Lamborghini Murcielago zniszczone przez urzędników
To nie jest obrazek dla osób o słabych nerwach, ale z pewnością powstał ku przestrodze! Tajwański rząd postanowił zakomunikować światu, co myśli o przekrętach związanych z nielegalnym importem i rejestracją pojazdów.
Twarde prawo nie zna litości nawet w przypadku drogich, rzadkich i przede wszystkim pięknych supersamochodów. Taki los spotkał pewne Lamborghini na Tajwanie, którego historia nie była do końca jasna.
Władze Tajwanu skonfiskowały auto z powodu braku odpowiednich tablic rejestracyjnych. Jak donoszą lokalne media, właściciel samochodu poruszał się nim z tablicami przypisanymi do Forda. Samochód wpadł podczas kontroli policyjnej i został zaaresztowany.
Właściciel walczył o zwrot samochodu składać apelacje, ale nie przyniosły one skutku. Prawomocny wyrok zapadł, a Lamborghini trafiło na złom, gdzie miało zostać komisyjnie zniszczone.
Model Murcielago, który został przerobiony na przysłowiowe żyletki to dość rzadki okaz. Powstało zaledwie 4099 egzemplarzy tego modelu. Na rynku wtórnym jest coraz mniej takich samochodów, a z listy zniknął właśnie kolejny.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: