Kobieta w Jeepie
Zaradna, samodzielna, odważna, silna - można ją utożsamić z wojowniczką Ninja w spódnicy. Taka jest kobieta, która wybiera Jeepa... wg amerykańskiego producenta.
Nie potrzebuje męskiej dłoni do pomocy w jakiejkolwiek czynności. Radzi sobie z każdą przeszkodą, bez krygowania się, nonszalancji czy namysłu. Jeśli jeździ Jeepem, to musi taka być! Przecież jaka kobieta wybiera auto, które jest zarówno rodzinne, jak i daje radę w terenie? No może nie tym najtrudniejszym z możliwych, ale zawsze. Ano taka, która owszem – świetnie radzi sobie z obowiązkami związanymi z wychowaniem męża i dzieci, ale także potrzebuje odskoczni, ma chęć zrobienia czegoś po swojemu, dokładnie tak, jak jej to odpowiada.
Ten film jest pewnym przełomem. Otóż zwykle w reklamach samochodów kobieta siedzi na prawym fotelu obok kierowcy i zabawia rodzinną gromadkę wesoło podśpiewując. Taki stan rzeczy sugeruje, że jest niesamowicie zadowolona z tej sytuacji.
Kobieta Jeepa nie dość, że jest samodzielna, to nie potrzebuje gromadki dzieci i męża u boku by zaspokoić swoje ego. Być może jest singielką. Pełną werwy białogłową, która jest zorganizowana i dokładnie wie, co ma nastąpić w danym momencie. Jest jednocześnie zdecydowana i nie zastanawia się długo nad jakimkolwiek wyborem. Kobieta Jeepa wybiera model Compass.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: