Lamborghini Aventador S pluje ogniem ku uciesze tłumu
Każde Lamborghini Aventador ma siłę przyciągania tłumów, gdziekolwiek się pojawi. Tym bardziej mocno stuningowane egzemplarze, jak ten na nagraniu.
Właściciel tego fioletowego Aventadora S pojawił się najwyraźniej z okazji jakiegoś eventu organizowanego w Wiedniu. Tym bardziej nie dziwi tłum gapiów, który otoczył tego włoskiego supercara i domagał się małego show. Właściciel nie dał się długo namawiać.
Lamborghini Aventador S korzysta z dobrze znanego silnika V12 o pojemności 6,5 l i wzmocnionego do 740 KM. Już seryjnie brzmi on niesamowicie i potrafi plunąć ogniem z rury. Co potrafi ten egzemplarz z wydechem zaprojektowanym przez Capristo, możecie przekonać się oglądając nagranie. Podkręćcie głośniki.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: