Kubica potwierdza wizytę w Mercedesie

Po wielu dniach plotek i domysłów Robert Kubica w końcu potwierdził swoją obecność w symulatorze zespołu Mercedes.

W wywiadzie dla serwisu Autosport Kubica potwierdził, że korzystał z symulatora Mercedesa, jednak nie chciał zdradzić, jak długo jeździł, ile okrążeń przejechał oraz czy wcześniej gościł w zespole Srebrnych Strzał.

Robert Kubica od dłuższego czasu współpracuje z Toto Wolffem, który zorganizował Polakowi testy samochodem DTM. Austriak stwierdził również, że gdyby Kubica chciał wrócić do ścigania, bardzo chętnie go przyjmie.

Robert Kubica i Toto Wolff
fot. Mercedes

Kubica, zapytany o możliwość dalszej współpracy z ekipą z Brackley, zażartował, że nie każda jego obecność na lotnisku Heathrow automatycznie oznacza podróż akurat do siedziby Mercedesa.

Najnowsze

Znowu szybcy i nadal wściekli

Bez Rihanny (i może dobrze), za to Vin Diesel, The Rock i Paul Walker na swoich miejscach. Gazu daje też Michelle Rodriguez. Szósta odsłona „Szybkich i wściekłych” z pewnością nie powalczy o Oscary, ale naprawdę może się okazać dobrym elementem serii.

Kino akcji i czysta rozrywka – nie spodziewając się więcej, nie powinniśmy być rozczarowani. Trailer zapowiada bowiem widowisko z wysoką zawartością adrenaliny, dobrym tempem, kaskaderskimi sztuczkami i motoryzacyjnymi perełkami (jak np. Charger Daytona) w tle. Premiera 25 maja. Wybierzecie się?

Najnowsze

Zmiana bolidu w ekipie McLarena

Źle się dzieje w państwie McLarena. Mimo wysiłków kierowców, wyniki w dotychczasowych wyścigach F1 są dużo poniżej oczekiwań. Stąd decyzja o radykalnej przebudowie bolidu.

Wersja B bolidu McLarena zadebiutuje podczas majowego GP Hiszpanii. W modelu MP4-28 pojawią się zupełnie nowe przednie i tylne skrzydło, sekcje boczne, wydech, podłoga i osłona silnika. Tym sposobem szef zespołu, Martin Whitmarsh, walczy o utrzymanie stanowiska. Dotychczasowe drobne modyfikacje bolidu nie przyniosły spodziewanych efektów. Podczas gdy szef panikuje, Jenson Button, który swoje niezłe piąte miejsce w wyścigu o GP Chin zawdzięczał głównie własnej strategii i ograniczeniu liczby pit-stopów, widzi sytuację w bardziej pozytywnym świetle. Jego zdaniem, widać stopniową wprawdzie, ale jednak poprawę. Może i tak, ale w GP Bahrajnu zwycięskiego Vettela mógł już tylko podziwiać z dużej odległości…

Martin Whitmarsh jest pod dużą presją
fot. McLaren

12 maja przekonamy się, czy McLaren na Circuit de Catalunya będzie w stanie powalczyć o dobre miejsce z dotychczasowymi liderami.

Najnowsze

Rolls-Royce na wystawie Harrodsa

Najnowszy Rolls-Royce Wraith raduje oczy przechodniów na witrynie sklepowej Harrodsa na Knightsbridge w Londynie. To jego oficjalny rynkowy debiut w Wielkiej Brytanii.

Wraith, zapowiadany jako najbardziej mocarny Rolls-Royce w historii, będzie służył za dekorację witryny luksusowego sklepu aż do 4 maja. Współpraca z Harrodsem jest jednocześnie sposobem na podkreślenie, że dla obu marek ekskluzywność i komfort są wciąż najwyższą wartością.

fot. Rolls-Royce
fot. Rolls-Royce
fot. Rolls-Royce

Cóż, dla większości podziwiających przechodniów będzie to zapewne najbliższy kontakt z Rolls-Roycem, na jaki mogą liczyć…

Najnowsze

Kobiety, których dotąd nie znałyście…

Każda z nas, pań interesujących się motoryzacją i jej historią, zna takie nazwiska jak Dot Robinson czy Bessie Springfield. Są jednak również panie, o których wspomina się rzadko bądź wcale. Przypomnijmy kilka z nich.

Niewiele wiemy o Easter Walters. W drugiej dekadzie XX wieku wystąpiła w kilku niemych filmach. Nie były to nawet pierwszoplanowe role, ale wyróżniało je jedno: Easter była jedną z pierwszych aktorek, które wystąpiły przed kamerą na motocyklu. Prywatnie była wielką entuzjastką i ambasadorką Harleya-Davidsona. Do studia zawsze przyjeżdżała Harleyem.

Easter Walters na ulubionej maszynie
fot. archiwum rodzinne
Z plakatu
fot. ebay

Nellie Jo Gill, Marion Trow i Arlene Sonnefelt były członkiniami Motor Maids, które – jak wiele innych – walczyły podczas II wojny światowej. Na swoich prywatnych motocyklach pokonywały kilometry w niebezpiecznych warunkach, przewożąc pocztę i meldunki. Motor Maids brały również udział w charytatywnych paradach i wyścigach. Ich znakiem rozpoznawczym szybko stały się białe rękawiczki (nazywano je nawet „Ladies with White Gloves”).

Margaret Gast (urodzona jako Margareta Nagengast) była bawarską emigrantką, która między 1890 a 1901 stała się najlepszą cyklistką, jaką znały Stany Zjednoczone. Po 1900 roku ustanowiła cztery rekordy wytrzymałościowe: w wyścigach na 500, 1000, 2000 i 2500 mil. Stopniowo jej zainteresowania ewoluowały w kierunku motocykli. Aż do zakończenia kariery sportowej w latach 20. nie tylko brała udział w wyścigach motocyklowych, ale również występowała w charakterze stunterki. Następnie została wyspecjalizowaną fizjoterapeutką, założyła własne studio i pozostała czynna zawodowo aż do bardzo sędziwego wieku.

Margaret Gast – kobieta z charakterem
fot. nagengast.org

Gloria Tramontin Struck urodziła się w 1925 roku na zapleczu sklepu z motocyklami – czy można prosić o wyraźniejszy omen? Brat nauczył ją jeździć, gdy miała lat szesnaście – początkowo podchodziła do tego niechętnie. Jednak w 1946 wstąpiła do Motor Maids i pozostała członkinią organizacji przez dobrze ponad pół wieku. Ma na koncie 500 tysięcy mil przez wszystkie 48 kontynentalnych stanów USA. Mimo zaawansowanego wieku, nie tylko nadal jeździ, ale wygląda na osobę o ćwierć wieku młodszą!

Piękna Gloria Tramontin Struck
fot. womenridersnow.com

Mary McGee była pierwszą kobietą, która wystąpiła solo w wyścigu Baja 500 i Baja 1000, na motocyklu 250 Husqvarna. Rywalizowała z siedemnastoma podwójnymi męskimi zespołami. Zanim przesiadła się na motocykl, z powodzeniem brała udział w wyścigach samochodowych za kierownicą Mercedesa, Jaguara, Porsche i Ferrari. Pierwszy motocykl zakupiła w 1957 roku – był to Triumph Tiger Cub. Potem przerzuciła się na Hondę C110 i w 1960 rozpoczęła przygodę z wyścigami ulicznymi. Do dzisiaj bierze udział w wyścigach vintage. Jej rada dla początkujących motomaniaczek? „Po prostu jedź”.

Mary „Po prostu jedź” McGee
fot. meetup.com

Nancy Payne to ikona motocrossu: w dużej mierze dzięki jej zwycięstwu w 1974 roku w wyścigu o niezbyt poważnej nazwie „Powder Puff” branża zaczęła poważniej traktować kobiety i ich umiejętności sportowe. Rok później frywolną pierwotną nazwę zastąpiło zdecydowanie bardziej serio „Women’s Motocross Nationals”.

Nancy Payne, motocrossowa pionierka
fot. wsmxinc.com

Najnowsze