Kobiety są częściej rozproszone za kółkiem?

Od lat toczą się różne debaty na temat czynników wpływających na bezpieczeństwo jazdy. Amerykańscy badacze udowodnili jednak, że nie tylko młode osoby przyklejone do telefonu komórkowego mogą powodować wypadki.

Grupa naukowców z Uniwersytetu w Teksasie postanowiła lepiej przyjrzeć się kwestii rozproszenia podczas jazdy. Postanowili narysować obraz typowego kierowcy oraz czynników, które wpływają na jego bezpieczeństwo.

W badaniu uczestniczyło 1 280 kierowców, w latach 2011-2013. Eksperyment był przeprowadzony w takich miastach jak Austin, Brownsville, Dallas, El Paso, Houston i San Antonio. Po podsumowaniu badań naukowcy wyciągnęli kilka interesujących wniosków.

Przede wszystkim z wiekiem przychodzi mądrość. Kierowcy poniżej 25 roku życia używają cztery razy częściej telefonu komórkowego podczas jazdy niż osoby starsze. Jednocześnie kobiety uwielbiają dużo częściej rozmawiać za kółkiem niż mężczyźni. Badanie wykazało, że 63 procent więcej kobiet odbywa rozmowę telefoniczną podczas jazdy. To jednak nie wszystko. Badanie wykazał również, że przedstawicielki płci pięknej dwa razy częściej piszą SMS-y podczas jazdy.

W tym wszystkim jest jednak pocieszający fakt. Na przestrzeni dwóch lat okazało się, że procent kierowców rozmawiających podczas jazdy spadł z 20,5 procent do 16,4 procent. Jest jednak druga strona medalu. Okazało się, że procent SMS-ujących kierowców wzrósł z 6,4 do 8,4 procent. Pasażerowie podróżujący samotnie cztery razy częściej sięgają po telefon, niż tacy, którzy mają współtowarzyszy podróży. 

Jedna z konkluzji amerykańskich naukowców jest taka, że restrykcje dotyczące używania telefonu komórkowego podczas jazdy powinny być skierowane główniej w kierunku kobiet oraz młodych kierowców. Co ciekawe w składzie naukowców połowa miejsc była obsadzona przez kobiety. 

Oczywiście wokół tego badania pojawia się wiele znaków zapytania i kontrowersji. Niektórzy mogą uznać, że nie jest ono wymierne. Jednak w tym wszystkim chodzi o coś innego. Powinniśmy się zastanowić, czy naprawdę używanie telefonu komórkowego podczas jazdy jest konieczne?

Na przestrogę warto zobaczyć film poniżej:

https://www.youtube.com/watch?v=SDWmwxQ_NnY 

Najnowsze

Zakaz wstępu dla dzieci i hostess na targi motoryzacyjne

Już za kilkanaście dni startują targi motoryzacyjne w Szanghaju. Jedna z najważniejszych imprez motoryzacyjnych w tej części globu. Nie obędzie się jednak bez kontrowersji.

Na początku tego roku chińskie władze wystosowały ostrzeżeni dotyczące wzrostu wulgarności w życiu publicznym, co bardzo szybko poskutkowało w obostrzeniach dotyczących imprez masowych.

Organizatorzy targów motoryzacyjnych Auto Shanghai 2015 poinformowali swoich potencjalnych wystawców, że nie będą oni mogli wystawić na stoiskach hostess. Zamiast tego mogą wystawić koło samochodów „starszych konsultantów ds. sprzedaży” ubranych w przyzwoity sposób. 

To jednak nie wszystko. W związku z tym, że organizatorzy szacują jeszcze wyższą frekwencję niż przed ostatnio, postanowili popracować nad „kwestiami bezpieczeństwa”. Dlatego w imprezie nie będą mogły uczestniczyć dzieci.

Targi Auto Shanghai zaczynają się 20 kwietnia. Potrwają dziewięć dni. Impreza jest organizowana naprzemiennie z targami motoryzacyjnymi w Pekinie.

Najnowsze

Zamieszkaj w apartamencie Bentleya

Bardzo często producenci samochodów wchodzą we współpracę z producentami ekskluzywnych akcesoriów lub tworzą ubrania sygnowane logo ich marki. Bentley poszedł o krok dalej.

Sieć St. Regis Hotels & Resorts nawiązała współpracę z marką Bentley. Owocem jest apartament „Bentley Suite” w hotelu St. Regis znajdującym się w tureckim Stanbule. 

Inspiracją dla stylistów był oczywiście jeden z modeli marki Bentley. Mowa tutaj o Continental GT. Wszystkie meble znajdujące się w luksusowym apartamencie zostały zaprojektowane specjalnie dla tego projektu. Ich kształty są krągłe, nawiązując tym samym do linii samochodu. Projektanci nie szczędzili lustrzanych dodatków, a na podłodze znajduje się marmur, którego faktura nawiązuje do kół w modelu Continental GT. 

Po środku apartamentu umieszczono wielkie łoże, a obok sofę obszytą skórą, identyczną jak w modelu Bentleya. Obok znajdują się dwie zintegrowane chłodziarki do szampana. 

Goście apartamentu mogą korzystać z eleganckiego barku, który zbudowano z drewna oliwnego. Znajdują się na nim akcenty nawiązujące do elementów silnika. W barku umieszczono humidor na cygara oraz trzy zegarki marki Breitling wskazujące czas w Stanbule, Londynie i Nowym Jorku.

Najnowsze

Yamaha XV950 Racer

Do segmentu Yamaha Sport Heritage dołącza nowy XV950 Racer, napędzany silnikiem V z ponadczasowym charakterem café racera.

Yamaha ściśle współpracuje z grupą prawdziwie innowacyjnych i ekscytujących customizerów w Europie. Wzorcem dla nowego XV950 Racera był „El Raton Asesino” – café racer z atelier niemieckiej legendy customów, Marcusa Waltza. Wyposażony w chłodzony powietrzem silnik w układzie V, kierownicę typu clip-on i odsunięte do tyłu podnóżki, XV950 Racer może stać się must have każdego motocyklisty, któremu estetyka nie jest obojętna.

Maszynę wyposażono w silnik w układzie V (V2 600) o pojemności 942 cm3, generujący maksymalny moment obrotowy 79,5 Nm przy 3000 obr./min i moc 52,1 KM przy 5500 obr./min. Krótkie i niskie podwozie ma zapewniać zwinność prowadzenia zarówno w mieście, jak i na krętych, bocznych drogach. Mocno pochylona pozycja kierowcy jest zasługą kierownicy typu clip-on, wykonanej z rury aluminiowej o średnicy 22,2 mm, przesuniętej do przodu o 156 mm i obniżonej o 78 mm w stosunku do modelu XV950/R. Wybór rury o średnicy 22,2 mm – niejako w przeciwieństwie do większych średnic stosowanych w motocyklach serii XV950/R – umożliwia zastosowanie cieńszych uchwytów typowych dla maszyn klasy supersport, które podkreślają sportową naturę mocarnego V-twina. Kierownica typu clip-on otrzymała nowe, kompaktowe manetki oraz dźwignie sprzęgła i przedniego hamulca, którego pompę poddano wymiarowej redukcji. Dodatek czarnej, aluminiowej płyty na półce kierownicy akcentuje sportowe ambicje motocykla. Klasyczny w wyglądzie pojedynczy panel wskaźników zamontowano centralnie nad reflektorem przednim. Udanym dopełnieniem kompaktowej przedniej sekcji motocykla  jest przeniesienie kierunkowskazów na dolną półkę widelca.

Oprócz ekskluzywnej kierownicy typu clip-on, Yamaha XV950 Racer została również wyposażona w nowe podnóżki, które odsunięto do tyłu o 150 mm i podwyższono o 29 mm w stosunku do standardowego XV950/R. Nowa, pojedyncza, wizualnie wysmuklona kanapa została podwyższona o 75 mm, co zaowocowało lepszą ergonomią, która wspomaga scentralizowanie masy motocykla i kierowcy w warunkach wyczynowych. Ta z kolei przekłada się na lepszą stabilność na łukach i wyższy komfort jazdy. Nową, wysmukloną kanapę motocykla wieńczy kompaktowa i lekka wizualnie nakładka na siedzenie pasażera, która idealnie komponuje się ze stalowym błotnikiem. W komplecie z kierownicą clip-on i odsuniętymi podnóżkami kierowcy, wymodelowana nakładka tworzy istotny akcent stylizacyjny XV950 jako café racera.

Yamaha XV950 Racer fabrycznie jest wyposażona w mini-owiewkę, która w kombinacji z pojedynczym, okrągłym reflektorem i kierownicą typu clip-on doskonale oddaje ducha oryginalnej koncepcji café racera. Kolejnym elementem wyróżniającym XV950 Racera są aluminiowe blachy boczne z numerami modelu, z trzema stylowymi otworami. W kombinacji z mini-owiewką i sportową tapicerką siedzenia akcentują one ducha café racera.

Przednie i tylne zawieszenie XV950 Racera zostało dostosowane do sportowego zacięcia maszyny. Średnica teleskopów wynosi 41 mm, a skok – 144 mm, o 9 mm więcej niż w XV950/R. Motocykl ma klasyczne, harmonijkowe osłony teleskopów połączone z czarnym lakierem widelca. Tylne bliźniacze amortyzatory typu piggyback dają 116-milimetrowy skok tylnego koła, o 6 mm większy niż w XV950/R.

Chłodzony powietrzem silnik w układzie V otrzymał nową osłonę boczną cylindrów z tworzywa żywicowego o trzech otworach nawiązujących do designu aluminiowych osłon z numerami modelu oraz układu wydechowego. Osłonę zamontowano po lewej stronie silnika jako swoistą równowagę dla filtra powietrza po stronie prawej.

Oryginalne akcesoria

  • Boczne lusterka na kierownicę marki Rizoma
  • Nakładki podnóżków marki Rizoma
  • Pokrywa koła pasowego marki Rizona
  • Odlewane dźwignie sprzęgła i hamulca
  • Mocowanie tablicy rejestracyjnej
  • Klamra przedniego widelca
  • Układ wydechowy Akropovič
  • Filtr powietrza do jazdy sportowej

Kolory:

  • Błękitny Glacier Blue (PBMJ)
  • Szary Matt Grey (MNM3)

Dostępność w sprzedaży: kwiecień 2015

Cena: 39 500 złotych

Najnowsze

Goodc

David Coulthard, Felix Baumgartner, Marc Coma i Michał Kościuszko w biegu Wings for Life World Run

As Formuły 1 David Coulthard, Felix Baumgartner i zwycięzca Rajdu Paryż-Dakar Marc Coma znajdą się wśród 35 kierowców Samochodów Pościgowych ścigających dziesiątki tysięcy uczestników drugiej edycji imprezy Wings for Life World Run. Do ich grona dołączy polski kierowca rajdowy - Michał Kościuszko, który po raz drugi zasiądzie za sterami „ruchomej mety” w Poznaniu.

Pozostały trzy tygodnie do Wings for Life World Run. Do startu w światowym biegu zgłosiło się już 60 tysięcy uczestników. Wśród nich są sportowcy: australijscy kierowcy Formuły 1 Daniel Ricciardo i Mark Webber, niemiecka mistrzyni maratonu Sabrina Mockenhaupt i francuski zdobywca Pucharu Świata w narciarstwie zjazdowym Luc Alphand.

W Polsce, 3 maja, pojawią się na starcie m.in.: Adam Małysz – kierowca rajdowy, Tadek Błażusiak – sześciokrotny Mistrz Świata SuperEnduro, Szymon Godziek – utalentowany polski zawodnik MTB i jeden z najbardziej rozpoznawalnych riderów w Europie, Krysia Guzik (Pałka), utytułowana biathlonistka czy też Jerzy Skarżyński, maratończyk i trener. Warto dodać, że swój udział w Wings for Life World Run w Poznaniu zadeklarowało już dwukrotnie więcej osób niż wzięło udział w 1. edycji biegu. Limit zapisanych uczestników wyznaczony został na 3 tysiące. Każdy z nich – biegacz, czy osoba poruszająca się na wózku – będzie usiłować nie dać się wyprzedzić Samochodowi Pościgowemu, stanowiącemu ruchomą linię mety.

{{ tn(8806) left }} Za kierownicą Samochodu Pościgowego w Polsce, w Poznaniu już po raz drugi usiądzie Michał Kościuszko – polski kierowca rajdowy, dwukrotny rajdowy Wicemistrz Świata 2009 i 2011 w klasyfikacji JWRC i PWRC.

„Gdy dostałem propozycję zostania kierowcą Samochodu Pościgowego, bez wahania zgodziłem się. Zresztą ja często działam impulsywnie i tak samo było w tym przypadku. Później jednak przyszły wątpliwości czy, aby na pewno dobrze zrobiłem. Czy nie porwałem się na coś, co jest wbrew mojej naturze. Ciężko jest mi jeździć wolno. Próbowałem na placu prowadzić auto przez jakiś czas ze stałą prędkością 15 km/h i wytrzymałem może z 30 sekund” – powiedział Michał o swoim udziale w pierwszej edycji biegu Wings for Life.

Mimo ogromnego zamiłowania do szybkości, Kościuszko świetnie sobie poradził jako kierowca Samochodu Pościgowego w 2014 r. Uczestnicy zgodnie przyznawali, że ucieczka przed takim kierowcą to czysta przyjemność. Pozdrawiali go po drodze, machali do niego radośnie, pomimo, że spotkanie z nim oznaczało nieuchronny koniec biegu. W tym roku po raz kolejny będzie „ścigać“ biegaczy.

„Jestem zaszczycony, że ponownie otrzymałem tę propozycję. Cieszę się, że znów będę mógł być częścią tego wydarzenia!” – powiedział kierowca.

{{ tn(8804) left }} Podobne odczucia towarzyszą Davidowi Coulthardowi, który także przyzwyczajony jest do rozwijania zawrotnych prędkości i pokonywania linii mety jako pierwszy. Jednak podczas Wings for Life World Run w przyszłym miesiącu dużo spokojniesze tempo jazdy wywoła tak silne bicie jego serca, jakiego pewnie nie czuł nigdy wcześniej.

„Cóż za ironia” – mówi Coulthard, weteran Formuły 1, uczestnik ponad 240 wyścigów – „Całe życie wciskałem pedał w podłogę a tu, na Silverstone, pojadę z zawrotną prędkością 15 km/h. Dla mnie w tej roli najlepsze jest to, że w końcu prześcignę mojego byłego kolegę z zespołu Marka Webbera, który będzie na trasie w roli biegacza”. – mówi żartobliwie Coulthard.

Inne osoby o głośnych nazwiskach, które usiądą za kółkiem, to między innymi giganci narciarstwa Bruno Kernen i Jon Olsson, irlandzka gwiazda rugby Simon Zebo, a także znakomity zawodnik GP2 Pierre Gasly. Wszyscy oni będą ścigać sportowców biegnących, aby zbierać środki na badania rdzenia kręgowego i zwracać uwagę na konieczność ich prowadzenia.

{{ tn(8805) left }} Felix Baumgartner, który będzie kierowcą podczas Wings for Life World Run w Bukareszcie w Rumunii, dodaje: „Dla mnie sport to wyznaczenie sobie celów. Bardzo chiałbym zostać ostatnim kierowcą, jaki 3 maja pozostanie na torze”. Oznaczałoby to, że w Rumunii wyłoniony zostanie Światowy Zwyciezca, ale w związku z tym, że start odbywa się w tym samym czasie również z 34 innych lokalizacjach, poprzeczka ustawiona została bardzo wysoko.

W zeszłym roku kierowca rajdowy Franz Wittmann był ostatnim kierowcą, który pozostał na torze i któremu udało się doścignąć pierwszego w historii Globalnego Zwycięzcę Wings for Life World Run, Etiopczyka Lemaworka Ketemę, po niesamowitym, pięciogodzinnym i 78-kilometrowym pościgu podczas biegu w Donautal w Dolnej Austrii. „Zanim dogoniliśmy Lemaworka, żartowaliśmy, że jeśli ten facet nie przestanie biec, musimy znaleźć stację benzynową”, stwierdził Wittmann.

W 2015 roku na trasie pojawi się wielu wspaniałych zawodników. Oznaczać to może długi dzień dla ścigających ich kierowców. I olbrzymią satyfakcję dla wszystkich, którzy zdecydowali się wesprzeć cel biegu.

Najnowsze