Lancia Ypsilon Black&Red – płomienna jak Etna
Nowa, czerwono-czarna wersja Lancii Ypsilon na pewno wpadnie nam w oko.
![]() |
|
fot. Fiat
|
Gdy statystyki straszą producentów coraz niższą sprzedażą nowych aut, najlepszym sposobem na skuszenie klienta jest wypuszczenie na rynek wyjątkowych i atrakcyjnych cenowo modeli. Tak jest i tym razem w przypadku Lancii, która zaprezentowała właśnie model Ypsilon o modnej kolorystyce i ciekawym wyposażeniu.
Lancię Ypsilon Black&Red możemy kupić w czterech wariantach kolorystycznych: czerwonym Rosso Argillia lub Rosso Fiamma, czarnym Nero Volcano, czy też najbardziej charakterystycznym połączeniem czerwieni Argilia z czarnym dachem i maską. Płomienne kolory znajdziemy także wewnątrz auta, gdzie materiałowa tapicerka, podsufitka, deska rozdzielcza i obicia drzwi utrzymane są w takim samym klimacie.
Dodatkowe pakiety wyposażenia czynią tą Lancię jeszcze bardziej interesującą. Pakiet „I like” oferuje przyciemniane szyby, piętnastocalowe alufelgi i system HiFi Bose, „Dolce Vita” to czujnik deszczu, tempomat i czujnik parkowania, a „Gold Plus Style” to światła przeciwmgłowe i alufelgi wraz z dobranymi oponami.
Lancia Ypsilon Black&Red póki co dostępna jest tylko z silnikiem 1.2 Fire EVO II o mocy 69 koni mechanicznych, co jest wystarczające w mieście, jednak dla maniaków prędkości wydaje się nieco za mało. Tak czy siak warto przyjrzeć się temu niewielkiemu, stylowemu autku, bo nikt tak jak włosi nie potrafi wykrzesać tyle pasji z tak niepozornej maszyny.
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens

Zostaw komentarz: