Królowej co królewskie – Bentley Mulsanne Diamond Jubilee

Królowa Anglii Elżbieta II właśnie skończyła 86 lat. Oficjalne uroczystości odbędą się w czerwcu, kiedy przypada jubileusz 60-lecia jej panowania. Jednak Bentley postanowił uczcić królową już teraz.

Podczas pekińskiego Auto Show Bentley zaprezentował nową wersję swojej eleganckiej flagowej limuzyny Mulsanne, pod nazwą Mulsanne Diamond Jubilee. Powstanie jedynie 60 egzemplarzy tego samochodu – po jednym na każdy rok panowania Jej Wysokości.

Bentley Mulsanne Diamond Jubilee
fot. Bentley

Zmiany są w zasadzie kosmetyczne – w tym sensie, że dotyczą głównie prezencji auta, a nie jego parametrów technologicznych. Mulsanne Diamond Jubilee dysponuje podwójnie turbodoładowanym silnikiem benzynowym V8 (6,75 litra pojemności). To w sumie 512 KM i 1020 Nm momentu obrotowego. Do setki Bentley rozpędza się w ciągu 5,6 sekundy, a maksymalna prędkość, jaką może rozwinąć, to 296 km/h.

Bentley Mulsanne Diamond Jubilee
fot. Bentley

Paleta odcieni lakieru to wariacja na temat czerwieni, bieli i błękitu, czyli trzech barw obecnych na brytyjskiej fladze. Motywem przewodnim widocznym we wnętrzu jest złota kareta i pod nią napis Diamond Jubilee.

Najnowsze

Chcesz się napić? Rób to z głową. Rusza kampania „Piłeś? Nie jedź!”

Zbliża się długi weekend majowy, czas wyjazdów za miasto i urlopowych wypraw. Niestety, to również czas, kiedy na drogach dochodzi do tragicznych wypadków. Odpowiedzialność za nie często ponoszą nietrzeźwi kierowcy.

fot. ZP PPS

Podczas zeszłorocznego weekendu majowego zatrzymano w sumie 2268 nietrzeźwych kierowców. Przez alkohol za kółkiem doszło do 54 wypadków. Zginęło 6 osób, 63 zostały ranne.

Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy (ZP PPS) rozpoczyna kolejną edycję ogólnopolskiej kampanii społecznej „Piłeś? Nie jedź!”. Jej celem jest przestrzeganie kierowców przed skutkami jazdy po pijanemu i zwiększanie ich świadomości – poprzez spoty reklamowe w kinach i telewizji, dystrybucję plakatów i ulotek. Akcja odbywa się przy współpracy policji, która zapowiada podczas majówki wzmożone kontrole na drogach.

W ramach tegorocznej edycji „Piłeś? Nie jedź!” spot będzie emitowany w telewizji TVN, TVN24, TVN Turbo, TVN Style, TVN Meteo; przed seansami filmowymi w Multikinach w całej Polsce, na ekranach LCD na uczelniach wyższych oraz w autobusach i tramwajach. Ulotki będą rozdawane kierowcom kupującym alkohol na stacjach benzynowych sieci BP. Materiały kampanii pojawią się również podczas wydarzeń organizowanych przez Polski Związek Motorowy, a dodatkowo podczas imprez plenerowych związanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego kierowcy będą mogli skorzystać z symulatora dachowania oraz symulatora jazdy z modułem „prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu”.

Kampania jest organizowana od czterech lat w ramach rządowego programu „Razem bezpieczniej”.

„Poprzez kampanię „Piłeś? Nie jedź!” apelujemy do kierowców i osób im towarzyszących, aby nie podejmowali niepotrzebnego ryzyka decydując się na jazdę po spożyciu jakiegokolwiek alkoholu. Gdy w 2007 roku mieliśmy długi majowy weekend, porównywalny z tym, jaki nas czeka w tym roku, policja zatrzymała 4044 nietrzeźwych kierowców. Warto zatem podejmować prewencyjne akcje edukacyjne i kontrole policyjne, aby podczas zbliżającej się majowej przerwy te niechlubne statystyki nie zostały pobite” – mówi Leszek Wiwała, prezes Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy, organizatora kampanii „Piłeś? Nie jedź!”.

Najnowsze

Motoserce Chojnice po raz trzeci

Mimo niesprzyjającej pogody na płycie starego rynku w Chojnicach już po raz trzeci spotkali się miłośnicy motocykli. Czy tym razem także padnie rekord w ilości oddanej krwi?

Jak możemy dowiedzieć się na stronie www.motoserce.pl, to nie tylko czas spotkania motocyklistów, ale także: „MOTOSERCE jest ideą wynikającą z potrzeby serca i z chęci działania. Naszą akcją chcemy zwrócić uwagę na brak tego cennego daru, jakim jest KREW w polskich szpitalach oraz pragniemy propagować idee krwiodawstwa”.

O szczegółach akcji można poczytać tutaj.

Od samego początku pogoda nie rozpieszczała uczestników imprezy oraz osób, które przyszły podziwiać cuda motoryzacji na dwóch kołach. Motoserce odbywa się w Chojnicach już po raz trzeci i ściąga motocyklistów z wielu regionów nie tylko Pomorza, ale i całej Polski.

Akcja Motoserce zachęca do oddawania krwi potrzebującym
fot. Roksana Ćwik

Impreza ta to nie tylko spotkanie miłośników jednośladów, ale również akcja mająca na celu zbieranie krwi dla szpitali oraz chorych dzieci, a także uświadamianie ludziom, jak bardzo potrzebna jest krew. Organizatorzy od samego początku trwania akcji mieli nadzieję, że i tym razem Chojnice okażą się najlepsze i zostanie zebrana największa ilość krwi.

Mimo deszczowej pogody, motocykliści nie zawiedli
fot. Roksana Ćwik

Na płycie starego rynku pojawiły się m.in. choppery, ścigacze, motocykle militarne oraz zabytkowe, obok których można było podziwiać także nowości z salonów Opla, Chevroleta, Fiata oraz starą, ale piękną Syrenę 104. Jednak to nie jedyne atrakcje, które czekały na moknących w deszczu mieszkańców miasta. Na płycie można było również pośpiewać, obejrzeć występy artystyczne, pokaz sztuk walki oraz zjeść wojskową grochówkę. Impreza po koncercie zespołu BackUp zakończyła się uroczystą i symboliczną już paradą motocyklową, podczas której panowała iście wiosenna pogoda, a motocykliści nie dawali chwili wytchnienia uszom osób, które tłumnie przyszły podziwiać motocykle.

Ogółem w akcji wzięło udział ok. 250 motocyklistów, kierowcy zabytkowych samochodów oraz quadowcy.

Najnowsze

GP Bahrajnu: Zwycięstwo Vettela, radość w Lotus Renault

Sebastian Vettel po fantastycznych kwalifikacjach wygrał swoje pierwsze GP w tym sezonie. Za Niemcem uplasowali się Raikkonen oraz Grosjean.  

Początek wyścigu. Wszystko sie może zdarzyć!
fot. Pirelli

Sebastian Vettel dość pewnie obronił się na starcie przed Hamiltonem i Webberem, powiększając przewagę  z okrążenia na okrążenie. Jak z procy wystrzelił Romain Grosjean, który awansował z siódmej na czwartą pozycję. Dość niemrawo ruszył Button, który uplasował się za Francuzem i piątym Alonso. Atomowym startem popisał się również Massa. Najgorszy start zaliczył Ricciardo, który spadł po pierwszym okrążeniu na siedemnastą pozycję.

Najlepiej w pierwszej części wyścigu spisywał się młody kierowca Lotus Renault, który wyprzedził Webbera, by następnie dość gładko minąć Hamiltona i awansować na drugą pozycję. Francuz próbował dobierać się do Vettela, jednak po dwóch postojach to jego kolega z teamu – Kimi Raikkonen – był na drugiej pozycji i miał idealną pozycję do ataku, której niestety nie wykorzystał i pozostał na drugim miejscu do końca wyścigu.

„To wspaniały wynik dla zespołu i zasłużyliśmy na niego, gdyż wszyscy bardzo ciężko pracowali. Jeżeli mam być szczery, jestem nieco rozczarowany, że nie wygraliśmy, gdyż mieliśmy wymagane tempo. Miałem tylko jedną szansę na wyprzedzenie Sebastiana i niestety wybrałem złą stronę do ataku. Gdybym nie popełnił drobnego błędu na starcie i nie pozwolił Felipe wyprzedzić się, wtedy być może byłaby inna historia, gdyż sporo czasu spędziliśmy walcząc z nim na początku” powiedział Kimi.

Szczęśliwi na podium
fot. Pirelli

Dość dobrze radził sobie Michael Schumacher, który po starcie z 22. pozycji  (przed wyścigiem została wymieniona skrzynia biegów, przez co Schumi spadł na 22. miejsce) i odpadnięciu na okrążenie przed końcem Buttona przejechał metę na 10. pozycji.

Jako czwarty na metę przyjechał Webber, za Australijczykiem zaś uplasował się Rosberg oraz jedyny kierowca, który przejechał GP Bahrajnu zjeżdżając tylko dwukrotnie do alei serwisowej – Paul di Resta. Za Szkotem jak cień do ostatnich metrów podążał Alonso, który do pewnego czasu walczył z Hamiltonem. Czołową dziesiątkę uzupełnili Massa – dla niego to pierwsze punkty w obecnym sezonie – oraz Schumacher.

Największego jednak pecha miała stajnia McLarena i Jenson Button. Po serii fatalnych pit stopów – nie dość, że  Jenson Button na 4 kółka przed końcem przebił lewą tylną oponę i zmuszony był udać się po nowy komplet, to jeszcze na kółko przed końcem jego silnik „wyzionął ducha”, co było końcem dla Anglika.

Dość symboliczne było natomiast masowe zatrzymanie się na torze m.in. Vettela, Rosberga, Massy i Alonso, którzy musieli w jakiś sposób zaoszczędzić trochę paliwa w celu pobrania próbki przez FIA. Warto też dodać, że sędziowie nie przyznali żadnej kary Rosbergowi, który podczas wyścigu dość agresywnie spychał z toru Hamiltona i Alonso.

Teraz czas na trzy tygodnie przerwy, podczas której kierowcy spotkają się w Mugello na testach. Następny przystanek: Hiszpania.

Najnowsze

GP Bahrajnu: Vettel zwycięża w kwalifikacjach

Sebastian Vettel zdobył pole position do jutrzejszego wyścigu, a świetnie rokujący Nico Rosberg wykręcił dopiero piąty czas. Rozczarował Schumacher, który nie przeszedł nawet Q1.

Sebastian Vettel
fot. Red Bull Racing

Po trudnym początku sezonu inżynierowie i mechanicy Red Bulla ciężko pracowali nad odrobieniem strat do konkurencji. W poprzednim sezonie nie było mocnych na Vettela, czy w tym będzie równie dobrze? Sebastian po zdobyciu pole position wierzy, że tak właśnie będzie:

„Początek sezonu nie był łatwy. Oczekiwania były duże, ale nie byliśmy w stanie im sprostać. Zawdzięczamy ten wynik pracy zespołu. Jego członkowie nie spali zbyt dużo podczas ostatnich weekendów Grand Prix. Ciężko pracowali nad samochodem, starając się go poprawić. Nasze tempo wyścigowe było dość równe w ostatnich kilku wyścigach. Ale tutaj jestem jeszcze bardziej zadowolony z tego, jak spisuje się samochód. Wyścig będzie jednak długi i może się tu wiele zdarzyć. W każdym razie mamy agresywną strategię i jutro powinno być jeszcze lepiej” – mówił bojowo nastawiony zawodnik.

Red Bull miał szansę na dublet podczas kwalifikacji, ale w końcówce sesji Lewis Hamilton zepchnął Marka Webbera na trzecie miejsce:

„Dziś nie byłem w stanie zdobyć pole position, ale przynajmniej jestem w pierwszym rzędzie – to świetne uczucie. Jestem zadowolony z tempa samochodu i postępów zespołu. Wyciskamy z auta wszystko co się da! Jutrzejszy wyścig będzie bardzo trudny i zrobimy wszystko, żeby się liczyć w rywalizacji. Uważam, że w tym roku mamy większe szanse na walkę z Red Bullem, ostatnio jesteśmy trochę szybsi i poprawiliśmy nasze tempo” – mówił Hamilton.

Zwycięska trójka, od lewej: Hamilton, Vettel, Webber
fot. Red Bull Racing

Jenson Button wywalczył czwarte pole, a Rosberg zaledwie piąte, podczas Q3 pokonując tylko jedno mierzone okrążenie. Kierowca Mercedesa przyznał jednak, że była to zamierzona strategia:

„Skupiliśmy się na tempie wyścigowym, co zawsze oznacza pewien kompromis kosztem ustawień kwalifikacyjnych. Dobrze mi się dzisiaj jechało i jestem jedynym kierowcą w pierwszej piątce, który ma komplet świeżych miękkich opon na wyścig. Bo jutro będzie ważne, żeby jechać ostrożnie i dbać o ogumienie. Warunki tutaj są bardzo ciężkie” – powiedział.

Drugi kierowca Mercedesa dał się zaskoczyć – Heikki Kovalainen rewelacyjnie pokonał końcówkę Q1 i wypchnął Michaela Schumachera z awansu do drugiego etapu kwalifikacji. Niemiec tłumaczył swój słaby wynik problemami z systemem DRS w swoim bolidzie. Poza Schumacherem do Q2 nie awansowali Jean-Eric Vergne, Witalij Pietrow, Charles Pic, Pedro de la Rosa, Timo Glock i Narain Karthikeyan.

Najszybszy w Q2 był Lewis Hamilton, który minimalnie wyprzedził Nico Rosberga i Romaina Grosjeana. A odpadli kolejni kierowcy: Felipe Massa,  Kimi Raikkonen, Pastor Maldonado, Bruno Senna, Heikki Kovalainen, Nico Hulkenberg i Kamui Kobayashi.

W decydującej części kwalifikacji Q3 trwała walka pomiędzy duetem kierowców Red Bulla, Hamiltonem i Buttonem, a w ostatnich dwóch minutach zawodnicy poprzeplatali się w wynikach.

Pierwsza dziesiątka kwalifikacji:

 1. Sebastian Vettel (Red Bull) 1:32.422

 2. Lewis Hamilton (Mercedes) 1:32.520

 3. Mark Webber (Red Bull) 1:32.637

 4. Jenson Button (McLaren) 1:32.711

 5. Nico Rosberg (Mercedes) 1:32.821

 6. Daniel Ricciardo (Ferrari) 1:32.921

 7. Romain Grosjean (Lotus) 1:33.008

 8. Sergio Perez (Sauber) 1:33.394

 9. Fernando Alonso (Ferrari) 1:33.403

 10. Paul di Resta (Force India) 1:33.510

Wiejący wiatr i zanieczyszczony tor utrudniały dzisiejszą rywalizację, ale kierowcy podkreślają, że podczas jutrzejszego wyścigu kluczową sprawą może być strategia doboru opon. Dzisiaj temperatura toru sięgała nawet 43 stopni!

 

Najnowsze