Kolejna motoryzacyjna seks afera
Sąd w Los Angeles został zmuszony do wydania wyroku w sprawie o molestowanie seksualne, jakiego miał się dopuścić Carroll Shelby wobec swojej recepcjonistki Angelicy Smith.
| Carroll Shelby ma kłopoty. |
![]() |
| fot. blogspot |
88 – letni dziś Carroll Shelby – konstruktor i kierowca wyścigowy został oskarżony przez byłą pracownicę o molestowanie seksualne. Według jej zeznań Shelby wykorzystywał swoje stanowisko w firmie do wydawania nieprzyzwoitych poleceń, takich jak chociażby kupowanie materiałów pornograficznych. Ponadto była recepcjonistka twierdzi, że była wielokrotnie obmacywana przez swojego pracodawcę, a inny pracownik zgwałcił ją w domu Shelby’ego. Kiedy poinformowała o tym Carrolla Shelby’ego została zwolniona z pracy. Teraz domaga się 5 milionów dolarów odszkodowania.
– Carroll Shelby jest zaskoczony tymi dziwacznymi zarzutami. Angelica Smith została zwolniona ze względu na wiek, stan zdrowia i tryb pracy Carrolla Shelby’ego, które sprawiły, że jej stanowisko stało się w firmie niepotrzebne. Niezadowolona z tego faktu pracowniczka i jej obrońca postanowili więc wykorzystać ten fakt do frywolnego sformułowania takich zarzutów i ich publicznej prezentacji. Carroll Shelby ma pełne zaufanie do wymiaru sprawiedliwości i uważa, że prawda wyjdzie na jaw za pośrednictwem procesu sądowego. – tak sprawę skomentował prawnik Shelby’ego.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element

Zostaw komentarz: