Kobiety i mężczyźni za kierownicą - statystyki wypadkowości i zachowanie na drodze

23 września 2014
2
Z roku na rok na polskich drogach jest coraz więcej kobiet za kierownicą. W 2006 roku, co 3 dorosła kobieta miała prawo jazdy kategorii B. Obecnie, według CEPiK (Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców) na 20 milionów kierowców, 44 procent, czyli około 8,8 miliona stanowią kobiety, a 56 procent - 11,2 miliona to mężczyźni.
Loading module...
Czy kobieta za kierownicą oznacza bezpieczeństwo na drodze?

fot. Motocaina.pl

Najwięcej kierowców ma uprawnienia na kategorię B. Kategoria ta pozwala prowadzić samochody o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 tony, z wyjątkiem motocykli i autobusów. Na popularne auto osobowe uprawnienia ma 17,6 miliona kierowców, z czego 40 procent to kobiety.

Przeczytaj najczęściej powtarzane teorie o "babie za kierownicą" - tutaj.

Policyjne statystyki mogą też wskazywać, która z płci jeździ bezpieczniej? Sprawcami wypadków w zdecydowanej większości byli panowie, doprowadzając do 74,1% z nich. Panie były odpowiedzialne za co 5 wypadek. Co ciekawe, również wśród pieszych sprawców wypadków zdecydowany prym wiodą mężczyźni, przyczynili się oni do powstania 67,3% wypadków, a kobiety spowodowały ich 31,4%.   

A jakie (z danych Policji) są konsekwencje wypadków spowodowanych przez mężczyzn i kobiety? Statystyki pokazują, że w ogólnej liczbie wypadków z winy kobiet, w co 25 wypadku mieliśmy do czynienia z ofiarą śmiertelną, u mężczyzn statystyki były zdecydowanie wyższe, w co 11 wypadku ginęła 1 osoba.

Kobiety na motocyklach - ile nas jest. Statystyki przeczytasz tu.

Jeżeli spojrzymy na europejskie statystyki pokazujące ofiary wypadków, tam również można zauważyć, że większość osób, które zginęły w pojazdach, to mężczyźni, wśród nich 56% to kierowcy, a 17% to pasażerowie. Kobiety za kierownicą stanowiły 13% ofiar wypadków, a pasażerki 14%.

Światło na ten obraz statystyk rzucają badania przeprowadzone przez panią Annę Zielińską z Instytutu Transportu Samochodowego, które pokazują, że aż 45% kobiet martwi się, kiedy ich bliscy podróżują samochodem. Pozytywny obraz statystyk może być spowodowany większą empatią kobiet i ich zrozumieniem dla ryzyka, jakie wiąże się z podróżowaniem.

Policja do błędów, które popełniają panie - kierowcy zalicza głównie:

- zbyt wolną jazdę,
- późne sygnalizowanie chęci zmiany pasa ruchu lub skrętu, 
- asekuracyjne i zbyt wolne wykonywanie manewrów, 
- potrzebę zaparkowania za wszelką cenę.

Panowie natomiast mają największy problem z brawurą i prędkością. „Warto również zauważyć, co mówią badania na temat respektowania przepisów dotyczących przestrzegania limitów prędkości. TNS Pentor przeprowadził ankietę na temat prędkości na drodze i skojarzeń z nią. Porównując opisy można dostrzec zdecydowaną różnicę w podejściu pań i panów, o dziwo szczególnie u starszych respondentów. Dla pań prędkość to brawura, tragedia i nieodpowiedzialność, jeśli są pozytywne skojarzenia to dotyczą one odpoczynku. Panom prędkość kojarzy się zdecydowanie z męskością i siłą.

Co mówią statystyki? Mężczyźni zdecydowanie częściej łamią ograniczenia i limity, tylko 17% je zawsze respektuje. U kobiet te statystyki wyglądają lepiej, u 27% prędkość wynikająca z przepisów jest prędkością, z którą się poruszają po drodze.

Kobiety czują większą odpowiedzialność za osoby, które znajdują się w samochodzie. Sam fakt obecności pasażerów w samochodzie powoduje, że jadą spokojniej i wolniej. Na mężczyzn już to tak nie działa.

Badania TNS Pentor pokazują również, że podczas spotkań z Policją można określić z dużym prawdopodobieństwem jak będą się zachowywać przedstawiciele płci. Mężczyźni będę bagatelizować przewinienie i odwoływać się do braku zagrożenia, kobiety natomiast ciężar tłumaczenia przeniosą na niewiedzę i roztrzepanie.

Źródło: TNS Pentor, Skoda

    Komentarze

    Klaudiusz
    03 września 2017 12:59
    Nie tylko ilość kilometrów, ale również gdzie. Nie sztuka nie zrobić wypadku na dwupasmowej drodze, z wydzielonym pasem zieleni. Zapraszam na drogi krajowe, z ruchem jednojezdniowym. O ile w miastach dużych szacuję ilość kobiet za kierownicą na ok 30-40% (w godzinach dojazdu i powrotu z pracy), o tyle na DK, w terenie, gdzie wypadków poważnych, zwłaszcza śmiertelnych jest o wiele więcej - szacuje z doświadczenia na ok 10%.
    Z poważaniem dla dziennikarza, który to opracowywał.
    LamBaDa
    07 listopada 2017 20:16
    A kierowcy ciężarówek? Ja jestem kobietą i prowadze ciężarówkę. A mam 22 lata. Ciekawią mnie statystyki na ten temat...