Koronawirus zmienił rynek aut używanych. Ogromny wzrost sprzedaży samochodów do 10 tysięcy złotych!
Pandemia odcisnęła piętno na polskim rynku pojazdów używanych. Wiemy, jakie samochody kupują aktualnie Polacy i co miało wpływ na taką zmianę na rynku samochodów używanych.
Trzykrotny wzrost pojazdów w przedziale między 5 a 10 tys. złotych. Udział pojazdów z odnotowaną szkodą stanowi już 36% wszystkich ofert sprzedaży. Pandemia odcisnęła piętno na polskim rynku pojazdów używanych. Nastąpił wzrost ofert na pojazdy w najniższym przedziale cen do 10 tys złotych.
Podczas gdy w I półroczu 2019 stanowiły one zaledwie 9,26% wszystkich ofert sprzedaży, to w pierwszym półroczu 2020 stanowią 17,52%. Z czego w przedziale cenowym od 5 do 10 tys. złotych ich ilość zwiększyła się prawie trzykrotnie: z 4,14% w I półroczu 2019 roku do 11,39% I półroczu w 2020.
Zamknięcie granic i zatrzymanie importu spowodowało spadek udziału pojazdów w dotychczas najbardziej popularnym przedziale cen 10-25 tys. złotych. Zmalał on z 42% w 2019 roku do 31,34% w 2020 roku. Obserwujemy natomiast niewielki wzrost podaży ofert na pojazdy powyżej 50 tys. złotych. Z 21,34% do 25,81%. Ma to prawdopodobnie związek ze sprzedażą z powodu pandemii nowszych, a więc i droższych pojazdów leasingowanych.
Prawdopodobnie ma to związek z trudną sytuacją ekonomiczną i utratą dochodów części rodaków. Potrzeba zdobycia środków na przetrwanie skutkowała wyzbywaniem się samochodów będących na wyposażeniu gospodarstw domowych Jedno nie uległo zmianie. Do top 5 najbardziej popularnych marek oferowanych na sprzedaż na rynku wtórnym nadal należą:
2020 rok
- VOLKSWAGEN 9,45%,
- OPEL 8,17%,
- FORD 7,42%,
- AUDI 6,87%,
- RENAULT 6,81%,
2019 rok
- VOLKSWAGEN 10,06%,
- OPEL 8,61%,
- FORD 7,21%,
- AUDI 7%,
- RENAULT 6,91%.
Źródło informacji: VIN-Info
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: