Kultowa Klasa G odświeżona – będzie jeszcze więcej w standardowym wyposażeniu. Znamy ceny!
Egzemplarze produkowane od 1 września 2020 r. otrzymają jeszcze bardziej rozbudowane wyposażenie standardowe. Ofertę uzupełniają nowe odcienie nadwozia oraz pakiety wyposażenia, a bazowa specyfikacja zostaje wzbogacona o szerokoekranowy kokpit. Wiemy, ile będą kosztować!
Wariant G 400 d, wcześniej oferowany w ramach edycji specjalnej, jest teraz dostępny bez ograniczeń i można go swobodnie konfigurować. Najmocniejsze wcielenie rzędowego, 6-cylindrowego silnika wysokoprężnego generuje moc 243 kW (330 KM) i maksymalny moment obrotowy 700 Nm w zakresie od 1200 do 3200 obr./min
Lista nowych funkcjonalności obejmuje nowy program jazdy o nazwie „Desert” (z ang. pustynia). Uruchamiany za pomocą przełącznika trybów jazdy DYNAMIC SELECT zapewnia on maksymalną możliwą przyczepność na piaszczystej nawierzchni. Doskonała koordynacja opóźnionej zmiany biegu na wyższy, bezpośredniej reakcji przepustnicy i odpowiednio dostosowanego sterowania ESP® jeszcze bardziej predestynuje Klasę G do tytułu mistrza pustyni. Ponadto, standardowe wyposażenie obejmuje teraz pakiet Parking z kamerą cofania, przydatny nie tylko na asfalcie.
Aktualizacja objęła również szeroką gamę możliwości personalizacji, dostosowanych do indywidualnych życzeń nabywców. Popularny pakiet Night (termoizolacyjne, przyciemniane szyby i lampy oraz czarne obudowy lusterek i osłona chłodnicy – w kolorze czerni obsydianu metalik) można teraz zamówić niezależnie od wyboru linii AMG oraz pakietu elementów ze stali nierdzewnej.
W przypadku egzemplarzy Klasy G z matowym lakierem magno pakiet Night można skonfigurować jako pakiet Night magno – wówczas odpowiednie elementy mają czarny odcień night black magno. Nadal można wybrać pakiet dodatków ze stali nierdzewnej (osłona koła zapasowego, stopnie progowe i listwy progowe oraz osłona krawędzi załadunku), który w przypadku pakietów Night uzupełniają lakierowany pierścień koła zapasowego oraz zewnętrzna listwa ochronna z ozdobną, „prążkowaną” wstawką.
Nowe, 20-calowe obręcze z lekkich stopów, z pięcioma podwójnymi ramionami – dostępne wyłącznie dla linii AMG – mają lśniące wykończenie i występują w dwóch wersjach kolorystycznych (czarna lub szarość Himalajów).
Seryjne jest też bezramkowe lusterko wsteczne, które wcześniej stanowiło element pakietu wykończenia skórą. Wnętrze Klasy G można dodatkowo zmodyfikować, wybierając jeden z pakietów wyposażenia: z przełącznikami sterowania szybami w kolorze srebrnego chromu oraz osłonami przeciwsłonecznymi z mikrofibry DINAMICA. Standardowo na pokładzie są teraz również czarne dywaniki podłogowe, w połączeniu z linią AMG ozdobione logo marki z Affalterbach – czyli te same, które można znaleźć w Mercedesie-AMG G 63.
Nowy Mercedes-Benz Klasy G jest już dostępny w sprzedaży – w cenie od 523 500 złotych za G 350 d oraz od 538 500 zł za G 400 d. Nowy Mercedes-AMG G 63 kosztuje od 776 300 zł.
|
Model |
Moc maks. |
Zużycie paliwaw cyklu łączonym |
Emisje CO2 w cyklu łączonym |
Cena |
|
G 350 d |
210 kW/286 KM |
8,7-8,9 l/100 km |
235-229 g/km |
523 500 zł |
|
G 400 d |
243 kW/330 KM |
8,7-8,9 l/100 km |
235-229 g/km |
538 500 zł |
|
AMG G 63 |
430 kW/585 KM |
14,4 l/100 km |
330 g/km |
776 300 zł |
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: