Edyta Wrucha

Kobiecy test wytrzymałości motocyklowych jeansów (video)

Przyjaciółki Holly Hanson i Joy Lewis postanowiły sprawdzić, ile naprawdę wytrzyma kevlarowa warstwa jeansów Tabacco. Pośladki musiały mieć gorąco!

Tobacco Motorwear to producent jeansów motocyklowych, który ma zamiar poszerzyć swoją ofertę o linię kobiecą. Ich modele jeansów charakteryzują się bardzo dobrym dopasowaniem do ciała i podwyższonym stanem, jednocześnie oferują swobodę ruchów i zupełnie cywilny wygląd. O bezpieczeństwo dba 100% kevlar, jako dodatkowa warstwa. A czy chroni wystarczająco, możecie sami zobaczyć na filmie z testu, który przeprowadziły dwie, motocyklowe przyjaciółki:

Dla wielu motocyklistów, którzy codziennie jeżdżą na motocyklu, przebieranie się w ochronną odzież stanowi spory kłopot. Poza tym, taka odzież bywa mało wygodna w codziennej aktywności, a w upalne dni wentylacja często jest niewystarczająca. Osobnym zagadnieniem są preferencje motocyklistów dotyczące mody. I właśnie, by zaspokoić te potrzeby i głównie do miejskiej jazdy, powstają jeansy i trampki, które oprócz walorów niezobowiązującego stylu, oferują poprawę bezpieczeństwa w razie upadku.

Najnowsze

Prawo jazdy bez egzaminu – uwaga na oszustów

Próby zdobycia prawa jazdy na skróty cieszą się nadal sporą popularnością. Korzystają na tym oszuści, przed którymi przestrzega Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych. Właśnie zamknięto jedną ze stron internetowych.

Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych ostrzega wszystkich, którzy chcą iść na skróty, żeby zdobyć upragnione prawo jazdy. Od jakiegoś czasu w sieci działała strona internetowa, na której oszuści oferowali załatwienie prawa jazdy bez egzaminu. Przestępcy powoływali się na wpływy w WORD oraz PWPW. Wystarczyło wpłacić zaledwie kilkaset złotych.

PWPW nie wie jeszcze, ile osób zostało oszukanych, bo często w takich przypadkach poszkodowani nie zgłaszają się na policję. Strona została zablokowana dzięki informacjom od osób, które trafiły na nietypową ofertę i rozważały skorzystanie z niej. Poza tym instytucja sama monitoruje tego typu zagrożenia i niezwłocznie powiadamia o tym policję.

Oprócz wyłudzenia pieniędzy oszuści wyciągali od ofiar dane osobowe wraz ze zdjęciem i wzorem podpisu, które mogą zostać użyte do innych przestępstw. PWPW przestrzega przed korzystaniem z jakichkolwiek usług stron internetowych lub firm oferujących pośrednictwo w „załatwianiu” prawa jazdy bez przystąpienia do egzaminu.

Najnowsze

Toyota sama zapobiegnie wypadkowi?

Japoński producent ma bardzo ambitny plan w kwestii rozwoju technologii bezpieczeństwa. Toyota zamierza tworzyć samochody, które same będą zapobiegać wypadkom drogowym.

Toyota zainwestuje w ciągu najbliższych pięciu lat miliard dolarów w instytut badawczy, który będzie ulokowany w Dolinie Krzemowej. Zadaniem inżynierów pracujących w tym miejscu będą prace nad rozwojem sztucznej inteligencji oraz autonomicznych samochodów. 

W pobliżu ośrodka znajdują się dwa uniwersytety, które będą ściśle współpracować z centrum: Palo Alto w Kalifornii oraz Massachusetts Institute of Technology w Cambridge. 

Głównym menedżerem Toyota Research Institute będzie Gill PRatt, który zapowiada, że stworzą samochód niezdolny do wejścia w kolizję, który ma zapewniać bardzo duże wsparcie kierowcy, żeby mogli z niego korzystać bezpiecznie również nastolatkowe i osoby starsze.

Nowe centrum Toyoty będzie pracować nie tylko nad technologiami w motoryzacji. W niedalekiej przyszłości powstaną także rozwiązania z zakresu robotyki domowej, która będzie wspomagać niepełnosprawnych oraz seniorów.

Najnowsze

Kaski motocyklowe – jaki wybrać? Ile to kosztuje?

Kask motocyklowy trzeba mieć i nie ulga to żadnej wątpliwości. Bez niego nie należy w ogóle wsiadać na motocykl. O dobre przyzwyczajenia powinni zadbać instruktorzy nauki jazdy, którzy pomogą dokonać wyboru, a także zaopiniują konkretny model.

Wystarczy rzut oka poza Europę – w Azji czy w Ameryce Południowej kaski motocyklowe śmiało można nazwać atrapami. Do głowy przylegają umownie i w ogóle jej nie chronią. O ile w ogóle są – bo nie każdy ich używa. U nas, kask jest obowiązkowy, a jego brak to mandat w wysokości 100 złotych, a jeśli chodzi o sprawy uszkodzeń głowy – wszystko może się zdarzyć. Jazda bez kasku jest po prostu nieopłacalna.

Kaski chronią głowę nie tylko w sytuacji wywrotku czy wypadku. One także w czasie jazdy zabezpieczają ją przed podmuchami powietrza, owadami i wszelkiego typu zanieczyszczeniem. A jak wiadomo, kontakt z muchą, która wpada w oko z prędkością choćby 50 km/h, po prostu boli.

Rodzaje kasków motocyklowych
Kasków jest bardzo dużo i można wybrać sobie dowolny kolor, ale ogólnie kask powinien mieć  przede wszystkim atest. Od jakiegoś czasu wiele mówi się również o barwie hełmu – biały jest jak najbardziej wskazany ponieważ odróżnia się od przestrzeni, szczególnie tej miejskiej.

Oto rodzaje kasków motocyklowych i skuterowych:

  • kask typu jet – to taki, który nie ma części osłaniającej szczękę, a osłoną na oczy jest blenda kształtem zbliżona do obszernych okularów. To kask dedykowany raczej skuterzystom, którzy jeżdżą wolniej. Jego zaletą jest szersze pole widzenia, minusem to, że nie chroni szczęki,
  • kask szczękowy – to taki, w którym do góry unosi się cała dolna część osłaniająca szczękę wraz z bledną. To kask, który jest szczególnie lubiany przez podróżujących motocyklistów. Jego niewątpliwą zaletą jest to, że podniesienie przyłbicy pozwala na komunikowanie się z ludźmi. Nie trzeba zdejmować całego kasku, żeby np. w zrozumiały sposób zapytać o drogę. Minusem jest z pewnością to, że nie jest to kask cichy,
  • kask integralny – chyba najbardziej popularny model kasku, który swoją nazwę bierze od tego, że nie ma w nim oddzielonej, ruchomej części szczękowej. Takie kaski znacznie lepiej izolują od hałasów. Mają też specjalne panele wentylacyjne, które można otworzyć lub zamknąć jednym szybkim ruchem ręki,
  • kaski do uprawiania sportów motorowych – te modele są także kaskami szczękowymi – jedyna różnica jest taka, że nie mają klasycznej szybki, a okulary gogle, które można w mgnieniu oka założyć i zdjąć. Do ich ogólnej budowy dołożony jest daszek – przykręcony na śrubkę, łatwy do demontażu.

Jak kupować kask motocyklowy
Podobnie jak jest w przypadku obuwia motocyklowego, kask trzeba kupować osobiście w sklepie. Idąc na zakupy warto mniej więcej znać już rynek i dostępne na nim towary i mieć przygotowane pytania do sprzedawcy.

Kask mierzymy poprzez kilkukrotne założenie go i zdjęcie. Jeśli wchodzi na głowę bez uciskania i bez bólu, nie daje się we znaki w czasie trzymania, a ściąganie go nie jest w żaden sposób utrudnione – można zacząć myśleć o kupieniu go.

Kolejnym krokiem jest obsługa kasku, czyli to ile czasu zajmuje założenie go i zdjęcie, jak działa zapięcie i czy umożliwia szybkie wykonywanie tych czynność oraz jak się otwiera blenda (czy wystarczy lekko podnieść ją palcem czy potrzeba użyć całej dłoni).

Warto się także zorientować, czy wewnętrzne wypełnienie jest ruchome – od czasu do czasu trzeba je wyprać, oraz czy łatwo będzie się dało wymienić blendę, jeśli obecna się porysuje. Dobrze także dopytać o wkleję przeciwmgielną do blendy, czyli pinlock i filtr przeciwsłoneczny.

Kolor kasku także ma znaczenie. Jak już wspomniano kolor biały jest bardziej widoczny, podobnie barwy fluorescencyjne. Oczywiście, takie kolory nie każdemu przypadną do gustu. Jednak nie należy kupować np. czarnego matowego kasku. Względy praktyczne – będzie w nim po prostu za gorąco.

Kask powinien być także na tyle lekki, by nie obciążać odcinka szyjnego kręgosłupa.

Personalizacja kasku motocyklowego
Są kierowcy, którzy chcą się wyróżnić. Dlatego w motocyklowym środowisku nikogo już nie dziwi nieco bardziej zakręcony strój lub motocykl z malunkami. Podobnie jest z kaskami. Można od razu kupić modele z ciekawymi grafikami, albo na życzenie zamówić sobie „aerograf”, bo tak nazywa się sztuka ozdabiania kasków czy motocykli. Artysta przenosi na powierzchnię motocyklowego hełmu to, co klient sobie zażyczy. Cena takiego zabiegu jest wysoka i trzeba liczyć się z wydatkiem często znacznie przekraczającym cenę samego kasku.

Innym sposobem na spersonalizowanie kasku jest doklejenie do niego np. czarownego irokeza albo kocich uszek. To drobiazgi, które można dostać praktycznie w każdym sklepie z akcesoriami motocyklowymi. Nie kosztują wiele, a potrafią w ciekawy sposób ożywić motocyklową stylizację.

Ile kosztuje kask motocyklowy?
Właściwie tytuł nagłówka powinien brzmieć: ile kosztuje dobry kask motocyklowy, bo ceny zaczynają się już od 100-150 złotych za modele, owszem z atestem, ale niekoniecznie dobre. Mogą one spełniać normy bezpieczeństwa, ale nie oznacza to, że są trwałe.

Planując zakup hełmu, należy przede wszystkim oszacować swoje możliwości finansowe. Nie chodzi przecież o to, aby wydać majątek, ale raczej uzyskać rozsądny kompromis między jakością a ceną.

Już za ok. 500 złotych można kupić całkiem solidny kask integralny dobrej marki. Ale jeśli mamy do dyspozycji 1000 złotych i więcej, paleta producentów znacznie się poszerza. Najdroższe modele to te, które wykonane są z kevlaru i włókna węglowego, trwałe i lekkie. Ich ceny są wysokie i dobijają do 3-4 tysięcy złotych. Im więcej udogodnień ma kask (wyjście bluetooth, przyciemniany wizjer, wyjmowana szybka etc.), tym wyższa jest jego cena. Ale na bezpieczeństwie własnej głowy nie należy oszczędzać.

Kask, strój, buty, rękawice to podstawa, aby w ogóle myśleć o wsiadaniu na motocykl. Każda z tych rzeczy ma za zadanie zapewnić bezpieczeństwo kierowcy dwóch kółek. Warto więc poświęcić czas na przygotowanie się do zakupów, a wybór kasku niech będzie decyzją świadomą i głęboko przemyślaną.

Najnowsze

Samochody elektryczne dla dzieci. Jakie pierwsze cztery kółka wybrać dla pociechy?

Samochody elektryczne dla dzieci to hit ostatnich sezonów. Oprócz tego, że jest to modny gadżet, jest to także zabawka umożliwiająca małemu człowiekowi zapoznanie się z działaniem samochodu i wyrobienie dobrych nawyków, które być może zaprocentują w przyszłości.

Na rynku „elektryków” jest sporo. Co więc wybrać? Jaki jest najlepszy samochód elektryczny dla dziecka? I czy to w ogóle dobry pomysł? To na pewno dobra alternatywa dla quadów, które są bardzo częstymi prezentami na urodziny lub pierwsze komunie, ala przy tym są dość niebezpieczne. Samochody elektryczne dla dzieci pomogą skoordynować postawę za kierownicą, a także pozwolą na nauczenie się np. ciekawostek na temat pracy akumulatora.

3xw, czyli wiek, waga, wzrost
Rodzice, pragnący kupić swojemu dziecku samochód elektryczny, na pewno zastanawiają się, w jaki sposób dobrać odpowiedni model.  Producent powinien podać na opakowaniu, do jakich małych kierowców skierowana jest zabawka, a więc kupujący z informacji dowie się, do jakiego wzrostu, wieku i wagi pasuje dany model samochodu elektrycznego. Dobre dobranie samochodu do dziecka (nie na odwrót) to podstawa, bo auto za duże lub za ciężkie szybko może stać się dla młodego człowieka niebezpieczne. Jeśli rodzice wybierają autko, które może pojechać szybciej, muszą pamiętać, że w tym przypadku decyduje głownie wiek dziecka. Im starsze, tym lepiej skoordynuje wszystkie ruchy i zapanuje nad „maszyną”.

Jeśli w domu jest dwoje dzieci, w podobnym wieku, można dla nich wybrać pojazd z dwoma siedzeniami. Wówczas będzie to fantastyczna zabawa, umożliwiająca zacieśnienie rodzinnych więzi.

Rodziców będą cieszyć pierwsze samodzielne czynności dziecka za kierownicą samochodu-zabawki.

Mały przegląd równie małych samochodów elektrycznych dla dzieci
Tego typu gadżetów jest naprawdę dużo. Można wybierać spośród modeli nawiązujących do klasycznych limuzyn, samochodów terenowych czy kabrioletów rodem z ulic Los Angeles. Ceny są bardzo różne, ale fajne mini-autko można nabyć już za około 400-500 złotych.

Oto kilka wybranych modeli:

  1. Retro Porsche 356 Speedster – spoglądając wstecz

To pojazd nawiązujący konstrukcją do legendarnego Porsche. Duże okrągłe światła, beżowe malowanie i stebnowana kanapa przenoszą małego kierowcę do lat 50. i 60. ubiegłego stulecia. Pojazd ma otwierane drzwi i cztery amortyzatory, 2 silniki (każdy o mocy 35 kW) oraz napęd na tył. Przeznaczony jest dla jednego użytkownika. Spodoba się z pewnością dziewczynkom, które lubią samochody i chciałby czuć się jak damy sprzed lat. Idealne zabawka, aby zrobić w niej sesję zdjęciową dziecka.Cena: 399 PLN.

  1. Jeep Raptor – elektryczne auto terenowe

To model dla miłośników jazdy po muldach i w nierównym ternie. Spodoba się chłopcom, którzy już, jak najszybciej chcieliby zasiać za kierownicą prawdziwego samochodu. Jeep Raptor pozwoli jeździć po nierównej nawierzchni, po leśnych szlakach i po asfalcie. Zabawka ta przeznaczona jest dla dwójki dzieci. To naprawdę duży samochód, ale bardziej stabilny i bezpieczny. Dzięki dwóm silnikom, można pojechać znacznie szybciej niż w małych modelach elektrycznych samochodów osobowych. Jeep Raptor ma pasy bezpieczeństwa, ramę nawiązującą do realnej samochodowej konstrukcji oraz kratowaną „szybę”. Cena: ok. 600 złotych.

  1. Lamborghini – moc znanej marki

Prawdziwie dzikie auto! Dla dzieciaków, które kochają sportowe pojazdy, a resoraki przestały im wystarczać. I dla rodziców, którzy od zawsze marzyli o pojeździe z górnej półki. Mini-Lamborghini ma styl, klasę, nieodparty wdzięk i szałowy wygląd. Pod maską może nie aż tak imponująco, jak w prawdziwym modelu, ale wciąż ciekawie. Silniki pozwalają na jazdę płynną i dość szybką (jak na samochód elektryczny oczywiście). Wygodne siedzenie, pasy bezpieczeństwa, cztery biegi (dwa w przód, dwa w tył) oraz otwierane drzwi i oświetlenie, czynią z tej zabawki prawdziwy rarytas, który ucieszy każdego małego człowieka. Cena: ok. 600 złotych.

  1. Audi R8 Spyder – klasa i elegancja

To piękne i eleganckie auto rodem z ulic wielkich miast. Biały samochód, z komfortowym siedzeniem i ruchomymi lusterkami, ma nowoczesną, ale łagodną linię. Jest to także dobry pojazd treningowy, dzięki któremu można nabierać wprawy w prowadzeniu samochodu. Cena: ok. 650 złotych.

  1. Samochód dla małego Jamesa Bonda

Porsche 550 Spyder, pojazd, którym poruszał się agent 007, to już legenda. Teraz każde małe dziecko, jeszcze zanim dowie się o przygodach słynnego agenta Jej Królewskiej Mości, ma szansę zasiąść za kierownicą mniejszej wersji jego ulubionego samochodu. Klasyczne kształty, dopracowane detale, dwa silniki i napęd na tył, a do tego deska rozdzielcza do złudzenia przypominająca tę w rzeczywistym modelu. Nic dodać, nic ująć. Pójść i kupić. Cena: ok. 800 złotych.

Wszystkie wymienione pojazdy mają ekologiczne elektryczne zasilanie oraz są wyposażone w pilota zdalnego sterowania, dzięki któremu rodzic w każdej chwili może zatrzymać swoją pociechę i uniemożliwić jej dalszą jazdę.

Co jeszcze warto wiedzieć o elektrycznych samochodach dla dzieci?

Rodzic zastanawiający się nad zakupem takiego autka powinien zapoznać się z następującymi informacjami:

  • elektryczny samochód dla dziecka rozpędza się do nawet 7 km/h (zwłaszcza większe modele),
  • mały kierowca zawsze musi mieć zapięte pasy bezpieczeństwa,
  • elektryczny samochód – zabawka nie może jeździć po ulicy; w każdej sytuacji trzeba dziecka pilnować i wyznaczyć bezpieczną przestrzeń do zabawy,
  • rodzic lub opiekun dziecka zawsze musi mieć pod ręką pilota zdalnego sterowania, aby w razie konieczności, natychmiast zatrzymać samochód,
  • trzeba zapoznać się z instrukcją obsługi, którą dołącza do produktu producent – tam opisany jest sposób i czas ładowania oraz konserwowanie samochodu.

Zielony Moskwicz na pedały, czyli zabawka ze Związku Radzieckiego sprzed 20-30 lat – czy ktoś to jeszcze pamięta? Dość siermiężna konstrukcja i słaba jakość, którą trudno w ogóle porównywać do dzisiejszych moto-zabawek dla dzieci. Ale dziś jest inaczej. Elektryczny samochodzik to frajda, doskonała zabawa i nauka. Warto pomyśleć o nim w kontekście prezentu  na ważną okazję.

Najnowsze