Kobiety w Rajdzie Barbórka

W najbliższy weekend w Warszawie odbędzie się 47. Rajd Barbórka, w którym wystartuje 13 kobiet. Rywalizacja rozpocznie się rano na odcinkach: Bemowo, Żerań, Cytadela, by doprowadzić do punktu kulminacyjnego wieczoru - kultowego odcinka na ulicy Karowej.

Magda Wilk – kierowca wyścigowy, tym razem zasiądzie na prawym fotelu pilotując Marka Wiśniewskiego w Kii Picanto
fot. z archiwum M. Wilk

To będzie prawdziwe rajdowe święto wieńczące sezon 2009 w sportach motorowych. Startujące załogi to zawodnicy rajdowi, wyścigowi i rallycrossowi, a dodatkowo gościnnie będziemy mogli podziwiać: Armina Schwarza, Tapio Laukkanena, a także Lucę Rossetti, który wystartuje w regularnej walce.

Na liście startowej widnieje 127 załóg. Mamy wśród niej 2 kobiety w roli kierowców: Ewę Wójtowicz i Monikę Luberadzką oraz 11 kobiet w roli pilotów.

Z numerem 124 startują zawodnicy Pucharu Kia Lotos Cup: Marek Wiśniewski z pilotką Magdaleną Wilk, która zajęła w tym sezonie 2 miejsce w klasyfikacji kobiet.

Ewa Wójtowicz zasiądzie za kierownicą Citroena Saxo VTS.
fot. wikimedia.com

Ewa Wójtowicz sezon 2009 spędziła na trasach Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, startując Citroenem Saxo VTS.
– Bardzo się cieszę na myśl o powrocie do rajdówki, tym bardziej przy okazji tak niesamowitej imprezy. Dzięki wsparciu sponsorów, włączam się do rywalizacji z najlepszymi kierowcami z kraju i zagranicy. Pogoda została już zamówiona, zapowiada się ładne słoneczko i około 13 stopni, a w takich warunkach nasze auta sprawują się najlepiej. Bardzo chciałabym wywalczyć naprawdę dobre miejsce, bo jest to mój debiut w rajdach. Trudno jednak powiedzieć jak to będzie ponieważ to moje pierwsze zawody z pilotem. Czekam na spotkanie z kolegami z GSMP, z którymi nie widziałam się od ostatniego wyścigu w  Limanowej i jestem ciekawa jak chłopaki spisują się na trasach rajdowych. Muszę nastawić się na dobre opisanie trasy i ustalenie właściwego toru jazdy. Każda sekunda jest na wagę złota i trzeba dociskać gaz do dechy. Od lat przyjeżdżam do Warszawy, ale na zakupy. Tym razem będę musiała się skupić na rajdzie – mówi Ewa Wójtowicz.

Monika Luberadzka wystartuje Peugeotem 206.
fot. monikaluberadzka.cba.pl

Monika Luberadzka jest kierowcą rajdowym i wyścigowym, ostatnio związała się z Pucharem Lotos Cup. W Rajdzie Barbórka wystartuje w Peugeocie 206, mając u boku Adama Karasińskiego w roli pilota.

Zespół rajdowy Hulakula Rally Team (numer 49), czyli Marek Kwaśnik z żoną i pilotką – Katarzyną Kwaśnik wystartuje samochodem Suzuki Swift S1600 wynajętym z firmy JM Racing.
– Bardzo cieszy nas start takim autem w Kryterium Asów. Jazda taką „Ośką” będzie niesamowitą frajdą, to chyba najlepsze zakończenie sezonu jakie mogliśmy sobie wymarzyć – podsumowuje załoga startująca w Rajdowym Pucharze Polski Oplem Astra.

Agnieszka Wierzchowska pilotuje Pawła Hankiewicza w Hondzie Civic Type-R
fot. intermedia.pl

W klasie 1 sporą niespodzianką będzie nowy Ford Fiesta R2 (numer 112), którym wystartują Rafał Grzesiński i Alicja Konury – znana jako pilotka Kacpra Puszkiela. Rafał jest kierowcą wyścigowym KIA Lotos Cup.

Zdobywcy trzeciego miejsca w klasyfikacji generalnej Rajdowego Pucharu Polski, Paweł Hankiewicz i Agnieszka Wierzchowska tradycyjnie będą reprezentować barwy Tedex SUPREMIS Rally Team. Wystartują w Hondzie Civic Type-R z numerem 52.

Anna Wódkiewicz wystartuje jako pilotka u boku Ariela Piotrowskiego, z którym w sezonie 2009 zdobyła IV miejsce w klasie A6 i R2B. Wyjadą na trasę swoim Citroenem C2R2 z numerem 92.

Anna Wódkiewicz będzie pilotką Ariela Piotrowskiego. Wystartują Citroenem C2R2.
fot. Frendl

– Po roku przerwy wracam na odcinki Rajdu Barbórki Warszawskiej, będzie to nasza druga wspólna Barbórka, na pewno będzie lepsza od zeszłorocznej którą przesiedziałam w domu.  Do Warszawy jedziemy z optymistycznymi nastrojami, będziemy mieli okazję po raz ostatni w tym roku zmierzyć się z naszą konkurencją tegorocznego sezonu oraz podziękować wszystkim za sportowe emocje i rywalizację do ostatniego odcinka.

Emil Leszczyński do ostatniej chwili szukał pilota na Rajd Barbórka. Na prawym fotelu jego BMW E36 z numerem 88 zasiądzie – Jolanta Barjasz, którą kierowca pozna dopiero w piątek podczas zapoznania z trasą!

Jagna Stankiewicz jest kierowcą rajdowym i pilotką, a czasem jednym i drugim na raz (z Majką Szpotańską startowały na zmianę za kierownicą, podczas jednego rajdu). Tym razem wystąpi jako pilotka Przemysława Kastyaka w BMW 318is z numerem 86.

Katarzyna Kwaśnik startuje u boku męża w  Suzuki Swift S1600.
fot. kwasnikm.pl

Z numerem 85 na rajdowe trasy wyruszy Paweł Poletyło, znany z Pucharu Kia Lotos Cup z pilotką Justyną Waliszewską. Tym razem do walki użyje tylnonapędowego auta – BMW E30.

Martyna Zarębska, była pilotka Ariela Piotrowskiego, pilotować będzie podczas Rajdu Barbórki Piotra Borowieckiego. Na trasy wyruszą Citroenem C4 z numerem 78.

Dariusz Witkowski wystartuje w Barbórce ze swoją etatową pilotką – Katarzyną Borek. Załoga pojedzie w Oplu Astra GT z numerem 81.

Pamela Pawlińska będzie pilotować Jarosława Pawlińskiego w Subaru Imprezie z numerem 40. Pilotka tego zawodnika posiada kanadyjską licencję i należy do Maple Leaf Rally Club z Toronto.

W kolejnej Subaru Imprezie z numerem 35 wystartują Grzegorz Grono z pilotką Małgorzatą Kun, którzy zwykle zasiadają za sterami rajdowego Citroena.

Zapraszamy do odwiedzenia oficjalnej strony rajdu – www.barborka.pl i kibicowania dziewczynom na rajdowych trasach Rajdu Barbórka!

Najnowsze

Żółtodzioby testują

Marzyciele, których celem jest dotarcie na wyścigowe wyżyny rozpoczęli właśnie testy w Hiszpanii. Dla którego z nich wizyta  na dziedzińcu pałacu Królowej sportów motorowych zakończy się kontraktem z jednym z zespołów?

Esteban Gutierrez w BMW Sauber
fot. BMW

Jak co roku, zespoły F1 wykorzystują przerwę między sezonami nie tylko na przygotowanie nowych bolidów, ale także na testy młodych kierowców. W obliczu zakazu przeprowadzania takich prób w trakcie trwania mistrzostw, trzy zimowe miesiące to jedyny czas, kiedy zawodnicy mogą się przymierzyć do jazdy bolidami Formuły 1. Zespoły muszą także podjąć decyzje personalne na następny sezon. 

Testy dla młodych kierowców trwają trzy dni. Są oni określani w pierwszym sezonie obecności w jednej z serii mianem „rookie” co oznacza żółtodzioba, pierwszoroczniaka lub rekruta; w wielu seriach wyścigowych „rookie” oznacza także klasę dla początkujących. Trudno za takiego uznać 28-letniego, związanego od lat z McLarenem Garry Paffeta. W sumie w Jerez pojawi się w czasie testów 19 kierowców. Nie mogą mieć za sobą więcej niż trzech występów w F1, ale pochodzą z różnych serii wyścigowych – od DTM, poprzez Indy, Formula 3 do Formula Renault 3.5.

Dziewięć z dziesięciu tegorocznych zespołów stawiło się na hiszpańskim torze po raz pierwszy od zakończenia sezonu. Zabrakło tylko teamu Toyoty. Obecna za to była część teamu BMW Sauber, w którym za kierownicą bolidu w nagrodę za zdobycie mistrzostwa w europejskiej serii Formula BMW w 2008 roku mógł zasiąść Meksykanin Esteban Gutierrez. Podczas pierwszego dnia testów najszybszym kierowcą był Andy Soucek.

Nieoficjalne czasy testów we wtorek 1 grudnia 2009, Jerez:
1. Andy Soucek, Williams, 1:19.158
2. Paul Di Resta, Force India, 1:19.369
3. Gary Paffett, McLaren, 1:19.426
4. Daniel Ricciardo, Red Bull, 1:19.534
5. Jules Bianchi, Ferrari, 1:19.626
6. Mike Conway, Brawn GP, 1:19.920
7. Alexander Rossi, BMW Sauber, 1:20.227
8. Marcus Ericsson, Brawn GP, 1:20.333
9. Bertrand Baguette, Renault, 1:20.511
10. JR Hildebrand, Force India, 1:20.537
11. Oliver Turvey, McLaren, 1:20.856
12. Brendon Hartley, Toro Rosso, 1:21.325

Drugi dzień zakończył się najlepszym wynikiem najstarszego z testujących kierowców – Carry Paffeta w samochodzie McLaren.

Nieoficjalne czasy testów w środę 2 grudnia 2009, Jerez:
1. Gary Paffett, McLaren, 1:18.718
2. Nico Hulkenberg, Williams, 1:19.184
3. Daniel Ricciardo, Red Bull, 1:19.243
4. Paul Di Resta, Force India, 1:19.411
5. Esteban Gutierrez, BMW Sauber, 1:20.190
6. Mike Conway, Brawn GP, 1:20.222
7. Marcus Ericsson, Brawn GP, 1:20.440
8. JR Hildebrand, Force India, 1:20.517
9. Jules Bianchi, Ferrari, 1:20.586
10. Lucas di Grassi, Renault, 1:20.898
11. Ho-Pin Tung, Renault, 1:21.492
12. Mirko Bortolotti, Toro Rosso, 1:21.761

Najnowsze

Motocyklistki na Andrzejkach w Harleyu – galeria zdjęć

W miniony poniedziałek dealer Harley Davidson - Liberator, zorganizował Andrzejki dla kobiet jeżdżących motocyklami. Zaproszone Panie lały wosk, przymierzały się do wymarzonych maszyn i markowych ubiorów, a rozmowom o planowanych na przyszły sezon jednośladowych wypadach nie było końca.

Rozmowom o motocyklach nie było końca, ale i przebieraniu ciuchów 😉
fot. Motocaina

Producenci motocykli, ubiorów motocyklowych, a także salony sprzedające jednoślady zaczeli zauważać, jak ważną grupą docelową są motocyklistki. Pierwsi projektują coraz bardziej sprzyjające kobietom maszyny, drudzy dostrzegają, że mamy biust i różnej wielkości biodra, a salony organizują imprezy przeznaczone dla kobiet na motocyklach.

Tym razem warszawski dealer motocykli Harley-Davidson – Liberator – wyprawił Andrzejki, na których motocyklistki mogły spotkać się w zwykle znanym sobie towarzystwie, porozmawiać przy lampce wina i smakołykach. W przerwach rozważały kupno odzieży motocyklowej sygnowanej logiem Harleya, od kasków, czy butów, po bieliznę. Nie obyło się także bez przymiarek do wymarzonych jednośladów.

Mamy nadzieję, że tego typu wydarzenia, nie będa odosobnione i jak przyjdzie sezon, będziemy się integrować na przeróżnych imprezach ;-). Jeśli wiecie o takich przedsięwzięcia, lub same je organizujecie, informujcie nas, pisząc na adres redakcja@motocaina.pl

Przeczytaj też o Andrzejkach dla motocyklistek u dealera Hondy Motorista.

Aby obejrzeć pełną galerię zdjęć, jak skończysz pierwszą planszę fotek, wróc na stronę główną i przewiń na kolejną, oznaczoną nr 2.

 

 

Najnowsze

O samochodowych wyborach panny młodej

Ślub - jedyny taki dzień w całym naszym życiu. Obok białej sukni, pysznego tortu i lokalizacji uroczystości, trzeba jeszcze wybrać, jak na nią dojechać. Limuzyna, samochód retro, czy może karoca? Grudzień ma w nazwie  "r", zatem natchnął nas do materiału o wyborze ślubnego pojazdu.

fot. Samantha Brett

Wybierając samochód na tą podniosłą uroczystość – poza naszymi pięknymi marzeniami – należy wziąć pod uwagę również kilka czynników obiektywnych, które choć wydają się niektórym śmieszne, niedopilnowane mogą skutecznie popsuć nam humor.

Dobierz do pory roku
Po pierwsze należy dostosować pojazd do pory roku. Kabriolet, czy bryczka, choć dostarczą nam niesamowitych przeżyć i przepięknie będą wyglądać na naszych ślubnych fotografiach, nie sprawdzą się podczas jesieni i zimy, a i podczas ciepłych pór roku – przy braku pogody – mogą nie spełnić swojego zadania i zepsuć nasz starannie opracowany image.

Kto za kierownicą, a kto w środku?
Po drugie, dobrze jest zastanowić się, kto ma jechać z parą młodą ślubnym samochodem, no i najważniejsze – kto go będzie prowadził. Niektóre firmy wypożyczające samochody (głównie retro) zastrzegają sobie, że może je prowadzić tylko wynajęty przez nich kierowca, a za rezygnację z jego usług żądają dodatkowej kaucji. Należy też trzeźwo ocenić ilość miejsca – w oryginalnym Smarcie, czy niewielkich kabrio nie zmieści się wygodnie para młoda ze świadkami. Wcześniej warto uzgodnić, kto zabierze kwiaty – duża liczba bukietów może się nie zmieścić do bagażnika małego auta, a w karecie może zostać zdmuchnięta przez wiatr. Pozostaje wynajem limuzyny? Tak zwykle mieści się wszystko.

Do ślubu można też stylowo – np. Syreną.
fot. Motocaina

Rezerwuj auto z wyprzedzeniem
Kolejną ważną rzeczą jest rezerwacja. Poszukiwania auta należy rozpocząć najpóźniej na trzy miesiące przed wielkim dniem, choć z racji dużej popularności niektórych modeli właściciele wypożyczalni zalecają zadbać o rezerwację na pół roku przed ślubem. Auto wypożycza się na minimum 3 godziny, koszty związane z jego wynajęciem rozpoczynają się więc od kwoty 300 złotych (100 zł/h za wynajęcie Jaguara, czy Mercedesa), a w przypadku aut mniej powszechnych i niespotykanych mogą wynosić nawet 250 zł/h.

Dekoracje i ozdoby
Gdy wybierzecie już samochód, dokładnie obmyślcie (lub jeśli takie kwestie Twój narzeczony zostawia Tobie – obmyśl), jak chcecie go przystroić. To ta najmilsza część całego przedsięwzięcia, która oprócz kreatywności i artystycznych wizji wymaga również przygotowania i rozwagi. Jeśli ozdobę samochodu mają stanowić kwiaty skonsultuj się z florystą, by były trwałe (zimą kwiaty żywe mogą się długo nie utrzymać) i sztywne (odporne na złamania), a także komponowały się z twoim bukietem i strojem. Kwiaty można umocować zarówno na masce samochodu (pamiętajcie by dekoracje nie były zbyt wysokie, aby nie zasłaniały widoczności kierowcy), jak i na bagażniku, czy na klamkach. Jeśli zamiast kwiatów wybierasz inne ozdoby – kokardy czy baloniki, też zadbaj o ich odpowiednie umocowanie (praktykowane są przyssawki i plastelina

Ładnie utrzymane BMW serii 7 (E38) jest częstym wyborem nowożeńców jako samochód do ślubu.
fot. Motocaina

florystyczna) i kompozycję. W końcu w tym specjalnym dniu niech wszyscy poruszający się po drogach wiedzą, komu należy się szacunek i miły uśmiech połączony z symbolicznym naciśnięciem klaksonu. Jeśli swój samochód chcecie ozdobić dedykowanymi tablicami rejestracyjnymi, zróbcie to! Choć zasłanianie tablic jest niezgodne z prawem na ten zwyczaj nowożeńców policja przymyka oko.

Szczypta dobrego humoru
Co liczy się przy wyborze ślubnego pojazdu? Przede wszystkim marzenia połączone z dozą dobrego humoru, jednomyślnością i szczyptą rozwagi. Samochód to nie eksponat używany w czasie zdjęć, a pojazd, którym macie przejechać czasem długie kilometry. Najważniejsze więc, by był wygodny i ładny?! No dobrze, to jednak nie najważniejsze. Najważniejsze byście byli szczęśliwi!

Najnowsze

Giulietta – piękno Alfy Romeo

Nie dość, że ma kobiece imię, to prezentuje się nadzwyczaj urodziwie. W przeciwieństwie do MiTo ma  agresywny charakterek nadwozia i wyraziste wnętrze. Alfa Romeo Giulietta zostanie zaprezentowana światu podczas zbliżającego się Salonu Samochodowego w Genewie.

 

fot. Alfa Romeo

Fiat obchodzi właśnie 100-lecie marki, więc postanowił zrobić sobie i fanom Giulietty prezent. To auto, o którym w latach 50-tych śniły pokolenia miłośników motoryzacji.

Włoski styl, sportowy wygląd i komfort
Przednia część samochodu ma charakterystyczny dla Alfa Romeo kształt w formie zbliżonej do trójkąta, na którym centralnie znajduje się najnowsza wersja klasycznej tarczy Alfa Romeo, wcinającej się w zderzak i zawieszonej między dwoma wlotami powietrza. Przednie reflektory, wykonane z wykorzystaniem technologii LED (tylne też), posiadają funkcję świateł do jazdy w dzień (DRL). Z boku auto przypomina sylwetkę coupé.

fot. Alfa Romeo

Wnętrze prezentuje się lekko i gustownie: deska rozdzielcza z akcentami aluminiowych elementów przypominają nieco tę z 8C Competizione. Auto będzie miało przeciętną pojemność bagażnika – 350 litrów. 

Innowacyjne zawieszenie i silniki
W nowej Alfie dostępne są trzy tryby jazdy (Dynamic, Normal i All Weather), które wybiera się przy użyciu przełącznika Alfa DNA. Urządzenie to, poza systemem stabilizacji toru jazdy (VDC), ma wpływ na parametry silnika, układu kierowniczego oraz elektronicznej blokady dyferencjału Q2. 


fot. Alfa Romeo

Podczas wprowadzenia na rynek dostępne będą cztery wersje silnika, wszystkie zgodne z normą Euro 5 i standardowo wyposażone w system „Start&Stop” w celu zredukowania spalania i emisji: 2 silniki benzynowe (1,4TB – 120 KM i 1,4TB Multiair – 170 KM) oraz 2 silniki diesla (1,6 JTDM – 105 KM i 2,0 JTDM – 170 KM, obydwa należą do drugiej generacji silników JTDM). Ponadto linię uzupełnia mocny silnik 1750 TBI – 235 KM w ekskluzywnej wersji Quadrifoglio Verde. 

Bezpieczeństwo i bogate wyposażenie
Alfa Romeo Giulietta została zaprojektowana w sposób, aby uzyskać najwyższe noty w testach Euro NCAP, czyli by zapewnić kierowcy i pasażerom bezpieczeństwo. W standardowym wyposażeniu Giulietty znajdują się VDC (Vehicle Dynamic Control), DST (Dynamic Steering Torque), elektroniczna blokada dyferencjału Q2 i selektor Alfa DNA.

Sprzedaż nowej Alfy rozpocznie się na wiosnę przyszłego roku i będzie stopniowo obejmować wszystkie główne rynki.

Najnowsze