Kolejne kilometry betonowej nawierzchni na A1 udostępnione kierowcom. Tak „gierkówka” odchodzi w zapomnienie
Od dziś kierowcy będą mieli do dyspozycji blisko 5 kilometrów nowej betonowej jezdni w ciągu budowanej autostrady A1 między Piotrkowem Trybunalskim i Kamieńskiem.
5 kilometrów nowej betonowej jezdni w ciągu budowanej autostrady A1 między Piotrkowem Trybunalskim i Kamieńskiem to pierwszy oddawany po okresie zimy odcinek nowej jezdni. Dotychczas kierowcy mogli na tym odcinku korzystać z 7-kilometrowej nowej betonowej jezdni. Od piątku będzie to blisko 12 kilometrów.
Oddawany odcinek nie będzie jednak bezpośrednim przedłużeniem już istniejącej betonowej jezdni. Pojawi się między miejscowościami Parzniewice i Norbertów, czyli w odległości blisko 7 kilometrów od używanej już jezdni betonowej. Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, taka kolejność wykonywania i przekazywania do użytku poszczególnych odcinków wynika z kwestii organizacyjnych.
Cała betonowa jezdnia wschodnia ma być, według deklaracji wykonawcy, dostępna jeszcze w czasie wakacji. Kolejny 4-kilometrowy odcinek w kierunku południowym, od istniejącej jezdni betonowej ma zostać oddany na początku lipca. Następny 2-kilometrowy, ostatni na południe odcinek do granicy kontraktu w Kamieńsku, do końca lipca.
Brakujący odcinek o długości 6,7 kilometra ma zostać przekazany do użytku w połowie sierpnia. Tym samym stara jezdnia tzw. „gierkówki” przejdzie bezpowrotnie do historii, a kierowcy na całym łódzkim, 64-kilometrowym odcinku budowanej A1 będą mieli do dyspozycji nową betonową nawierzchnię.
Należy jednak zaznaczyć, że do jesieni na odcinku Piotrków Trybunalski – Kamieńsk będzie obowiązywał układ ruchu 1+1, czyli jeden pas ruchu w kierunku Łodzi oraz jeden w kierunku Katowic. 1 października wprowadzony zostanie układ 2+2 – po dwa pasy ruchu w obu kierunkach.
Źródło informacji: GDDKiA, opracowanie własne
Najnowsze
-
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
Alfa Romeo Junior miała zadebiutować pod nazwą “Milano”, ale problemy związane z prawami do tej nazwy sprawiły, że producent w ostatniej chwili musiał zmienić plany. Ostatecznie, najmniejszy i najbardziej kompaktowy model w aktualnej gamie włoskiej marki trafił na rynek jako Junior. W testowanej wersji mamy do czynienia z odmianą elektryczną. Podstawowe pytanie z jakim odebrałam […] -
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?