Kosmetyki, które trzeba zabrać w podróż

Kosmetyki w podróży: ręczniki szybkoschnące, kubeczki menstruacyjne, mydło w listkach? Co wziąc ze sobą w podróż, zwłaszcza motocyklową, aby zadbac o swoją higienę?

Szybkoschnące ręczniki
fot. seatosummit.com

Kosmetyczka nie musi ważyć dwóch kilogramów i wcale nie trzeba zabierać ze sobą całej drogerii, żeby w podróży zadbać o swoje ciało. Są sposoby na to, żeby nawet bez dostępu do łazienki i tzw. „normalnych warunków” czuć się dobrze i świeżo.

Ręcznik kiedyś był zmorą moich podróży – duży, bo przecież trzeba wytrzeć całe ciało, ciężki – po użyciu przeważnie mokry lub wilgotny. No i wysychał długo i często brzydko pachniał. Ręcznikom, które zajmują pół plecaka lub pół motocyklowego kufra mówimy stanowcze nie. Zostawiamy je w domu!

Producenci wychodzą naprzeciw potrzebom współczesnych podróżników i odciążają ich bagaż. Dlatego stworzono ręczniki szybkoschnące, które sprawdzają się zawsze i wszędzie. Taki ręcznik jest znacznie cieńszy niż zwykły i potrafi wchłonąć znacznie więcej wilgoci. Do tego łatwo go uprać – szybko odzyskuje świeżość, no i przede wszystkim bardzo szybko wysycha. Dużo lepiej sprawdzają się ręczniki, które swoją strukturą przypominają klasyczne ręczniki frotte – nie sztywnieją, są miękkie i miłe w dotyku. Gorzej sprawdzają się ręczniki gładkie, przypominające szmatkę z mikrofibry – lubią się sprać, robią się szorstkie i niestety nie są aż tak chłonne. Nadają się bardziej do wycierania twarzy lub rąk. Ręczniki szybkoschnące są sprzedawane w przewiewnych woreczkach transportowych lub w saszetkach. Po użyciu można ręcznik włożyć do takiego woreczka i umieścić np. na zewnątrz bagażu.

Producenci oferują spory wybór kolorów, jednak dominują zielenie i niebieskości, czyli kolory maskujące. Ręcznik można prać w pralce, w temperaturze do 40 stopni. Ręczniki kupicie w każdym sklepie outdoorowym, zarówno internetowym, jak i naziemnym. Najbardziej znani producenci to Cocoon, Care Plus, Sea to Summit. Ceny zaczynają się od kilkunastu złotych za ręcznik do twarzy do kilkudziesięciu za duży ręcznik. Ręczniki kąpielowe to już wydatek ponad 100 złotych.

Kosmetyczka jak piórko

Zestaw kieszonkowych kosmetyków
fot. seatosummit.com

Z doświadczenia wiem, że dobre i sprawdzone kosmetyki są nam potrzebne w wielu różnych sytuacjach, a w podróży pełnią ważną rolę. Okazuje się, że panowie lubią nam je podkradać, a o tym, że czegoś używali, świadczy nie tylko gwałtownie obniżający się poziom żelu do mycia twarzy ale, również takie na przykład zdanie: – A zabrałaś ze sobą ten kremik? (tak, miłe Panie, kremik) –A który? –No, ten dobry.

I wszystko jasne. W związku z tym kosmetyczka w podróży często musi pomieścić kosmetyki dla dwóch osób.

Naprawdę nie musi ważyć dużo. Jeśli lubicie swoje kosmetyki, możecie jest po prostu zmniejszyć, przekładając lub przelewając do opakowań zastępczych. Takie fiolki, pudełeczka i słoiczki są przydatne, jeśli zabieramy kosmetyki na pokład samolotu, ale motocyklowe kufry nie są z gumy, więc i w moto podróży wspomniane pojemniki się przydadzą. Wiele kosmetyków można kupić też w miniaturowej wersji – po ok. 60-100 mililitrów. Dotyczy to też płynów do soczewek kontaktowych i pasty do zębów. To jednak nie wszystko. Można kupić sobie mydło, szampon lub środek do ręcznego prania

Mydło w listkach
fot. tropiker.pl

ubrań. Ale nie taki zwykły, bo w postaci cienkich listków. Produkty są przyjazne dla środowiska, więc można je stosować również w czasie kąpieli w rzece lub jeziorze. Są też lekkie i skuteczne. Ważne, żeby płatki wyjmować z pudełka suchymi placami. Tego typu produkty znajdziecie również w sklepach outdoorowych. Poza tym w wyjazdowej kosmetyczne musi znaleźć się też ochronny sztyft do ust oraz preparaty chroniące przed nadmiernym działaniem promieni słonecznych.

Zdrowa skóra i czyste ręce

W podróży dobrze dbać o higienę rąk, zwłaszcza przed posiłkiem. Polecam chusteczki antybakteryjne (są nawet specjalne dla motocyklistów, dostępne w sklepie Touratech). Takie chusteczki kupicie w każdej aptece. Dodatkowo można zaopatrzyć się w żele, które oczyszczają dłonie bez użycia wody. Żele usuwają do 99% bakterii zgromadzonych na dłoniach. Trzeba pamiętać, żeby nie wkładać świeżo oczyszczonych dłoni do ust, czy nie zatrzeć oczu – większość preparatów ma gorzki smak, a oczy mogą ulec podrażnieniu.

Skóra wystawiana na słońce powinna być dobrze zabezpieczona. Dlatego zabierzmy ze sobą kremy z filtrem, faktor w zależności od rodzaju i wrażliwości skóry. W tej materii nie będę doradzać, bo na pewno każda z was ma swoje ulubione kosmetyki.

Intymnie

Mooncup
fot. mooncup.com

W podróży dobrze sprawdzają się nawilżane chusteczki do higieny intymnej. Warto je zabrać przede wszystkim dlatego, że współgrają z kwaśnym środowiskiem narządów rodnych i w związku z tym zapewniają właściwą higienę. Nie należy używać innego typu chusteczek – w podróży jesteśmy bardziej podatne na zakażenia i bakterie i łatwo uszkodzić naturalną florę bakteryjną pełniącą ważną funkcję ochronną. Dobrze zabrać ze sobą również płyn do higieny intymnej, który można nabyć również w mniejszych buteleczkach.

A co zrobić, kiedy zaczyna boleć brzuch i wiemy, że właśnie zbliża się okres? Oczywiście każda z nas ma swoje sposoby. Dziewczyny, które chcą mieć niezawodną i zdrową ochronę, mogą pomyśleć o kubeczku menstruacyjnym. Mooncup lub Lady Cup (takie dwie firmy udało mi się wyszperać w internecie) to wykonany z silikonu kubeczek, który jest alternatywą dla tradycyjnych podpasek i tamponów. Ważne, aby go dobrze założyć (na początku może być trudno, ale z czasem nabiera się wprawy). Silikon łatwo dopasowuje się do kształtu ciała i nie sprawia kłopotu. Można używać go przez pięć lat – na tyle czasu został przygotowany. Kubeczek zakończony jest wypustką, którą można dociąć według upodobania. Kubeczki produkowane są w dwóch rozmiarach. Rozmiar A jest przeznaczony dla kobiet, które skończyły trzydziesty rok życia i mają za sobą poród naturalny. Rozmiar B jest dla tych pań, które są jeszcze przed trzydziestką i nie rodziły lub rodziły przez cesarskie cięcie. Kubeczek należy wygotować przed pierwszym użyciem, należy go też gotować po każdym cyklu. W bagażu zajmuje mało miejsca, a spakowany w specjalny woreczek zmieści się w każdej kosmetyczce.

Teraz może zastanawiacie się, jak go opróżniać…..na początku jest to trochę kłopotliwe. Nie skłamię, jeśli napiszę, że moje początki były trudne. Kubeczek trzeba lekko podważyć placem tak, żeby odłączył się od ścianki pochwy. Potem pójdzie już gładko. Kubeczek można opłukać wodą lub wytrzeć papierem toaletowym czy chusteczką. Dobrze mieć też ze sobą nawilżane chusteczki do rąk (jeśli brakuje nam wody).

Kubeczek nie jest tani, bo to wydatek ok. 130 złotych, ale tyle mniej więcej wydajemy rocznie na podpaski i tampony, więc jest to wydatek opłacalny.

Kubeczek może budzić kontrowersje, jego stosowanie może wydać się bardzo skomplikowane, ale myślę, że jeśli się do niego przekonacie, to nie będziecie żałować.

Spokojny sen

Lekka wkładka do śpiwora
fot. tropiker.pl

Sen w czasie każdej podróży jest bardzo ważny. Niewyspany podróżnik to podróżnik zły i zmęczony. W podróży śpimy w różnych miejscach, często pod namiotami, ale też w pociągach, autobusach, hostelach. Dla tych, którzy cenią sobie wygodę oraz zadbany czysty śpiwór, polecam specjalne wkładki do śpiworów, które pełnią funkcję wewnętrznej wkładki – łatwe do wyprania, utrzymują śpiwór w czystości i przedłużają jego „żywotność”. Wkładka może służyć również jako śpiwór właściwy do spania w tropikach, czyli tam, gdzie ciepły śpiwór nie jest potrzebny. Poza wkładkami są również prześcieradła podróżne. Wszystkie te produkty wykonane są z lekkich materiałów, jak np. jedwab albo bawełna egipska. Można je dowolnie rolować lub składać. Tego typu wkładki produkuje m.in. firma COCOON. Do kompletu jeszcze dmuchana poduszka i w drogę.

Najnowsze

II Rajd Polski Kobiet – kobiety w walce z nowotworem

Już w najbliższy weekend rusza druga edycja Rajdu Polski Kobiet, organizowanego przez fundację Teraz Kobiety. Jego celem jest walka z chorobami nowotworowymi u kobiet i promowanie wykonywania badań profilaktycznych.

Do sportowej rywalizacji stanie kilkadziesiąt załóg, w składzie których znajdą się m.in. Ewa Kopacz (marszałek sejmu), Joanna Mucha (minister sportu i turystyki), Agnieszka Kozłowska – Rajewicz (pełnomocnik rządu ds. równego traktowania), Beata Małecka-Libera (wiceprzewodnicząca Sejmowej Komisji Zdrowia), Anna Popek, Joanna Zientarska, Dorota Deląg, Katarzyna Jankowska. Twarzami tegorocznej edycji Rajdu są aktorka Ewa Gawryluk oraz rajdowiec Jarek Kazberuk. Nowością tegorocznej edycji będzie udział załóg męskich w charakterze wsparcia operacyjnego. W rajdowych autach zasiądą m.in. Paweł Szkopek, Przemysław Saleta, Waldemar Błaszczyk, Kamil Butruk oraz Michał Fajbusiewicz. Patronat nad rajdem objął minister zdrowia, Bartosz Arłukowicz.

Uroczyste rozpoczęcie tegorocznej edycji Rajdu odbędzie się w sobotę 26 maja ok. godz. 9:15 w Warszawie przy ul. Malowniczej 29. Stąd załogi udadzą się na rajdowe trasy, przygotowane przez komandora Rajdu – Witolda Prószyńskiego, wiodące przez podwarszawskie miejscowości (Otwock, Karczew, Góra Kalwaria, Podkowa Leśna, Lesznowola, Otrębusy, Konstancin, Piaseczno).

Tak było w czasie I Rajdu Kobiet
fot. materiały organizatora

W trakcie II edycji Rajdu Polski Kobiet uczestniczki będą miały zorganizowane badania mammograficzne oraz cytologiczne w Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej – Curie w Warszawie oraz Europejskim Centrum Zdrowia w Otwocku. Na całej trasie rajdu rozstawione będą  mammobusy, cytobusy oraz ambulanse do poboru krwi, z których będą mogły skorzystać mieszkanki okolicznych miejscowości. W tych miastach, w których znajdują się placówki szpitalne, np. w Piasecznie – specjalne dyżury pełnić będą gabinety ginekologiczne i mammograficzne.

Ewa Gawryluk podczas pierwszej edycji Rajdu
fot. materiały organizatora

„Organizując Rajd chcemy nie tylko pokazać, że kobiety doskonale radzą sobie za kółkiem. Podstawowym jego celem jest zwrócenie uwagi na rosnące statystyki zachorowań na raka i uświadomienie potrzeby dbania o zdrowie. Chcemy zachęcić kobiety do przeprowadzania cyklicznych badań, takich jak mammografia, USG piersi i narządów rodnych, badań cytologicznych, okresowych badań specjalistycznych na poziom hormonów. Świadoma profilaktyka jest najprostszym czynnikiem poprawiającym skuteczność leczenia i zapobiegania chorób nowotworowych u kobiet” – mówi dr Krystyna Backiel, prezes zarządu fundacji Teraz Kobiety, pomysłodawczyni i organizator Rajdu Polski Kobiet.

 

Najnowsze

Jak kupić dobre wycieraczki do samochodu?

Najpierw na szybie pojawiają się delikatne smugi. Z czasem jest ich coraz więcej i znacznie ograniczają widoczność podczas jazdy w deszczu, a wycieraczki jedynie ślizgają się po szybie i piszczą. Oznacza, to że nadszedł czas na wymianę piór wycieraczek w naszym aucie.

fot. Motocaina.pl

Różnorodność mocowań oraz bogactwo oferty na sklepowych półkach sprawiają, że przed wymianą wycieraczek w samochodzie, oprócz długości piór, należy zwrócić uwagę na jeszcze kilka parametrów. Już na samym początku stajemy bowiem przed niełatwym wyborem między wycieraczkami klasycznymi (z przegubowym stelażem) a wycieraczkami płaskimi (bezprzegubowymi). Oba rozwiązania mają bowiem swoje wady i zalety.

Wycieraczki bezprzegubowe są droższe, lecz ich płaskie pióra są bardziej aerodynamiczne, dzięki czemu powodują mniejszy opór powietrza Mogą być jednak problematyczne, jeżeli szyba w naszym aucie jest bardzo wypukła. Wtedy źle dopasowane wycieraczki bezprzegubowe nie będą odpowiednio przylegać do szyby i się nie sprawdzą. Jeżeli więc zdecydujemy się na zakup konkretnych wycieraczek bezprzegubowych, koniecznie sprawdźmy na ich opakowaniu, czy są one przeznaczone do naszego pojazdu. Samo kompatybilne mocowanie oraz długość wycieraczek nie dają bowiem gwarancji, że ich wygięcie będzie odpowiednio dopasowane do szyby w naszym aucie.

Jeżeli chodzi o wycieraczki ze stelażem, sprawa jest teoretycznie prostsza – wystarczy wybrać takie, które mają odpowiednią długość oraz mocowanie. Jeżeli jeździmy starszym autem, możemy mieć problem ze znalezieniem do niego odpowiednich wycieraczek płaskich. Takiego kłopotu nie będziemy mieli w przypadku wycieraczek ze stelażem. Wycieraczki klasyczne sprawdzą się, jeżeli jeździmy stosunkowo spokojnie i nie rozwijamy ogromnych prędkości.

Niezależnie od typu wycieraczek, aby mieć pewność, że kupujemy pióra, które na pewno będą pasowały do naszego pojazdu, zawsze sprawdzajmy opis na opakowaniu i listę zamieszczonych tam modeli aut wraz z rocznikami.

O ile zakup nowych piór wycieraczek przedniej szyby nie powinien sprawiać kłopotu, o tyle w przypadku niektórych aut większy problem może być z wycieraczką tylną. Niektóre pojazdy są bowiem wyposażone w tylne wycieraczki o dość nietypowej konstrukcji. Gdy zajdzie potrzeba ich wymiany, musimy kupić nowe pióro wraz z całym ramieniem, co znacznie podnosi koszt wymiany wycieraczki – nawet do kilkudziesięciu lub kilkuset złotych. Na szczęście tylna wycieraczka jest używana znacznie rzadziej i co za tym idzie – nie zużywa się tak szybko.

Eksperci zalecają wymianę wycieraczek średnio co sześć miesięcy. W praktyce pióra wymienia się wtedy, gdy przestają one w zadowalającym stopniu zbierać wodę z szyby. Bardzo wiele zależy od tego, jak intensywnie korzystamy z wycieraczek i w jaki sposób się z nimi obchodzimy – szczególnie w okresie zimowym, kiedy to niektórzy kierowcy mają w zwyczaju odśnieżanie czy też odszranianie szyb właśnie za pomocą wycieraczek. Decydując się na zakup droższych wycieraczek (za kilkadziesiąt złotych), kupujemy pióra, które mogą być bardziej wytrzymałe i działać dłużej, aniżeli standardowe wycieraczki za kilkanaście złotych, lecz nigdy takiej gwarancji nie otrzymujemy.

Niezależnie jednak od ceny, kupując wycieraczki należy zwrócić uwagę, czy ich pióra zawierają domieszkę grafitu. Obecność tego składnika sprawia, że wycieraczki nie piszczą przy użytkowaniu. W grafitowe pióra nie są wyposażone najtańsze wycieraczki, które możemy znaleźć na dziale motoryzacyjnym w hipermarkecie, lecz mają je już oferowane za kilkanaście złotych wycieraczki ze średniej półki cenowej. One też wydają się być najlepszym kompromisem między ceną a jakością.

Najnowsze

Niegroźna komórka? Młodzi ludzie mówią: tak

Wedle najnowszego sondażu SMG/KRC przeprowadzonego na zlecenie firmy Michelin, polskiej młodzieży brakuje świadomości względem zagrożeń na drodze. Tyczy się to w szczególności używania telefonu komórkowego w czasie jazdy.

Telefon komórkowy może stwarzać zagrożenie
fot. guardian.co.uk

Ogólnopolskie badanie „Świadomość młodzieży dotycząca zagrożeń na drodze 2012” przeprowadzono wśród młodych ludzi w wieku od 13 do 19 lat. Zrealizował je Millward Brown SMG/KRC dla firmy Michelin, w ramach akcji edukacyjnej ROSYPE (ROad Safety for Young People in Europe), organizowanej pod hasłem „Nie daj się na drodze!”.

Wyniki sondażu pokazują, że polscy uczniowie za najbardziej niebezpieczne zachowanie młodych ludzi, mogące prowadzić do wypadków, uważają jazdę pod wpływem alkoholu (33 proc. ankietowanych). Jako pozostałe zagrożenia wskazują przechodzenie na czerwonym świetle (26 proc.), wtargnięcie na jezdnię (18 proc.) i nieuwagę na przejściu dla pieszych (14 proc.). Rozmawianie przez telefon w trakcie przechodzenia przez ulicę i podczas prowadzenia pojazdu zostały wymienione na odległych miejscach.

Na pytanie „Czy zdarzyło Ci się używać telefonu komórkowego w trakcie jazdy na rowerze, skuterze lub podczas prowadzenia samochodu?” twierdząco odpowiedziało łącznie 47 proc. uczniów z poszczególnych grup wiekowych. Najwięcej takich odpowiedzi, bo aż 49 proc., udzielili najstarsi uczniowie (18 – 19 lat), a nieco mniej (48 proc.) młodsi (15 – 17 lat). W najmłodszej grupie (13 – 14 lat), która miała największą świadomość zagrożeń, jakie niesie używanie telefonu w trakcie jazdy, do takiego postępowania przyznało się aż 42 proc. uczniów.

Zaledwie niecały 1 proc. uczniów uważa pisanie sms-a podczas przechodzenia przez ulicę za czynnik zagrażający bezpieczeństwu. Rozmawianie w tym czasie przez telefon za niebezpieczne uznało 8 procent z nich. Jeszcze mniejsza liczba, bo zaledwie 3 proc. uczniów, jako ryzykowne postrzega rozmawianie przez telefon podczas prowadzenia samochodu. Opinie młodzieży rozkładają się podobnie w przypadku używania telefonu w trakcie jazdy na rowerze, skuterze lub rolkach, a ich świadomość rośnie wraz ze spadkiem wieku. Takie zachowanie za bardzo niebezpieczne uważa zaledwie 11 proc. starszych uczniów, 17 proc. młodszych i 21 proc. najmłodszych.

Miastem, w którym jest najwyższy odsetek młodych ludzi poważnie traktujących zagrożenie związane z używaniem telefonu w trakcie jazdy na rowerze, jest Warszawa. Wyniki badania wykazały, że to właśnie warszawska młodzież najpoważniej traktuje zagrożenia związane z ruchem drogowym. Na przeciwnym biegunie znaleźli się uczniowie z Poznania oraz Wrocławia.

Konkurs dla uczniów gimnazjów i szkół ponadpodstawowych „Nie daj się na drodze”, będący częścią programu ROSYPE organizowanego przez Michelin, potrwa do 10 czerwca. Zadanie konkursowe polega na nakręceniu krótkiego filmu lub zrobieniu zdjęcia, które będą uświadamiały zagrożenia na drodze, z jakimi może spotkać się niechroniony uczestnik ruchu drogowego (pieszy, rowerzysta) lub niedoświadczony kierowca, a także takie, które może osobiście spowodować przez swoją nieuwagę: korzystanie z telefonu komórkowego podczas jazdy czy wtargnięcie na jezdnię w niedozwolonym miejscu. Prace konkursowe można przesyłać pośrednictwem strony www.rosype.michelin.pl.

 

 

Najnowsze

Wyraź siebie w dzień ślubu

Sezon ślubny w pełni i z pewnością niejedna para zastanawia się właśnie gorączkowo, jak rozwiązać problem oryginalnej dekoracji nie uciekając się do oklepanych baloników czy wstążek. Rozwiązaniem są ślubne naklejki i magnesy na samochód – niepowtarzalne i zrobione zgodnie z życzeniem młodej pary.

Drzwi i szyby samochodu, którym młodzi pojadą do ślubu, mogą zostać ozdobione naklejkami o wybranym wzorze  albo w formie napisów, np. imion nowożeńców.

fot. autodeco.pl

Na bokach i tyle auta można umieścić maty magnetyczne z fotografią młodych lub ozdobne ogłoszenia z ich imionami i datą ślubu. Również na zderzak można przyczepić różnorodne magnesy w stylu „Just married”.

fot. autodeco.pl

Co więcej, nie trzeba się martwić o stan lakieru na samochodzie: magnesy można przyklejać i odklejać w dowolnych miejscach karoserii bez uszczerbku. Są odporne na działanie warunków atmosferycznych, nie spadną w czasie szybkiej jazdy i nie wyblakną od słońca.

fot. autodeco.pl

Magnesy to świetny pomysł na prezent dla Młodej Pary. To dekoracja, z którą trudno się rozstać po ślubie – na szczęście mogą służyć też w podróży poślubnej i jeszcze długo potem. Wywołują spontaniczne sympatyczne reakcje innych kierowców, którzy pozdrawiają na drodze szczęśliwych nowożeńców.

fot. autodeco.pl

Wzory mogą być klasyczne, eleganckie, ale również szalone i zwariowane – w zależności od charakteru i fantazji nowożeńców.

fot. autodeco.pl

Dostępna jest również specjalna oferta naklejek i magnesów na wieczór panieński lub kawalerski.

Więcej wzorów na www.autodeco.pl/slubne

Najnowsze