Koniec pewnej ery w MotoGP. Valentino Rossi zakończył karierę
Valentino Rossi, jeden z najbardziej utytułowanych zawodników w historii Moto GP, występem w Grand Prix Walencji zakończył karierę.
Valentino Rossi to legenda Moto GP. Włoch uchodzi za jednego z najlepszych i najbardziej charyzmatycznych motocyklistów w historii. Valentino Rossi dołączył do motocyklowych mistrzostw świata w 1996 roku, debiutując w klasie do 125 cm3. W czasie swojej trwającej 26 sezonów kariery Rossi wystartował w 432 wyścigach, 235 razy stawał na podium, w tym 115 razy na jego najwyższym podium, z czego 89 w MotoGP. Włoch zdobył 7 tytułów mistrza królewskiej klasy i 9 tytułów na przestrzeni startów w MotoGP, 250cc i 125cc.
W sezonie 2021 Valentino Rossi reprezentował barwy zespołu Petronas Yamaha SRT przy fabrycznym wsparciu japońskiego producenta. Dziewięciokrotny motocyklowy mistrz świata, którego wyniki w sezonie 2021 pozostawiały już sporo do życzenia, w niedzielę po raz ostatni w karierze wystartował w wyścigu MotoGP:
To była długa i niezwykle fajna podróż. To 25 lub 26 lat w mistrzostwach świata. Było wspaniale, przeżyłem niezapomniane chwile z całym moim zespołem, ze wszystkimi ludźmi, którzy dla mnie pracują. Nie mam zbyt wiele do powiedzenia, tylko to.
Valentino Rossi rozpoczynał swój 432 – i ostatni – występ w MotoGP z dziesiątego pola i na tej samej pozycji dojechał do mety Grand Prix Walencji. Co ciekawe, gdy „Doctor” przejeżdżał przez linię mety, flagą z szachownicą w jego stronę machał sam Ronaldo. Brazylijski piłkarz jest jednym z idoli Włocha, który prywatnie kibicuje Interowi Mediolan.
Valentino Rossi nie kończy jednak całkowicie swojej przygody z Moto GP. W przyszłym sezonie kibice zobaczą w stawce najbardziej prestiżowej klasy zespół Włocha – VR46.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: