Kryzys w MON
Okazuje się, żę Ministerstwo Obrony Narodowej ma znaczące zaległości finansowe wobec firm przemysłu obronnego. Zachodzi więc obawa, że spowoduje to pogorszenie się zaplecza technicznego naszej armii i to u progu jej profesjonalizacji.
| Kryzys różne ma oblicza |
![]() |
| fot. Milcar |
Na dzień dzisiejszy brak jest szczegółów o programach, które zostaną wyparte z planu modernizacji Sił Zbrojnych. Co dalej z modernizacją środków transportu lądowego? Co wobec tego z pojazdami? Szczegóły nie są jeszcze znane, ale można już dziś przewidzieć, że plany zakupów zostaną ograniczone o: kołowe wozy ewakuacji technicznej tzw. Recovery, brak zakupu nowych OSP (Opancerzonych Samochodów Patrolowych), ewentualnie dojdzie do przejęcia eksploatowanych w Afganistanie Couguarów. Niejasne są także losy ciężarówek wysokiej mobilności oraz obniżono liczbę zakupionych Rosomaków o 26 sztuk w 2009 r. Ponadto brakuje nam wiedzy co do dalszych losów wersji specjalnych Rosomaków (rozpoznania, pomocy technicznej, przeciwchemicznej, dowodzenia) i do tej pory niejasny jest także los programów pojazdów gąsienicowych: wdrożenia dywizjonu Regina (haubice Krab) oraz modernizacji BWP 1. Pojawia się pytanie, czy polską armię, która lada dzień ma być profesjonalna stać na takie opóźnienia?
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Zostaw komentarz: