Kontrowersyjny wypadek na zjeździe z autostrady. Wiemy, kto zawinił

27 września 2019
2
31
Czasami kierowcy lubią ułatwiać sobie życie i w pewnych miejscach wprowadzać „miejscowe” zwyczaje, niezgodne z przepisami ruchu drogowego. Problem pojawia się, kiedy w takim miejscu znajdzie się kierujący nie znający lokalnych zwyczajów.

Mogliście słyszeć o tej sytuacji. Pewien kierowca jechał autostradą A4 i chciał opuścić ją zjazdem na Zakopane. Zanim do tego zjazdu dotarł, jego uwagę przykuł sznur samochodów na pasie awaryjnym. Co robili ci wszyscy kierowcy? Okazało się, że zjazd ten często się korkuje, więc miejscowi stoją w korku na pasie awaryjnym, dzięki czemu oba pasy autostrady pozostają drożne. Pomysłowe, ale niebezpieczne, czego najlepszym dowodem jest opisywana sytuacja.

Kierowca auta z kamerą dojechał do miejsca, w którym zaczyna się pas do zjazdu z autostrady i zatrzymał się. Chcąc trzymać się przepisów ruchu drogowego, zachował się w jedyny możliwy w tej sytuacji sposób. Jadący z niedużą prędkością i zatrzymujący się samochód umknął uwadze kierowcy ciężarówki, który w niego uderzył, uszkadzając przy okazji dwa inne auta.

Przybyła na miejsce policja nie miała wątpliwości - zawinił kierowca ciężarówki. Mandaty otrzymali też kierowcy dwóch uszkodzonych samochodów, a ukarano ich za jazdę pasem awaryjnym. To akurat niesprawiedliwe, ponieważ takie mandaty powinni otrzymać wszyscy kierujący korzystający z pasa awaryjnego, których tablice rejestracyjne dobrze widać na nagraniu. Bezsprzecznie złamali prawo i trudno to tłumaczyć „lokalną praktyką”. Upłynnianie ruchu niczego tu nie zmienia. Pas awaryjny nie służy do jazdy nim i powinien być drożny, żeby na przykład można było umożliwić przejazd karetce. Która potrzebowała aż 40 minut na dotarcie do miejsca zdarzenia, ponieważ auta stojące na pasie awaryjnym uniemożliwiły utworzenie korytarza życia.

    Komentarze

    B.A.K
    27 września 2019 17:07
    Jeżeli takie praktyki stały się tradycją , to gdzie policja której priorytetem, ponoć jest bezpieczeństwo ?
    Broda
    27 września 2019 20:49
    A jak dla mnie to "Krawaciarz" chciał być mądrzejszy i ominąć auta w tzw "kolejce" po to by na początku pasa do zjazdu dyskretnie się wcisnąć. Oczywiście nie żebym popierał jazdę pasem awaryjnym, bo to jest nie zgodne z prawem, ale zatrzymanie się na autostradzie to również wykroczenie. Mogę się tylko domyślać, że kierowca tira był pewien, że ten citroen wjedzie na awaryjny, patrząc po tym jak szybko dostał dzwona.
    Donic > Broda
    27 września 2019 22:42
    Może jakieś awaryjne niektórzy nie wiedzą po co są po a awaria auta
    Kamil > Broda
    27 września 2019 22:51
    Zatrzymanie na autostradzie wynikające z sytuacji na drodze nie jest wykroczeniem, przecież nie przeskoczysz pozostałych pojazdów jeśli jest kolejka do zjazdu.
    nicek777 > Broda
    27 września 2019 23:43
    Czyli co miał przejechać zjazd? Masz w ogóle prawko? Kierowca tira był pewien? Gość się toczy ze 30km/h widać ewidentnie, że przymierza się do zjazdu.
    Przemo > Broda
    30 września 2019 00:07
    Proponuje Ci zwrócić Prawo Jazdy, na czas ponownego kursu i egzaminu. Pokaż przepis w KD który uniemożliwia zatrzymanie się na autostradzie w przypadku zatoru drogowego...
    SebA
    27 września 2019 21:22
    Dokldnie zgadzam sie z przedmowca, Skorwiele z Wa-wy nie umieją jeździć,pewnie chial ominąć auta czekające na zjazd z autostrady i podjechać jak najbliżej, Kretyn nie kierowca,widząc ze sie nie wcisnie nie miał prawa sie tam zatrzymać,zakaz zatrzymywania na autostradzie,minimalna prędkość 40km/h,powinien jechać dalej zawrócić na kolejnym zjezdie i wrócić do tego zakorkowanego,tak powinno to wyglądać w literze kodeksu drogowego,prawa. Wszyscy warszawiacy wyciągając sie z jungli zapominają o przepisach ruchu drogowego,wyprzedzają na podwójnej ciągłej ,czesto na zakręcie,na trzeciego i na czołówkę kto im k..wa daje prawo jazdy i po kiego h..ja,banda niedorobow warszawskich
    Antek > SebA
    27 września 2019 21:31
    Czy mogę wiedzieć kto Cię tak skrzywdził, że wyładowujesz swoją frustrację obrażając ludzi, których nigdy nie widziałeś na oczy tylko za to, że mieszkają w Warszawie?
    Lux > Antek
    28 września 2019 09:03
    Jedz do Wa-wy to zobaczysz jak Cię potraktują Warszawiacy poza swoim miastem gubią się na najprostszych skrzyżowaniach i zjazdach W Wa-wie stoją podobnie jak na tym zjeździe tylko że tutaj łatwiej grać niezorientowanego cwaniak że stolicy A pas awaryjny nie służy jako korytarz życia jak to Pan redaktor napisał Najpierw proszę się doszkolic żeby pisać o czymś o czym nie ma się pojęcia
    Stefan Wąs > Lux
    28 września 2019 09:18
    A wiesz co to takiego czytanie ze zrozumieniem? Przeczytaj jeszcze raz, na spokojnie. A zrozumiesz że redaktor nie napisał iż na pasie awaryjnym tworzy się korytarz życia. Miłego dnia.
    Mały > SebA
    27 września 2019 22:27
    Zatrzymać prawko i wysłać na ponowny egzamin i tam niech zaznaczy że jazda pasem awaryjnym jest dozwolona żeby zjechać z autostrady
    Tomek > SebA
    27 września 2019 23:26
    Nie denerwuj się... Odrobinę szacunku.
    Tomek > SebA
    27 września 2019 23:26
    Nie denerwuj się... Odrobinę szacunku.
    Mam prawo jazdy. > SebA
    28 września 2019 01:07
    Jesteś debilem.
    Przemo > SebA
    30 września 2019 00:09
    A kto Tobie dał, a czy wogole masz...?
    Najmundrzejszy SebA świata > SebA
    30 września 2019 14:10
    Ciekawe ile kosztuje wyrobienie takiego prawka jak ty masz? Koledzy na drukarce 3D zrobili?
    Rebel > SebA
    01 października 2019 01:33
    @Seba - Odkąd "prędkość minimalna na autostradzie to 40 km/h"? Zapewne sądzisz tak z brzmienia Art. 2. pkt. 3 Ustawy Prawo o ruchu drogowym "autostrada - droga dwujezdniowa, oznaczona odpowiednimi znakami drogowymi, na której nie dopuszcza się ruchu poprzecznego, przeznaczona tylko do ruchu pojazdów samochodowych, z wyłączeniem czterokołowca, które na równej, poziomej jezdni mogą rozwinąć prędkość co najmniej 40 km/h, w tym również w razie ciągnięcia przyczep" Tylko, że NIE JEST TO WARTOŚĆ prędkości minimalnej, a tylko ograniczenie wjazdu (zakaz) dla pojazdów, które takiej prędkości nie są w stanie konstrukcyjnie osiągnąć. Tylko tyle. I aż tyle. A jaka jest prędkość minimalna? Takiej wartości w naszych przepisach nie ma. Natomiast są przepisy (które złamali obydwaj kierujący): "Art. 19. ust. 1. "Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu." oraz ust. 2. "Kierujący pojazdem jest obowiązany: 1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym; 2) hamować w sposób niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia; 3) utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu."
    Daro > SebA
    03 października 2019 16:12
    Seba Kolego skoro znasz prawo o ruchu drogowym to jakim prawem kierowcy jadący pasem awaryjnym minęli linie ciągłą? Czasem nie ma zakazu przekraczania takiej lini i zakazu jazdy pasem awaryjnym pod żadnym względem?;) postąpił całkowicie zgodnie z prawem KD
    Johny
    27 września 2019 22:31
    To Wy się zastanowcie k...a gdzie ma być ten tunel zycia na awaryjnym czy na srodku autostrady. W Niemczech jest normalne ze auta wcześniej zjeżdżają na awaryjny. Tutaj ten tsk zrobili a jeden nagle nie ogarnął tematu i postanowił jechać wg przepisów? S może poprostu chciał wszystkich wyrolowac i zjechać omijając innych stojących w kolejce do zjazdu. Stanął na prawym pasie i to zatrzymał. Tir wjechał w niego i dobrze że go nie zabił. Trochę wyobraźni. U nas policja zachowuje się nieraz jakby była z innego świata. Tłumy frajerów jadących pod prąd na autostradzie do zjazdu a ich nie ma. Widziałem jak auta zjezdzaly na boki robiąc korytarz życia a policja zganiala z awaryjnego bo tamtędy chciała jechać. Cyrk w cyrku. Ale znowu czemu się dziwić skoro w tym kraju prezes NIK prowadzi brudel.
    Rebel > Johny
    01 października 2019 01:36
    Od 1 października br. tunel awaryjny oraz jazda na suwak weszła do przepisów. Tunel awaryjny tworzy się dokładnie jak na zachodzie - pomiędzy skrajnym lewym (jeśli da się, to samochody zjeżdżają max na pobocze), a kolejnym prawym. Jeśli są tylko 2 pasy - to samochody zjeżdżają na pas awaryjny lub prawe pobocze.
    ili
    27 września 2019 22:35
    Mnie dziwi co innego, dlaczego wiedząc że codziennie tworzą się tam korki nie przedłużą zjazdu o 500 m, w miejsce pasa awaryjnego. Przecież na zjazdach nie ma pasa awaryjnego to jest tylko kwestia przemalowania.
    ili
    27 września 2019 22:35
    Mnie dziwi co innego, dlaczego wiedząc że codziennie tworzą się tam korki nie przedłużą zjazdu o 500 m, w miejsce pasa awaryjnego. Przecież na zjazdach nie ma pasa awaryjnego to jest tylko kwestia przemalowania.
    Pixel
    27 września 2019 23:03
    Cywilizowana autostrada powinna mieć co najmniej 3 pasy w jedną stronę. Dwupasmówki to są w miastach, a autostradą jeżdżą tiry, auta osobowe, karetki, po prostu wszyscy. I jak ten ruch wygląda w okolicach zjazdów każdy wie. Tiry wyprzedzające się przeszkadzają każdemu. Bo powinien być 3 pas i nie byłoby takich cyrków! Ale u nas autostrady buduje się za łapówki i znajomości, żeby wyciągać miliony od kierowców, stosując najwyższe ceny w Europie. I za co? Za dwupasmową dróżkę, zamiast prawdziwej drogi szybkiego ruchu.
    Kierowca Tyra
    27 września 2019 23:56
    Po prostu nie doświadczony kierowca i tyle. Jestem kierowcą ciężarówki, jeżdżę po całej Europie i jazda w ten sposób po marginesie do zjazdu to nie jakiś lokalny zwyczaj tylko tak się jeździ wszędzie. Kto był kiedyś w Niemczech to wie że tam jest to normą i nikt nie dostaje za to mandatu. Niestety jeden odwalił numer, nie wiem widocznie pierwszy raz jechał autostradą i policja nie miała wyjścia inaczej postąpić. W taki sposób jeździ się również w całej Polsce. Dawno nie byłem w Warszawie ale wiem że we Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu, Łodzi tak się robi żeby nie blokować autostrady. Może po prostu trzeba to zalegalizować prawnie i uczyć kursantów albo w takich korkujących się miejscach inaczej poprowadzić linię, robić dłuższe zjazdy.
    Slazak
    28 września 2019 01:04
    B.A.K zatankuj się a Broda ogół ja hihihi
    Jurek
    28 września 2019 01:56
    W Polsce jeszcze długo kierowcy od będą tego
    Jurek
    28 września 2019 01:56
    W Polsce jeszcze długo kierowcy od będą tego
    GłupiArtykol
    28 września 2019 04:17
    Bez tej praktyki A4 stała by w korku 24 na dobę.
    Rebel
    01 października 2019 01:39
    Droga redakcjo - jak należy rozumieć ten fragment? "Pas awaryjny nie służy do jazdy nim i powinien być drożny, żeby na przykład można było umożliwić przejazd karetce. Która potrzebowała aż 40 minut na dotarcie do miejsca zdarzenia, ponieważ auta stojące na pasie awaryjnym uniemożliwiły utworzenie korytarza życia." [...] Tzn - twierdzicie, że karetka miała jechać po pasie awaryjnym? Czy też, że inne samochody nie mogły zjechać na pas awaryjny - bo ten był już zajęty?
    Fdgf
    03 października 2019 15:54
    Policja?bezpieczeństwo na drogach?śmiesz żartować?gdyby prawo i policja działały to w święta usłyszałbyś o kilku pijanych debilach a nie tysiącach.i tak od lat.picja to ofermy
    Ben
    10 października 2019 22:29
    Co to za cyrk na awaryjnym?