji Lancia Ypsilon Oro – to 10 600 zł, czyli za serię specjalną Moda Milano dostępną jedynie z silnikiem benzynowym 1.4 o mocy 77 KM trzeba zapłacić 49 900 zł.

Lambo Versace Edition ma niesamowite czarne felgi. Na zdjęciu wersja „standardowa” Murcielago LP640
fot. Lamborghini

Lamborhini Versace Edition – czyli czego się nie robi, żeby błyszczeć…
Szyty na miarę projekt pozwala zaspokoić potrzebę indywidualizmu. To nie pierwszy przypadek współpracy domu modowego Versace z firmą motoryzacyjną. W 2006 r. także na paryskich targach motoryzacyjnych, zaprezentowano Lamborghini Murcielago LP640, w limitowanej wersji Versace Edition. Tę superbrykę dostępną wyłącznie w białym malowaniu, z czarnymi felgami o nietypowym wzorze i wnętrzu sygnowanym logo Versace, wyprodukowano w liczbie zaledwie 10 egzemplarzy!
Typowe skojarzenie to odrobina próżności dla niej – w postaci Lancia Ypsilon Versus – i trochę większa dla niego, zaparkowane obok w garażu. To tradycyjny obrazek, a może by tak odwrotnie?

Mini Cooper projektowany przez Donatelle Versace
fot. Mini

Mini Cooper projektowany przez Donatelle Versace przeznaczony na cele charytatywne
Pomysł projektowania aut wespół ze znanymi projektantami zapoczątkował koncern BMW zapraszając Donatellę Versace do stworzenia ekskluzywnego MINI, które zadebiututowało na balu charytatywnym na rzecz walki z AIDS w 2005 r. Czarny kabriolet MINI Cooper polakierowany został w słynny „barokowy” wzór Versace. Siedzenia pokryto czarną, zszytą złotym szwem skórą. Stanowiący główny element kokpitu drążek zmiany biegów został ozdobiony srebrnym symbolem meduzy Versace. Ponadto okalały go dwa oryginalne kryształy Swarovskiego.  Auto osiągnęło na aukcji internetowej rekordową cenę 125 049 Euro. Suma taka padła po zaledwie 40 godzinach od rozpoczęcia transakcji, przy cenie wywoławczej 1 Euro. Rynkowa wartość MINI wówczas wynosiła około 25 000 Euro. Dochód ze sprzedaży MINI Versace został przekazany organizatorom balu charytatywnego Life Ball, wspierającego kampanię na rzecz walki z AIDS. 

Mini Clubman w wersji Agent Provocateur
fot. Mini

Bielizna Agent Provocateur eksponowana za pośrednictwem Mini Clubman
W zeszłym roku tradycyjnie już Life Ball MINI został stworzony przez projektanta mody, któremu dedykowana była cała uroczystość otwarcia balu, czyli Agent Provocateur – za bazę posłużył tym razem MINI Clubman. Auto kształtem przypominało starą angielską furgonetkę policyjną. Na zewnątrz zostało pomalowane na różowo i ozdobione światełkami, a wewnątrz stało się celą więzienną z zaciemnionymi szybami i żelaznymi kratami! Dodatkowo wyposażono go w całkowicie rozkładające się tylne siedzenia i kajdanki na kostki.

Policyjny MINI van Agent Provocateur ze skórzanymi siedzeniami, szwami jak przy siodle oraz specjalnym miejscem przeznaczonym na długopis i notatnik policyjny, skojarzono z – uznawaną w środowiskach feministycznych za kontrowersyjną – sesją zdjęciową z ubranymi w seksowną bieliznę modelkami.

MINI po raz ósmy z rzędu wsparło majowy Life Ball – największy w Europie bal charytatywny poświęcony walce z AIDS. Wcześniej samochody te projektowały Missoni, Ferre i wspomniana Versace, dzięki którym na konto Life Ball wpłynęły dotacje wysokości 260 000 Euro.

Najnowsze

Baby on Volvo (Board) – nowe bezpieczne foteliki dla dzieci

Volvo wprowadza na rynek trzy nowe rodzaje fotelików dla dzieci w wieku od 0 do 10 lat. Zgodnie z zaleceniami są montowane tyłem do kierunku jazdy. Będą dostępne u autoryzowanych dealerów w Europie latem 2009.

 Wszystkie trzy rodzaje fotelików wyróżniają się ciemną, elegancką stylistyką oraz symbolem Volvo na zagłówku.

Fotelik dla niemowlaków
fot. Volvo

Wygodny fotelik dla niemowlaka
Foteliki dla niemowląt wyposażono w wygodny uchwyt, łatwo je przenosić z i do samochodu. Foteliki są przeznaczone dla dzieci do 1 roku życia (o wadze do 13 kg). Mają głębokie, miękkie boki i skutecznie chronią maluchy w przypadku uderzeń bocznych. Zagłówek ma siedem stopni regulacji wysokości, a szelki dostosowują się automatycznie do wysokości, na której znajdują się ramiona dziecka. Dziecko zabezpieczone jest pięciopunktowymi pasami ochronnymi spinanymi w centralnym zamku. Fotelik dla niemowląt mocowany jest za pomocą mocowań ISOFIX lub tradycyjnego pasa bezpieczeństwa.

Odwracalny fotelik dla dzieci dla dzieci do 6 roku życia montowany tyłem do kierunku jazdy
Odwracalny fotelik dla dzieci może być obecnie stosowany dłużej niż dotychczas – przeznaczony jest dla dzieci w wieku od 9 miesięcy do 6 lat. Szkraby mogą w nim wygodnie siedzieć i spać. Boki fotelika są głębokie i można je odpowiednio ustawić; zapewniają dobrą ochronę przed uderzeniami bocznymi i jednocześnie umożliwiają odpowiednie położenie pasa w poprzek barku dziecka. Centralnie umiejscowiona regulacja pasów pozwala na łatwą konfigurację fotelika dla potomstwa o różnym wzroście. Fotelik wyposażony jest w podpórkę stosowaną do mocowania we wszystkich fotelach pasażerskich samochodu. Można go zamontować przodem, jeśli dziecko waży przynajmniej 15 kg i wyrosło z ustawienia tyłem do kierunku jazdy. Następnie można go przekształcić w wygodną podstawkę podwyższającą z oparciem. Zarówno dziecko, jak i sam fotel, zabezpieczeni są zintegrowanym pasem bezpieczeństwa samochodu.

Odwracalny fotelik dla dzieci do 6 roku życia
fot. Volvo

Podstawka podwyższająca z oparciem
Dla dzieci w wieku od ok. 4 do 10 lat Volvo oferuje praktyczną podstawkę podwyższającą z oparciem, która zapewnia odpowiednią pozycję pasa bezpieczeństwa samochodu na udach i barkach dziecka. Zintegrowany samochodowy pas bezpieczeństwa zabezpiecza podstawkę oraz dziecko w pozycji przodem do kierunku jazdy. Podstawka podwyższająca pozwala przyjąć wygodną pozycję siedzącą, a głębokie miękkie boki umożliwiają komfort podczas snu dziecka. Oparcie można dowolnie regulować wraz z rozwojem dziecka, wykorzystując do 11 różnych ustawień. Podstawka ma trzy różne konfiguracje szerokości, co umożliwia wygodną podróż dzieciom w różnym wieku.

Wybierz się do fachowca
Międzynarodowe badania dotyczące wypadków wskazują, że jedną z najczęstszych przyczyn urazów lub wypadków śmiertelnych wśród dzieci jest nieodpowiednie zamocowanie fotelika lub niewłaściwe zabezpieczenie dziecka w foteliku. Foteliki dla dzieci wyposażono we wszystkie niezbędne mocowania, jak zaczepy i inne mocowania ułatwiające instalację, a także szczegółową instrukcję dotyczącą montowania fotelika. Warto skorzystać z porad montażowych specjalisty zajmującego się sprzedażą fotelików u dealera Volvo.

Podstawka podwyższająca z oparciem
fot. Volvo

Standardy bezpieczeństwa
Współpraca szwedzkiem marki z firmą Britax Römer, światowym liderem w dziedzinie sprzętu zapewniającego bezpieczeństwo dzieci zaowocowała szczegółowymi testami ruchomych części fotelików i ich mechanicznych właściwości. Przeprowadzono także testy wypadkowe, by sprawdzić, czy spełniają najwyższe wymogi bezpieczeństwa. Wszystkie tkaniny zastosowane w produkcji fotelików są zgodne ze standardem Oeko-Tex Standard 100, gwarantującym brak określonych substancji alergogennych. Wszystkie tapicerki można zdejmować i prać w temperaturze 40 stopni.

Dzieci powinny podróżować tyłem do kierunku jazdy jak najdłużej
Volvo zaleca, by dzieci jak najdłużej podróżowały tyłem do kierunku jazdy przynamniej do ukończenia 3-4 roku życia, a jeśli to możliwe jeszcze dłużej. Szyja małego dziecka jest słaba i nadal się rozwija, zaś głowa jest proporcjonalnie większa niż u osoby dorosłej. Jeśli dziecko podróżuje tyłem do kierunku jazdy, siły działające w przypadku kolizji rozkładają się na plecach i głowie, redukując obciążenie szyi w przypadku najczęściej spotykanego i najbardziej niebezpiecznego uderzenia frontalnego. W przypadku starszych dzieci istotne jest stosowanie podstawki podwyższającej, która chroni nie rozwinięte w pełni biodra dziecka i wrażliwy brzuch dzięki odpowiedniemu umiejscowieniu pasa w okolicy ud.

Chcesz dowiedzieć się więcej o fotelikach montowanych tyłem do kierunku jazdy kliknij tu. 

Najnowsze

Pokochałam żużel – wywiad z Olą Wisz

Ola Wisz jest rodowitą rzeszowianką. Niezwykle ambitna szesnastolatka już niebawem rozpocznie pierwsze treningi na żużlowym owalu. Jak sama twierdzi, to zawsze było jej marzeniem. Zapraszamy do lektury wywiadu z adeptką szkółki żużlowej w Rzeszowie.

Ola Wisz
fot. Ola Wisz archiwum

– Jak wyglądał Twój pierwszy kontakt z żużlem?
– Wszystko zaczęło się przez mojego tatę. Kiedy byłam mała zabrał mnie na zawody i tak to się zaczęło. Od razu pokochałam żużel i wiedziałam, że też chcę spróbować.

– Postanowiłaś uprawiać dość ciężką dyscyplinę sportu. Co skłoniło Cię do podjęcia takiej decyzji?
– Przede wszystkim to, że bardzo się interesuje speedwayem. Od dawna chciałam spróbować swoich sił na żużlowym torze. W końcu się doczekałam, dziewczyny też mogą zacząć trenować i jeździć.

– Zakaz uprawiania sportu żużlowego przez kobiety został zniesiony. Jak Ty się zapatrywałaś na ograniczenia, które na nas nakładano?
– Ja byłam cały czas za tym, żeby dziewczyny mogły jeździć. W końcu będziemy miały okazję do tego, aby rozpocząć treningi. Bardzo mnie to cieszy.

– Jak zareagowała Twoja rodzina, gdy dowiedzieli się, że chcesz jeździć?
– Jak powiedziałam, że chce jeździć na żużlu spotkałam się z różnymi reakcjami. Jedni śmiali się ze mnie, drudzy nie wierzyli, że mówię poważnie. Największy problem był oczywiście z mamą. Bardzo się o mnie martwi i długo nie chciała podpisać zgody na uczestnictwo w szkółce. Na szczęście ją uprosiłam i podpisała.

– Żużel do tanich sportów nie należy. Poradzisz sobie finansowo i organizacyjnie?
– Mam pomoc ze strony taty i nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli. Również rzeszowski klub zadeklarował pomoc. Poza żużlem chciałabym dalej kontynuować naukę.

Pierwsze przymiarki
fot. Ola Wisz archiwum

– Wspomniałaś, że klub zadeklarował swoją pomoc. Rozumiem, że nie masz żadnych przeszkód w podjęciu treningów?
– Gdy zapisywałam się do szkółki obiecano mi pomoc. Liczę, że ją otrzymam. Pewne rzeczy będę musiała zapewnić sobie sama. Jednak po rozmowach w klubie wiem, że mam szanse, aby otrzymać motocykl i pozostałą pomoc.

– Pierwsze treningi za pasem. Jak się przygotowywałaś do sezonu?
– Starałam się ćwiczyć jak najwięcej. Ale do końca nie wiedziałam czy będę w szkółce i muszę się przyznać, że różnie to wyglądało. Teraz staram się nadrobić wszystko, aby mieć jak najmniej zaległości.

– Dostałaś się do szkółki żużlowej. Już niebawem pierwsze treningi. Jakie uczucia Ci towarzyszą?
– Przede wszystkim radość! Bardzo się cieszę, bo spełni się moje marzenie. Już nie mogę się doczekać.

– Jakie plany wiążesz ze speedwayem?
– Na razie chcę się nauczyć jeździć i zobaczyć jak mi to będzie wychodziło. Później będę się zastanawiała nad tym co dalej.

– Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia na torze!
– Dziękuję.

Najnowsze

Crash-test fotelika Ramatti

Fotelik polskiej firmy Ramatti z formułą Isofix i opatentowanym systemem pasów krzyżowych (Cross Belt System) jest innowacją na skalę światową. Oto film z crash-testów z udziałem manekina.

Najnowsze

Maluchy tyłem do kierunku jazdy

Małe dzieci powinny jak najdłużej podróżować w fotelikach tyłem do kierunku jazdy - co najmniej do trzeciego lub czwartego roku życia. Starsze dzieci powinny korzystać z fotelików do chwili, gdy osiągną 140 centymetrów wzrostu lub skończą 10 lat.

fot. Volvo

Badanie przeprowadzone jakiś czas temu przez Volvo opierają się na wiedzy pozoskanej z bazy danych, która obejmuje informacje o ponad 4 500 dzieci. Wypadki z ich udziałem zostały uważnie przeanalizowane i ujawniły, że dziecko siedzące w foteliku dziecięcym tyłem do kierunku jazdy jest w 90% mniej narażone na urazy w razie wypadku niż dziecko siedzące „luzem”, natomiast brzdąc siedzący przodem w foteliku jest o 75% mniej wystawiony na ewentualne obrażenia. Niby różnica niewielka, ale warta uwagi. Według Lotty Jakobsson – specjalistki ds. bezpieczeństwa dzieci – wszystkie dzieci powinny podróżować tyłem do kierunku jazdy co najmniej dopóki nie skończą trzech lub czterech lat oraz należy stosować foteliki również dla dzieci starszych, nawet do 10 – 12 roku życia.

– Aby foteliki dziecięce nie tylko dla bardzo małych dzieci, ale też tych do 140 cm wzrostu, znalazły się w powszechniejszym użyciu, nasze modele V70 i XC70 wyposażono w zintegrowany dwustopniowy fotelik. Dzięki niemu dziecko znajduje się wyżej, a pas biodrowy jest odpowiednio umieszczony na wysokości miednicy. Ryzyko urazów brzucha w razie wypadku jest więc mniejsze. Dodatkowo maluch ma lepszą widoczność tego, co

fot. Volvo

dzieje się poza samochodem. Podczas kolizji zapięte, ściśle przylegające pasy bezpieczeństwa w foteliku dziecięcym – czy to zintegrowanym z konstrukcją samochodu czy też nie – zabezpieczają dziecko przed zjeżdżaniem pod pasem i przemieszczaniem się do przodu. Innym czynnikiem zabezpieczającym naszych milusińskich różnego wzrostu w razie uderzeń w bok samochodu są wydłużone o 60 mm kurtyny powietrzne – mówi Lotta Jakobsson.

Volvo Cars zaczęło prowadzić badania nad bezpieczeństwem dzieci w początkach lat 60-tych XX w. To czasy, w których podróże kosmiczne były absolutną nowością. Na czarno-białych ekranach telewizorów obserwowało się astronautów leżących na plecach. Pozycja ta pozwalała im zrównoważyć oddziałujące na nich siły w czasie startu i lądowania. W prototypie fotelika dziecięcego testowanego w 1964 roku, zastosowano specjalną konstrukcję, która rozkładała siły właśnie na całe plecy. Pierwszy fotelik dziecięcy Volvo ustawiany tyłem do kierunku jazdy został wprowadzony w 1972 roku. Szwedzka marka jest siłą napędową międzynarodowych projektów, takich jak tworzenie standardu ISOFIX, czyli systemu mocowania, który ułatwia właściwe ustawienie fotelika dziecięcego w dowolnym typie samochodu.

Najnowsze