Kobiety kochają sprytne samochody
Nowy 370Z o mocy 331 KM to sportowy model Nissana w zupełnie nowym wydaniu. Unikatowy na polskich drogach model można obejrzeć i oczywiście zamówić, w wybranych salonach w Polsce.
![]() |
|
fot. Nissan
|
Nowy 370Z to legendarny sportowy model Nissana w zupełnie nowym wydaniu – ma być bardziej zwrotny i szybszy, a dzięki nowemu silnikowi V6 3.7 o mocy 331 KM – dostarczający jeszcze więcej przyjemności z jazdy. Jest krótszy i lżejszy od poprzednika, a układ Synchro Rev Control (system synchronizacji zmiany przełożeń z prędkością obrotową silnika) umożliwia płynną zmianę biegu na wyższy lub niższy, w czasie znacznie krótszym niż udaje się to większości bardzo dobrych kierowców.
W ramach ogólnopolskiej prezentacji modelu dwa egzemplarze 370Z odwiedzą następujące miasta w Polsce:
Lublin w dniu 16 czerwca
Bydgoszcz w dniu 17 czerwca
Warszawa w dniu 18 i 19 czerwca
O szczegółach prezentacji będą informować dealerzy zlokalizowani w poszczególnych miastach: Autoniss w Lublinie, Yama w Bydgoszczy, Japan Motors w Warszawie (prezentacja 18 czerwca) i Odyssey w Warszawie (prezentacja 19 czerwca)
W Polsce model 370Z będzie oferowany w cenie od 174 400. Adresy salonów wraz z danymi kontaktowymi znajdują się na stronie www.nissan.pl
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!

Zostaw komentarz: