Kobiety i klasyczna motoryzacja – wyjątkowa inicjatywa

W centrum historycznej motoryzacji, Bicester Heritage, odbyła się impreza Kobiety w Motoryzacji, podczas której miłośniczki klasycznych samochodów mogły zapoznać się z przedwojennymi autami sportowymi.

Na zakończenie tegorocznego sezonu w Bicester Heritage, odbyła się ostatnia w tym roku impreza z cyklu Kobiety w Motoryzacji. Tym razem współorganizatorem był klub Vintage Sports Car. Podczas tego wydarzenia miłośniczki samochodów mogły poczuć radość obcowania z prawdziwymi klasykami.

Założeniem tej inicjatywy jest właśnie zwiększenie zainteresowania historyczną motoryzacją wśród kobiet. Bicester Heritage stara się zachęcać i wspierać panie w angażowaniu się w samochodowe wydarzenia. Do brania udziału w rajdach, przejazdach czasowych, testach aut, uczestniczenia w pokazach, a nawet do zaglądania pod maskę. Był też organizatorem kilku wydarzeń z cyklu Kobiety w Motoryzacji.

W ostatnim z nich wzięło udział dziesięć pań, które miały okazję nie tylko poprowadzić prawdziwe klasyki, ale także wziąć udział w zawodach na czas. Żadna uczestniczek nie jeździła wcześniej tak wiekowymi pojazdami – dostępnych było pięć automobili z lat 1910-1937.

Najnowsze

Przewozili dzieci w bagażniku! Jak się tłumaczyli?

Przed sądem stanęli kobieta i mężczyzna, którzy przyznali się do przewożenia dwójki dzieci w bagażniku swojego samochodu.

Historia jest bulwersująca i to z kilku powodów. Mężczyzna i kobieta nie tylko wpadli na pomysł przewiezienia dwójki dzieci, w wieku 6 i 10 lat, w bagażniku sedana. Zrobili to podczas swojej podróży ze stanu Arizona do Wyoming, co oznacza dystans ponad 1500 km!

Co było powodem tak bezdusznego zachowania? Mężczyzna zeznał przed sądem, że umieścił dzieci w bagażniku, ponieważ nie było już miejsca w kabinie. Według świadków na tylnej kanapie podróżowały dwa owczarki niemieckie.

Sąd skazał mężczyznę i kobietę na 30 dni więzienia.

Najnowsze

Przejechał na czerwonym, doprowadził do kolizji

Niektórzy kierowcy widząc żółte światło przyspieszają i pokonują skrzyżowanie już na czerwonym. Zobaczcie co zrobił ten kierujący.

Samochód z zamontowaną kamerą zatrzymuje się na skrzyżowaniu i czeka na zapalenie zielonego światła. Kiedy to następuje, rusza i nagle uderza w niego pędzący bus! Bus, który musiał mieć czerwone światło. Policzcie ile sekund mija od włączenia się zielonego sygnału, do kolizji.

Autor nagrania napisał, że w wyniku zdarzenia nikomu nic się nie stało. Wspomina też, że kierujący busem przyjął mandat po okazaniu nagrania. Czyżby twierdził, że wcale nie wjechał na skrzyżowanie widząc świecące od jakiegoś czasu czerwone światło?

https://www.youtube.com/watch?v=OOPG4MrlPQM

Najnowsze

Celowo doprowadził do kolizji?

Wokół tej niegroźnej kolizji narosło trochę kontrowersji. Przyjrzyjmy się jej bliżej.

Nagranie przedstawia moment, w którym samochód z kamerą skręca z głównej drogi w ulicę, na którą niemal jednocześnie wjeżdża z parkingu Opel Corsa. Kierujący pierwszym autem hamuje, ale nie udaje mu się uniknąć kolizji.

Wina w tej sytuacji leży po stronie kierowcy Opla. Jednak pod wideo pojawiło się trochę komentarzy (obecnie zostały one już wyłączone) sugerujących, że osoba nagrywająca tę sytuację mogła zbyt późno zareagować, aby celowo doprowadzić do kolizji. Trudno to stwierdzić jednoznacznie, ponieważ wszystko wydarzyło się bardzo szybko, a do tego nawierzchnia wygląda na śliską.

Obejrzycie uważnie nagranie z dźwiękiem – uważacie, że kierowca z kamerą mógł zareagować szybciej?

Najnowsze

Wyprzedzanie zakończone w rowie

Zła ocena sytuacji podczas wyprzedzania nie zawsze musi oznaczać kolizji. Często jednak nie kończy się dobrze.

Kamera pokładowa uchwyciła moment, w którym dwa samochody decydują się na wyprzedzenie jadącego przed nimi busa. Zaraz po nich na taki manewr decyduje się kierowca trzeciego auta, ale nie zauważył on w porę, że z naprzeciwka zbliża się inny pojazd.

Sytuacja nagle zrobiła się niebezpieczna i mogła skończyć kolizją. Po chwili zawahania kierujący trzecim autem nie zdecydował się na próbę powrotu na swój pas, ale na skręcenie do przydrożnego rowu. Przynajmniej nie uszkodził innych pojazdów.

Najnowsze