Kobiety w Transpolonia Road Race

W dniach 14-17 lipca 2011 odbędzie się pierwsza edycja nowej imprezy motoryzacyjnej o charakterze sportowo-turystycznym Transpolonia Road Race. Wydarzeniu patronuje Motocaina.pl, wystawia własną załogę i zaprasza wszystkie kobiety do współzawodnictwa w Pucharze Kobiet.

fot. Arkadiusz Wiącek

Rywalizacja pań uzależniona jest od ilości zgłoszeń. Każdą chętną zawodniczkę uprzejmie prosimy o kontakt na mail: frendl@motocaina.pl

Transpolonia Road Race to rywalizacja zgłoszonych załóg podczas prób sportowych, odbywających się na przystosowanych do wyścigów obiektach w Polsce, połączona z ekscytującą podróżą przez kraj. Adresowana jest do wszystkich miłośników szybkiej jazdy w profesjonalnych i bezpiecznych warunkach, połączonej z ekskluzywnym letnim wypoczynkiem. 

fot. Arek Wiącek
fot. Arek Wiącek

Wyścig przygotowany został przez osoby mające wieloletnie doświadczenie w sportach motorowych, zatem warunki podczas prób mają spełniać wszelkie normy bezpieczeństwa Międzynarodowej Federacji Samochodowej FIA.

Masz benzynę we krwi i ciekawy samochód? Zgłoś się do Pucharu Pań Transpolonia Road Race.
fot. Motocaina

W ciągu 4-dniowej imprezy uczestnicy pokonają łącznie 1000 kilometrów trasy. Odcinki sportowe Transpolonia Road Race liczą ponad sto kilometrów i wiodą przez tory wyścigowe i inne, ciekawe lokalizacje, wśród których znajdzie się jeden z najdłuższych pasów lotniczych w Europie. Próby będą poprowadzone w taki sposób, aby zrównać szanse wszystkich startujących samochodów – od sportowych pojazów, przez bardzo mocne limuzyny, do zwinnych hot hatchów. Do każdej z prób sportowych będzie można podejść kilkukrotnie, dzięki czemu za kierownicą będą mogły sprawdzić się obydwie osoby stanowiące załogę, bez sztywnego podziału na pilota i prowadzącego.

Więcej informacji znajduje się na stronie www.transpoloniaroadrace.com oraz na stronie wydarzenia na Facebooku

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Najnowsze

Pech nie opuścił Ilki Minor w Rajdzie Szwecji

Po wypadku, do którego doszło pod koniec sezonu 2010 na Rajdzie ARBÖ Steiermark, gdzie Austriaczka po uderzeniu w skarpę doznała złamania jednego z kręgów kręgosłupa, skutkiem czego musiała wycofać się z udziału w 3 ostatnich rundach WRC 2010, pech zdaje się nie opuszać zawodniczniki.

Ilka Minor
fot. wrc.com

Tym razem Henning Solberg i jego pilotka, Ilka Minor zostali zmuszeni do wycofania się z walki podczas pierwszej rundy Rajdowych Mistrzostw Świata w Szwecji. Drugi dzień Rally Sweden okazał się pechowym dla załogi Stobart M-Sport Ford Rally Team. Już na 2 kilometrze ósmego odcinka specjalnego norwesko- austriacka załoga dachowała. Co prawda nikomu nic się nie stało, jednak uszkodzenia klatki bezpieczeństwa były zbyt duże, aby załoga mogła powrócić do rywalizacji. 

Rajd zapowiadał się całkiem pomyślnie dla załogi Solberg/ Minor. Na odcinku testowym przed Rajdem Szwecji osiągnęli najlepszy czas przejazdu. Również Super Oes przejechali brawurowo, ku uciesze publiczności wykręcając „bączka”. Piątkowe przejazdy, pomimo bardzo śliskiej nawierzchni, pokonywali w bardzo dobrym tempie. Dowodem tego jest dwukrotne uzyskanie czasu przejazdu na odcinakach w czołowej trójce, co uplasowało ich pod koniec dnia na piątej pozycji w klasyfikacji generalnej. Sobotni poranek, nie okazał się równie pomyślny jak poprzednie dni. Problemy ze wspomaganiem kierownicy jeszcze przed startem odcinka,  wpłynęły negatywnie na koncentracje załogi, dodatkowych emocji dostarczyło 4 minutowe spóźnienie na start odcinka. Wszystko to negatywnie wpłynęło na dalsze losy załogi. Niestety już na drugim kilometrze odcinka, Henning chcąc osiągnąć jak najlepszy czas, niepoprawnie dobrał tor przejazdu przez jeden ze szczytów, czego skutkiem było zahaczenie o bandę śnieżną, co przy dużej prędkości doprowadziło do dachowania. Nikt z załogi nie ucierpiał, niestety uszkodzenia auta okazały się zbyt poważne, aby kontynuować rajd. 

Ilka MINOR urodzona w 1975 roku w Austrii, ma obecnie na swoim koncie 79 startów w Rajdowych Mistrzostwach Świata. 

fot. wrc.com

Ilka Minor rozpoczęła swoją rajdową karierę w rodzinnej Austrii w 1994 roku, startując Toyotą Celica ( grupa N) razem z Achimem Mörtl w mistrzostwach kraju. Minor bardzo szybko odnalazła się na rodzimej scenie rajdowej, co po 3 latach zaprocentowało awansem do elity środowiska motorsportowego. W 1997 roku razem z Achimem przesiedli się do Subaru Impreza 555, nomen omen auta, którym w tym samym roku załoga Hołowczyc/ Wisławski zdobyła tytuł Mistrza Europy. Rok później Austriaczka miała okazję wystartować jako pilot Manfreda Stohl’a w Rajdzie Nowej Zelandii (WRC). Duet tych dwojga okazał się być strzałem w dziesiątkę, a sama Minor od tego momentu zagościła na stałe w WRC. Począwszy od 1999 roku, do 2007 razem ze Stohl’em zaliczyli 67 imponujących starów w cyklu Rajdowych Mistrzostw Świata, zasiadając za sterami między innymi: Mitsubishi, Fiata, Toyoty, Forda, Peugeota, Citroena i Hyundaia. Sześciokrotnie udało im się dostać na podium. Najszczęśliwszy pod tym względem był Rajd Australii, gdzie udało im się to dwukrotnie w roku 2005 i 2006. Pozostałe cztery imprezy, które kończyli w pierwszej trójce to rundy na Cyprze, w Nowej Zelandii, Meksyku oraz Walii. 2008 i 2009 rok dla Minor i Sthol’a to czas, kiedy rozpoczęli starty zasilanym gazem ziemnym Subaru Impreza, zajmując w 2009 roku drugie miejsce w ogólnej klasyfikacji Mistrzostw Austrii. Kolejny rok, Ilka Minor postanowiła spędzić na prawym fotelu Forda Focus RS WRC, zostając tym samym pilotem Henninga Solberg’a. Mimo dołączenia do zespołu Stobart M-Sport Ford Rally Team, Minor nie może zaliczyć 2010 roku do udanych, ze względu na wypadek, do którego doszło pod koniec sezonu w rajdzie ARBÖ Steiermark-Rallye . Austriaczka po uderzeniu w skarpę doznała złamania jednego z kręgów. To wykluczyło ją z udziału w 3 ostatnich rundach WRC 2010.

Najnowsze

Obowiązkowe wyposażenie auta za granicą

Kamizelka odblaskowa, apteczka, a może saperka? Co powinniśmy zabrać do samochodu na zimowy wypad za granicę? Oto krótki przewodnik po przepisach obowiązujących w najczęściej wybieranych przez Polaków krajach.

fot. Opel

Mimo, że wyjeżdżając z Polski i podróżując w obrębie UE możemy mieć – zgodnie z przepisami – auto wyposażone dokładnie tak, jak w kraju rejestracji samochodu (np. w Polsce w prywatnych samochodach osobowych nie ma obowiązku posiadania apteczki), to wjeżdżając do Czech możemy się liczyć z otrzymaniem mandatu za brak kamizelki odblaskowej, czy opon zimowych poruszając się po ośnieżonych drogach w Niemczech. Wiedza policjantów często nie wykracza poza przepisy własnego kraju, a dyskutowanie z nimi zwykle pogarsza naszą sytuację. Oczywiście, po przyjeździe do Polski możemy dochodzić swoich praw, jednak po co tracić czas i nerwy, skoro jest sposób na uniknięcie tych nieprzyjemności?

Poniżej prezentujemy zestawienie kilku państw, do których Polacy najchętniej wybierają się w góry i wymieniamy wymagane dokumenty oraz wyposażenie, które należy ze sobą zabrać.

Państwo

Wymagane dokumenty

Obowiązkowe wyposażenie

Włochy

– dowód osobisty / paszport
– prawo jazdy
– ubezpieczenie OC

– kamizelka odblaskowa
– opony zimowe
– łańcuchy (na terenie Val d’Aoste obowiązkowo od 15.10 do 15.04)

Dozwolone jest używanie opon typu Spike (z kolcami) w pojazdach do 3,5 t masy dopuszczalnej w okresie od 15.11 do 15.3 roku następnego. Dopuszczalna prędkość na oponach typu Spike to 50 km/h w terenie zabudowanym i 90 km/h poza terenem zabudowanym. W przypadku opon tego typu obowiązkiem jest, by wszystkie koła były w nie wyposażone. Poza tym koła osi tylnej muszą mieć chlapacze.

Czechy

– dowód osobisty / paszport
– prawo jazdy
– ubezpieczenie OC

– trójkąt ostrzegawczy
– apteczka (w tym rękawiczki gumowe)
– komplet zapasowych żarówek
– opony zimowe (na wybranych trasach, gdzie nie można używać soli między 1.11 a 31.03)

Używać świateł przeciwmgielnych można wyłącznie w czasie mgły, silnego deszczu lub silnego opadu śniegu. W tym wypadku prędkość nie może przekraczać 50 km/godz., na autostradzie i drogach wyłącznie dla pojazdów motorowych 80 km/godz.

Słowacja

– dowód osobisty / paszport
– prawo jazdy
– ubezpieczenie OC

– trójkąt ostrzegawczy
– apteczka
– kamizelka odblaskowa
(w kabinie auta)
– komplet zapasowych żarówek
– zapasowe bezpieczniki
– podnośnik samochodowy
– klucz do demontażu kół
– linka holownicza
– opony zimowe (od 15.11 do 15.03)

Francja

– dowód osobisty / paszport
– prawo jazdy
– ubezpieczenie OC

– trójkąt ostrzegawczy

– apteczka
– kamizelka odblaskowa
(w kabinie auta)
– komplet zapasowych żarówek
– opony zimowe
– łańcuchy (obowiązkowe, w przypadku gdy umieszczone są znaki nakazu ich używania; niestosowanie się do ww. znaków karane jest mandatami)

Austria

– dowód osobisty / paszport
– prawo jazdy
– ubezpieczenie OC

– trójkąt ostrzegawczy
– apteczka
– kamizelka odblaskowa
– opony zimowe (między 1.11 a 15.04)
– opony okolcowane dozwolone od 1.10 do 31.05
– łańcuchy

Niemcy

– dowód osobisty / paszport
– prawo jazdy
– ubezpieczenie OC

– trójkąt ostrzegawczy
– apteczka (gumowe rękawiczki)
– kamizelka odblaskowa
– opony zimowe
– łańcuchy (na terenach górskich)

Słowenia

– dowód osobisty / paszport
– prawo jazdy
– ubezpieczenie OC

– trójkąt ostrzegawczy
– apteczka
– kamizelka odblaskowa
– komplet zapasowych żarówek
– opony zimowe lub łańcuchy (od 15.11 do 15.03)

Szwajcaria

– dowód osobisty / paszport
– prawo jazdy
– ubezpieczenie OC

– trójkąt ostrzegawczy

– opony zimowe
– łańcuchy (na drogach, gdzie umieszczony jest odpowiedni znak)

Opony kolcowe generalnie dozwolone w okresie od 1.11. do 30.04.

 

Pamiętajmy jednak nie tylko o obowiązkowym wyposażeniu. Równie ważne są dokumenty, czyli dowód osobisty, prawo jazdy i ubezpieczenie. Warto mieć też ze sobą kartę ubezpieczenia zdrowotnego (wystawiana przez NFZ lub innego ubezpieczyciela), gwarantującą nam zwrot kosztów leczenia za granicą.

Udając się zimą w daleką podróż autem zawsze warto zabrać do bagażnika saperkę, wodoszczelne rękawiczki i ciepłą kurtkę, bo nie wiadomo czy nie będziemy musieli spędzić trochę (lub dużo) czasu na mrozie. Nie zapomnijmy także o kamizelce odblaskowej, wymaganej w dużej części państw europejskich. Dobrze jest wziąć ze sobą dobrą linę poliamidową o wytrzymałości rzędu 2 – 3 ton i długości nawet 20-40 metrów w razie wpadnięcia do rowu bądź w śniegową zaspę.

Źródło: Rankomat

Najnowsze

Reni Jusis jako instruktorka jazdy offroad? Film

Jak powszechnie wiadomo kobiety z benzyną we krwi grają w gry komputerowe związane ze sportami motorowymi. Z drugiej strony zaczęły się w tych grach pojawiać damskie głosy. Do najnowszej Test Drive: Unlimited 2 głosu użyczyła sama Reni Jusis.

fot. Cenega

W Polsce rola dubbingującego jest nadal wyjątkowo niedoceniana. Dlatego też w odróżnieniu od chociażby krajów dalekiego wschodu, czy Niemiec, za niską ceną idzie także niska jakość, zepsute wrażenia w kinie czy podczas gry. Miło jest zatem usłyszeć, że wydawca Test Drive: Unlimited 2, firma Cenega, postarała się, by polska wersja gry była miła dla oka jak i dla ucha. 

W wersji na PC usłyszymy łagodny głos Reni Jusis, która wciela się w postać Jane O’Mahan, instruktorki jazdy off-road. Dzięki jej poradom dowiemy się, jak najlepiej poruszać się terenówkami w ciężkich warunkach. W głównym trybie gry usłyszymy zaś charakterystyczny tębr głosu Macieja Maleńczuka, który przeprowadzi nas przez podstawy gry, udzieli cennych wskazówek i rozwikła zawiłości, czyli umili czas spędzony przed komputerem. 

Test Drive: Unlimited 2 to nie tylko jazda luksusowymi autami, ale także zasmakowanie życia prawdziwych bogaczy. Gracz może ścigać się samotnie, w pojedynku jeden na jednego lub w zespole, który sam stworzy. Do dyspozycji ma najlepsze samochody świata i najpiękniejsze lokalizacje prosto ze słonecznej Ibizy.

Test Drive: Unlimited 2 miała swoją polska premierę 11 lutego i jest dostępna na PC, Xbox 360 i PS3.

Najnowsze

Jenny Tinmouth pierwszą kobietą w brytyjskim Superbike – filmy

Trzydziestojednoletnia brytyjka, Jenny Tinmouth, znana już wcześniej ze swoich sukcesów w wyścigach motocyklowych, będzie pierwszą kobietą, która zakwalifikowała się do mistrzostw brytyjskich Superbike.

fot. oficjalna strona zawodniczki

Wśród jej wcześniejszych sukcesów można wymienić chociażby ustanowienie nowego kobiecego rekordu na wyspie Man, pierwsze miejsce w TTX Grand Prix w Wielkiej Brytanii i trzecie na świecie (startuje także w ekologicznej wersji tych wyścigów na motocyklu elektrycznym). Teraz Jenny i jej zespół Splitlath czekają intensywne przygotowania, by w dobrej formie wystartować w pierwszym wyścigu już pod koniec kwietnia. 

Jenny wciąż jest zaskoczona, że udało jej się wreszcie spełnić swoje marzenie.
– Jestem przeszczęśliwa, że dane jest mi będzie startować w BSB (British Superbike) i nadal nie mogę w to uwierzyć. Zawsze chciałam się ścigać w BSB, próbowałam już od jakiegoś czasu i myślę, że wreszcie cała ciężka praca ostatnich sezonów się opłaciła. Wiem, że wciąż mam wiele do nauczenia, ale teraz ludzie zobaczą, że dziewczyny też mogą się ścigać i więcej osób zrozumie, że poprzez ciężką pracę jest to możliwe i podąży w moje ślady. 

 

 

 

 

 

fot. oficjalna strona zawodniczki

Jenny ma ogromne wsparcie ze strony zespołu, w skład którego wchodzą także jej rodzice. Na co dzień prowadzi centrum warsztat jednośladów w porcie w Ellesmere. Obecnie przymierza się do testowania swojej nowej Aprilii RSV4. Można śledzić jej poczynania na oficjalnej stronie www.jennytinmouth.com, gdzie znajuje się wiele najświeższych wiadomości, opis motocykli zawodniczki, które testuje, oraz osobisty blog Jenny, w którym zapisuje swoje przemyślenia na temat sportów motorowych.  

 

Najnowsze