Lakier do paznokci pod kolor Volvo S60
Tego jeszcze nie było! Chcesz, aby kolor Twoich paznokci idealnie współgrał z barwą nadwozia Volvo S60? Szwedzki producent oferuje trzy odcienie lakierów w ciekawych kompozycjach metalicznych, które świetnie harmonizują z zabarwieniem karoserii.
![]() |
|
fot. Volvo
|
Fakt – kobiety dobierają kolory ubiorów, dodatków i makijażu z należytą starannością. Rażą je zestawienia barw, które ewidentnie do siebie nie pasują. Czasem wpływa to na ich samopoczucie. Koncern Volvo posiadł tę wiedzę i wyszedł na przeciw kobietom – posiadaczkom Volvo S60 – proponując trzy odcienie lakierów do paznokci, które komponują się z ciekawymi barwami karoserii samochodu. W ofercie kolekcji dedykowanej najnowszemu modelowi marki pojawiły się emalie w następujących zabarwieniach: Ember Black (czarny węgiel), Vibrant Copper (wibrująca miedź) i Cosmic White (kosmiczny biały).
Co prawda przedstawicielka koncernu, odpowiedzialna za marketing i jednocześnie pomysłodawczyni wprowadzenia lakierów do paznokci do oferty Volvo Collection przyznała, że postanowiono zrobić coś innego niż wszyscy i okrasić to odrobiną przewrotności i humoru, to jednak pomysł wydaje się słuszny. Przyjemnie jest podróżować w otoczeniu przyjaznych barw i poczuciu, że nic nas – poza sytuacją na zewnątrz auta – nie jest w stanie wyprowadzić z równowagi. To zatem nie tylko element strategii marketingowej firmy, ale także sprzyjające komfortowi psychicznemu kobiety, przemyślane podejście psychologiczne.
Czy należy sądzić, że niebawem w "sklepach" z akcesoriami różnych marek samochodowych znajdziemy np. kosmetyki idealne do używania w określonym typie auta, a może dedykowaną określonemu modelowi linię biżuterii? Dlaczego by nie?
Lakiery kupisz tutaj za 16.90 euro za sztukę (ok. 70 złotych).
Najnowsze
-
Test Alpine A290 GTS – świetny elektryk, ale czy rasowy hot hatch?
Alpine A290 GTS to samochód, który na pierwszy rzut oka robi dokładnie to, co powinien: przyciąga wzrok i sugeruje, że pod tą karoserią kryje się całkiem sporo sportowego charakteru. Bazuje na Renault 5, ale nie próbuje ukrywać, że chce być czymś więcej niż tylko jego “bardziej ekstrawagancką” odmianą. Jest szersze, mocniejsze, ma bardziej wyraziste detale […] -
TEST Renault Clio E-Tech. Niepozorny bohater codzienności
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?

Zostaw komentarz: