Kompletnie pijany kierowca Nissana urządził sobie przejażdżkę ulicami Lublina na samych felgach
W Lublinie zatrzymano kompletnie pijanego kierowcę, który postanowił wybrać się na przejażdżkę swoim Nissanem na samych felgach. Kierowcy grozi teraz do dwóch lat pozbawienia wolności oraz bardzo wysoka grzywna za ten nieodpowiedzialny wymysł.
W ubiegłą niedzielę w Lublinie kierowcy zauważyli samochód, który miał uszkodzone obie przednie opony. Samochód poruszał się na gołych felgach.
Miał też częściowo zerwany zderzak oraz liczne, małe uszkodzenia na całej karoserii.
Świadkowie, podejrzewając, że siedzący za kierownicą mężczyzna może być pijany, przystąpili do jego zatrzymania. Badanie alkomatem przez policjantów wykazało, że kierowca Nissana miał aż 2,2 promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna został przetransportowany na komisariat, a pojazd, którym się poruszał, trafił na policyjny parking. Policjanci ustalają teraz, czy w trakcie jazdy mężczyzna nie uszkodził innych pojazdów. Kierowcy grozi do dwóch lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.
Cała sytuacja wzbudziła w internautach wiele emocji, niektórzy krytykują pijanego kierowcą za skrajną nieodpowiedzialność, inni natomiast śmieją się, że jazda „na felgach” w ostatnim czasie to już prawdziwa moda, szczególnie po spożyciu napojów wysokoprocentowych. My jednak zawsze będziemy zdania, że jazda po alkoholu to nie tylko ryzyko mandatu i punktów karnych dla kierowcy, ale przede wszystkim narażenie na niebezpieczeństwo siebie i innych uczestników ruchu drogowego. I zdecydowanie zalecamy wszystkim kierowcom, aby po spożyciu alkoholu po prostu zostali w domu i odpoczęli.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: