Koło odpadło z samochodu w czasie jazdy

Utrata koła podczas jazdy autem może doprowadzić do poważnego wypadku. Tutaj skończyło się na strachu.

Poważne uszkodzenie opony w czasie jazdy może się źle skończyć, a co dopiero utrata całego koła. Tym razem stało się to na szczęście przy niewielkiej prędkości, a koło nie uderzyło w inny pojazd i szybko udało się je odzyskać.

Pamiętajcie! Dla własnego bezpieczeństwa warto to jakiś czas sprawdzić dokręcenie śrub w kołach. Kiedy są poluzowane koło nagle nie odpadnie – najpierw towarzyszy temu charakterystyczne stukanie w czasie jazdy, które może być odczuwalne na kierownicy. W takiej sytuacji niezwłocznie sprawdźcie wszystkie śruby!

Najnowsze

W ciągu kilku sekund spowodowała dwie kolizje

Zdarzają się kierowcy, którzy lubią wciskać się przed innych. Czy w tej sytuacji o to chodziło kierującej?

Rejestrator umieszczony w samochodzie nagrał moment, w którym przed auta stojące na pasie do skrętu w lewo, próbuje wepchnąć się Fiat Panda. Kierowca Nissana Navary nikogo nie zamierzał wpuszczać i ruszył widząc zielone światło, co zakończyło się kolizją.

Kierująca Pandą zaczęła cofać i lekko uderzyła w inny samochód, który stał za nią. W ten sposób w ciągu kilku sekund doprowadziła do dwóch stłuczek. Nie wiemy tylko dlaczego tak nachalnie próbowała się wepchnąć przed Nissana. Sądziła, że tak bezczelne zachowanie nie spotka się ze sprzeciwem? A może zbyt późno zorientowała się, że ma tu skręcić i liczyła na wyrozumiałość?

Najnowsze

Wspaniały wynik Gosi Rdest w 24-godzinnym wyścigu w Dubaju

Styczniowy start Gosi w Dubaju to niewątpliwie imponująca inauguracja nadchodzącego sezonu. Za sterami nowego dla niej auta – Porsche 911-II Cup, z nowym zespołem – Molitor Racing Systems Gosia ponownie staje na podium.

Zaczyna budować się mała tradycja w karierze Gosi Rdest – kolejny raz otwiera sezon startem w 24-godzinnym egzotycznym wyścigu, co więcej – trzeci raz staje na jego zakończenie na podium. To niewątpliwie koło zamachowe przed zbliżającymi się seriami wyścigowymi. Ogromny wysiłek dla organizmu, trudne warunki jazdy nocnej, wielokrotne siadanie za kierownicą w kilkugodzinnych odstępach, praca zespołowa, brak snu – wszystkie te wyzwania zostały pokonane w pięknym stylu.

Zobacz też – nowe, niższe ceny na samochody Jeep – sprawdź cenniki.

Auto z Gosią dzieliło czterech kierowców, dwójka Austriaków – Helmut Rödig i Christopher Zöchling, Japończyk Yutaka Matsushima oraz Niemiec, Wolfgang Triller. Duch zespołu udzielał się poprzez nieocenione przy długich dystansach wsparcie, troskę, wymienianie się spostrzeżeniami i przekazywanie bezcennych wskazówek.

Pełna tabela wyników:
https://www.24hseries.com/2019/24h-dubai-2019/results

Kilka słów podsumowania od Gosi.

Jestem bardzo zadowolona z tegorocznego startu w Dubaju, naprawdę fantastyczny początek sezonu. Z Dubaju wróciłam z pucharem za drugie miejsce w klasie 991. Pierwszy raz ścigałam się pucharowym Porsche, co było też dla mnie ogromnym wyzwaniem. Na szczęście w zespole miałam doświadczonego zawodnika Christophera Zochlinga, którego wskazówki, rady dotyczące tej tylnonapędowej bestii były naprawdę nieocenione.

Jest znaczna różnica w prowadzeniu Audi R8 LMS GT4, Audi R8 LMS GT3 a pucharowym Porsche 911 GT3. Na szczęście mieliśmy poniedziałkowe treningi, gdzie udało mi się nauczyć i zrozumieć ten samochód. Cały weekend wyścigowy był z dużymi przygodami, w ogóle nie braliśmy udziału ani w środowych, ani w czwartkowych treningach, z racji na zdarzenie na torze spowodowane przez Japońskiego kierowcę który na drugim zakręcie nie opanował nadsterowności samochodu i uderzył tyłem samochodu w ścianę, a jak wiemy w Porsche to jest całe serce samochodu. Skutecznie zespół MRS, którego barwy reprezentowałam robił wszystko co w ich mocy, aby samochód mógł stawić się na kwalifikacje – udało nam się przejechać jedno kółko kwalifikacji, co pozwoliło osiągnąć nam piąte miejsce w klasie. Sam wyścig też był bardzo emocjonujący. Christopher Zochling, który startował z piątego miejsca przebił się na pierwsze, już na pierwszym okrążeniu, niestety w 50 minucie wyścigu złapał kapcia, przez co zjechał do boksu i przejechał krótszy stint.

Kolejne 23 godziny to było odrabianie, walka z hamulcami, które zaczęły w ostatnich 4 godzinach szwankować ale finalnie udało się, dowieźliśmy drugie miejsce, jest to naprawdę fantastyczny start, duża radość i podwójna motywacja na nadchodzący sezon.

Długodystansowy wyścig w Dubaju to nie koniec planów na styczeń. Ostatni tydzień miesiąca Gosia spędzi na eliminacjach do nowopowstałej W Racing Series. Seria ta dedykowana jest wyłącznie dla kobiet. Podczas inauguracyjnego sezonu 2019, panie zmierzą się podczas sześciu rund, które towarzyszyć będą weekendom wyścigowym DTM. Pojedynczy wyścig trwać będzie 30 minut. Po raz pierwszy sześćdziesiątka pań spotka się na torze w Austrii już pod koniec stycznia. 24 – 28 stycznia, gdzie odbędą się eliminacje, obejmujące jazdy na torze i rozmowy kwalifikacyjne, na podstawie których wybrane zostaną finalistki. Spośród grupy kobiet zostanie wybranych 18 zawodniczek, które wyścigach bolidem Formuły 3. Pula nagród wynosi 1,5 mln dolarów.

Gosię wspierają: Ravenol, DeWalt, Epos, Emka S. A., A/B/C, Bahco, Olimp Sport Nutrition

Social Media:
Facebook: https://www.facebook.com/GosiaRdestOfficial/
Instagram: https://www.instagram.com/gosia.rdest/
WWW: http://www.gosiardest.com/
YouTube: https://www.youtube.com/channel/UCUSP5guEpLtT0E1SX_vzwzw

Najnowsze

“Byłam dublerką w czerwonej sukience i glanach” – relacja Marzeny Chrostek z planu filmu “Diablo – Wyścig o wszystko”

Już 18 stycznia do kin trafi film “Diablo - Wyścig o wszystko” w reżyserii Michała Otławskiego i Daniela Markowicza - to polska odpowiedź na amerykański hit kinowy “Szybcy i Wściekli”. Produkcja ta ma zbliżyć widza do świata nielegalnych wyścigów. Reżyserzy zapewniają, że będzie to opowieść “zatankowana do pełna adrenaliną, ogłuszająca rykiem silnika”.

O filmie „Diablo. Wyścig o wszystko” piszemy więcej szczegółów tu. W filmie brała udział także Marzena Chrostek, która wcieliła się w dublerkę motocyklistek. Wiemy, że wybór dublerki nie był przypadkowy. Marzena nie tylko czynnie uprawia trudną dyscyplinę sportu, jaką jest supermoto, ale także lubi ekstremalne wyzwania. Wkrótce będzie bić rekord prędkości w jeździe motocyklem na słonym jeziorze Bonneville. Obecnie, w zimę, uprawia sport dla odważnych – jazdę motocyklem z kolcowanymi oponami po polskich, zamarzniętych jeziorach.

Zobacz też: nowy Lexus ES – sprawdź jego ceny w Polsce

6 dni na planie filmu Diablo to masa fantastycznych przygód i emocji. Wyzwaniem dla mnie było wcielić się w kilka ról, podczas gdy każda z dublowanych przeze mnie aktorek to skrajnie inne postacie! Czułam się „jak z plasteliny”. Raz musiałam być chudą, różowogłową pięknością, a innym razem długonogą, długowłosą Karoliną Szymczak (rola Ewy), czy Joanną Opozdą (rola Loli) – z Joasią musiałyśmy wymieniać się włosami, a raczej perukami. Zmianiałam kombinezony motocyklowe i buty – cóż okazuje się, że da się jeździć w butach w rozmiarze 37 mając naprawdę 40!

Mimo wszystko, to nie jest łatwa, szybka praca.

Plan to nie bajka. Na jedną scenę często trzeba było czekać od godzin porannych,  do 5 rano. Finalnie okazywało się, że pada deszcz, a zdjęcia zostały odwołane.

Jak zatem Marzena wspomina swój udział i debiut w pełnometrażowym filmie?

Rola dublerki motocyklistek w filmie Diablo to prawdziwa eksplozja emocji i masa fantastycznych, niezapomnianych przygód! Fascynujący pościg Harleyem Fat Bobem w podziemnym garażu, gdzie na śliskiej nawierzchni „ładnie” wychodzą wszelkie slajdy [poślizgi – przyp. red.], nocne, szalone przejazdy na Torze Kielce w Miedzianej Górze, czy w ukochanym, podwarszawskim Wilanowie, to tylko zapowiedź smakowitych moto scen z filmu. Wyzwaniem w mojej roli był również niesamowity pościg w hali fabryki FSO na warszawskim Żeraniu, gdzie nagrałyśmy wspólnie z Karoliną Pilarczyk wiele emocjonujących scen. Karolina driftowała swoim szybkim Camaro w towarzystwie najlepszych, wyścigowych samochodów. U mnie, cóż – nie obyło się oczywiście bez upadków – miało być realistycznie! W końcu moje drugie imię to Gleba! (śmiech)

Jakimi motocyklami jeździła Marzena?

Ducati V4, Ducati x-Diavel, Yamaha R6, KTM RC8, Honda NX-125, Harley-Davidson Fat Bob, Harley-Davidson Dyna,  Harley-Davidson Roadster – miałam przyjemność odgrywać swoją rolę na tych maszynach, choć nie jestem nawet pewna, czy wszystkie udało się wymienić. To było niesamowite przeżycie w otoczeniu nieziemsko szybkich motocykli i samochodów. I to wszystko w jednym filmie! Dlatego warto wybrać się do kina, aby zobaczyć tę superprodukcję – ja już czekam z niecierpliwością, jak będą wyglądały te porywające sceny na wielkim ekranie! 

Marzena z uśmiechem, również opowiada o scenie, w której jedzie na motocyklu w czerwonej, kuszącej sukience i glanach:

Ta scena nie współgra oczywiście z moim poczuciem estetyki i także łamie wszelkie zasady bezpieczeństwa, których przestrzegam – ale kino rządzi się swoimi prawami. Na szczęście nie zaliczyłam żadnego upadku w tym stroju i obyło się bez bólu!

W filmie “Diablo – Wyścig o wszystko” możemy zobaczyć plejadę znanych aktorów między innymi: Mikołaj Roznerski, Karolina Szymczak, Joanna Opozda, Agnieszka Włodarczyk, Cezary Pazura, Kasia Figura oraz wielu innych. Na planie pojawia się, także wyżej wspomniana Królowa Polskiego Driftu – Karolina Pilarczyk, wielkokrotna zwyciężczyni międzynarodowych zawodów w dritfingu oraz mistrz wagi ciężkiej, zawodnik KSW – Marcin “Różala” Różalski.

Warto pójść na ten film między innymi po to, aby zobaczyć Karolinę Pilarczyk w akcji – na jej drifty można patrzeć godzinami! Wszystkie role są zresztą obsadzone wspaniałymi osobami. Nawet epizody. Jeden z nich odegral Różal, prywatnie motocyklista. Karolina Szymczak, czyli filmowa Ewa, obiecała mi, że będzie się uczyć jazdy na motocyklu. To piękna i fascynująca kobieta, aktorka, która niebawem nie będzie potrzebowała dublerki.

Czekamy zatem na film w polskich kinach. Czy film okaże się prawdziwą gratką dla fanów szybkiej jazdy i stanie się produkcją na miarę wielkich, znanych tytułów? Czas pokaże.

Reżyserem filmu jest Michał Otłowski – twórca nagrodzonego na festiwalu filmowym w Gdyni „Jezioraka” oraz serialu „Diagnoza”. Współpracuje z nim Daniel Markowicz, reżyser reklamowy i supervisor efektów specjalnych w wielu hollywoodzkich i polskich produkcjach.

Tytuł oryginalny: Diablo. Wyścig o wszystko
Reżyseria: Michał Otłowski, Daniel Markowicz
Obsada:
Tomasz Włosok    Kuba        
Karolina Szymczak    Ewa        
Cezary Pazura jako Jarosz
Rafał Mohr    Max        
Mikołaj Roznerski    „Kieł”    
Joanna Opozda    Lola        
Katarzyna Figura    Feliksa        
Agnieszka Włodarczyk    Paloma        
Jacek Beler    Rams        
Wojciech Bocianowski    „Byk”        
Marcin Różalski    Ochroniarz Gerard        
Cezary Żak    Organizator walk        
Marek Wadas    „Vader”
Bogusław Linda    „Razor”        
Cezary Łukaszewicz    „Pakos”        
Aleksy Komorowski    Kris        
Patricia Kazadi    DJ Nika        
Kamil Bończyk    Hans        
Mirosław Zbrojewicz    Kontrahent        
Bartłomiej Krat    Kontrahent        
Damian Kret    „Bono”        
Luiza Matyba    Viola        
Krzysztof Pyziak    Parolak        
Aleksandra Dziduch    Nina        
Magdalena Emilianowicz    Szefowa        
Paweł Orłowski    B-boy        
Piotr Witkowski    „Pejolt”        
Paweł Staliński    Helmut        
Przemysław Wyszyński    Przemo        
Jędrzej Wielecki    „Śledziu”        
Karolina Pilarczyk    Lina        
Dominika Kachlik    Nina        
Aleksandra Linda    Aleks        
Vanessa Gazda    Elegancka dziewczyna

Najnowsze

Kierowcy „straszyli się” nawzajem. Oto efekt

Każdemu zdarza się sytuacja, w której zdenerwuje go jakiś kierowca. Nie powinniśmy jednak dawać się ponosić emocjom i próbować wziąć odwet na drugim kierującym. Często nie kończy się to dobrze, tak jak w tej sytuacji.

Kierowca czerwonego auta pochopnie wyjechał na główną drogę, a co gorsza wcale nie zamierzał szybko nabrać prędkości i zmusił auto z kamerą do gwałtownego hamowania. Poirytowany kierujący wyprzedził po chwili zawalidrogę i mocno wcisnął hamulec, w odwecie za wymuszenie pierwszeństwa. Kierowca z czerwonego auta nie pozostał dłużny, również wyprzedził samochód z kamerą i zahamował, ale na tyle gwałtownie, że drugi kierujący nie zdążył zareagować.

Zobacz też: MINI Countryman w leasingu z pełnym odliczeniem kosztów

Stłuczka okazała się niegroźna, ale kierowcy stracili trzy godziny w oczekiwaniu na przyjazd patrolu policji, który stwierdził, że obaj są winni. Każdy otrzymał mandat na 500 zł i 6 punktów karnych, a naprawę swojego auta każdy będzie musiał pokryć z własnej kieszeni.

Najnowsze