Kobiece aspekty w Muzeum Motoryzacji Topacz k. Wrocławia

W poszukiwaniu kobiecych stron motoryzacji motocaina odwiedziła Muzeum Motoryzacji, położone w pięknej okolicy Zamku Topacz pod Wrocławiem, gdzie zgromadzono kolekcję samochodów i motocykli.

Muzeum Motoryzacji Topacz k. Wrocławia
fot. z archiwum Muzeum Motoryzacji Topacz

Zimowa aura nie zachęca do wychodzenia z domu, ale także o tej porze roku można swobodnie zgłębiać historię motoryzacji. Warto w tym celu odwiedzić dawną powozownię Zamku Topacz, gdzie została zgromadzona niezwykła kolekcja samochodów i motocykli, a najstarszy jej automobil pochodzi z 1914 roku, i jest to Buick model B-25.

Zdjęcia z Muzeum z opisem eksponatówkliknij tutaj.

 

Znajdziemy tam pionierskie konstrukcje motoryzacyjne z przełomu XIX i XX wieku, jak również, popularne samochody z krajów Demokracji Ludowej i kolekcję brytyjskich samochodów luksusowych. A najpiękniejszym samochodem muzeum został mianowany czerwony Jaguar E Type Serii II.

Zobaczymy też motocykle, które przypominają rowery i takie z ręczną dźwignią zmiany biegów. Muzeum posiada także, bardzo bogaty zbiór motocykli produkowanych w Polsce, nawet w latach przedwojennych. W kolekcji jest jedyny polski motocykl żużlowy FIS 500, którego wyprodukowano ok. 200 sztuk. A jest to model bardzo unikatowy, ponieważ złożony został z pozostałości, które udało się uchronić przed komisyjnym zniszczeniem (taki los czekał te motocykle po zakończeniu udziału w sporcie). Zobaczyć też możemy odbudowany przez Studentów Politechniki Wrocławskiej model Junaka, który bił rekord prędkości dla motocykla (ok. 150 km/h).

Bertha Benz
fot. z archiwum Muzeum Motoryzacji Topacz

Sympatyczny przewodnik – Michał Pacia, którego słuchać można godzinami, oprowadził nas po muzealnych włościach i opowiedział min. o śladach kobiecej ręki pozostawionych w historii zgromadzonych eksponatów.

Bertha Benz

W muzeum jest specjalna tablica poświęcona żonie Karla Benza, a była to kobieta, która miała olbrzymi wpływ na rozwój motoryzacji:

– Karl Benz po zaprojektowaniu, jednego ze swoich pierwszych automobili zasilanych silnikiem spalinowym, zaniechał dalszych prac nad nim, ponieważ wszyscy uznali ten wynalazek za niepotrzebny i niepraktyczny. Pojazd został odstawiony do garażu. Tymczasem jego żona Bertha wpadła na pomysł, by wraz z dziećmi udać się automobilem do swojej matki, która mieszkała ponad 100 kilometrów dalej. Podczas podróży wzbudziła wielką sensację w okolicy, miała różne przygody i techniczne awarie, z którymi sobie sama poradziła. Prostowała też koło u kowala, a tankowała w… aptece. Do dziś stoi tam pomnik Berthy, a sama apteka jest uznawana – za pierwszą stację benzynową. Ta podróż na nowo wzbudziła zainteresowanie ludzi automobilem, a to podbudowało zapał u jego wynalazcy do dalszych prac nad nim – opowiada Michał Pacia.

Rolls-Royce Królowej Elżbiety
fot. z archiwum Muzeum Motoryzacji Topacz

Wyjątkowy Rolls-Royce Królowej Elżbiety

Muzeum posiada kolekcję luksusowych samochodów brytyjskich, a w tym specjalny model Rolls-Royce’a dla rodziny królewskiej:

– Ten model – Plantom VI był używany przez Dwór Królewski, jako pierwszy samochód do przewożenia Królowej Elżbiety II. Rolls-Royce specjalnie wypuścił model z podwyższonym dachem, tylko po to, by królowa wsiadając do niego nie musiała ściągać swoich, ulubionych kapeluszy i by swobodnie mogła w nich zasiąść w środku.

Taki model posiadał także John Lennon i pomalował go dość fantazyjnie, czym wzbudził oburzenie pozostałych właścicieli, tej ekskluzywnej marki. A właściciel muzealnego Rolls-Royce ma w planie pomalować go tak samo w przyszłości – opowiada przewodnik.

Klęcząca figurka zdobiąca Rollsy – Spirit of Ecstasy.
fot. z archiwum Muzeum Motoryzacji Topacz

Spirit of Ecstasy

Każdy powinien kojarzyć figurkę z maski Rolls-Royce zwaną Spirit of Ecstasy lub Flying Lady, a ona ma też ciekawą historię:

– Została zaprojektowana w 1911 roku przez projektanta Charles’a Sykes, który wzorował się na swojej koleżance z pracy – Eleonor Thornton. Figurka kojarzyła się w wolnością, pięknem i lekkością. A ponieważ Rolls-Royce produkował także silniki do bombowców, używanych w czasie II wojny światowej – powstała druga wersja tej figurki. Jeden z pierwszych osobowych modeli po wojnie otrzymał ją w pozycji klęczącej. Miał to być hołd oddany przez formę Rolls-Royce dla niewinnych ofiar wojny, cywilów i dzieci.

My mamy w kolekcji dużą, białą figurę Spirit of Ecstasy z granitu, która przyjechała z Wietnamu i waży ponad 2 tony! Dosyć spora waga, jak na kobietę… – opowiada z humorem przewodnik.

Skuter OSA

Skuter był bardzo wygodnym pojazdem dla pań, bo motocykl nie było wcale, tak łatwo kobiecie odpalić. I to nie są żarty, bo reprezentantka motocainy osobiście próbowała to zrobić i sama masa ciała nie spowodowała żadnego ruchu dźwigni rozrusznika Junaka! Dopiero solidny naskok był w stanie spowodować ruch kopki. A trzeba dodać, że odpalić rzadko udaje się za pierwszym razem…

Skuter OSA
fot. z archiwum Muzeum Motoryzacji Topacz

Wracając do tematu Osy, przewodnik opowiada dalej:

– Skutery były bardzo wygodną formą transportu, bo miały szerokie osłony przed wiatrem i dużą, prostą kanapę, gwarantującą wygodną pozycję. Początkowo blokowano prace nad polskim skuterem. Dopiero, gdy już ten środek transportu był bardzo popularny za zachodzie – dano wolną rękę konstruktorom. A polska Osa była pięknym i pożądanym modelem, miała o wiele większe koła i lepsze zawieszenie niż inne modele skuterów, dlatego można było poruszać się nią w zróżnicowanym terenie. Panie mogły spokojnie jeździć w spódnicach, a i widywałem pasażerki siedzące na skuterze bokiem. Foldery reklamowe z tamtych czasów chętnie wykorzystywały wizerunek kobiety w reklamach skuterów i nie tylko.


Przodek stringów
fot. z archiwum Muzeum Motoryzacji Topacz

Kobieca odzież

W muzeum znajdziemy elementy ubrań kobiecych i magazyny z modą sprzed wojny:

– Mamy jedną gablotkę, gdzie można zobaczyć, jak wyglądała dawniej kobieca bielizna. Halki znaleziono w bagażniku bardzo starego samochodu, a koronki, rękawiczki, kapelusz i inne elementy odzieży – należały do babci właściciela muzeum Pana Tomasza Kurzewskiego. Można zobaczyć jak ewaluowała ta bielizna, żeby nie powiedzieć, że znikała, bo mamy tu poprzednią wersję stringów sięgającą kolan – opowiada z humorem Michał Pacia.

A panie w strojach historycznych występują licznie na corocznym zlocie Motoclassic, który organizuje Towarzystwo Automobilowe Topacz podczas wakacji.

Relacja filmowa z 2013 roku:

Polska porcelana – z marką motocykli Sokół.
fot. z archiwum Muzeum Motoryzacji Topacz

Porcelana

Muzeum ma sporo zestawów porcelanowych i talerzy, jednak nie wszystkie służą do użytku w kuchni:

– Jeżeli chodzi o pamiątki w gablotkach – to są to najczęściej talerze produkowane w niewielkiej ilości na pamiątkę danego zlotu czy rajdu i rozdawane jego uczestnikom. A całe zestawy porcelany tworzyli też polscy producenci na cześć swojej marki. Mamy zestawy od Syreny 101, FSO, Junaka M10, Podkowy czy Sokoła 600 i były one bardziej praktyczne, do użytku domowego – opowiada przewodnik.

Bardzo podobała nam się wizyta w Muzeum Motoryzacji Topacz i polecamy to miejsce każdemu (małemu i dużemu) wielbicielowi motoryzacji. Skupiliśmy się na kobiecych stronach motoryzacji, jednak mamy pewność, że przewodnik ma jeszcze wiele ciekawych opowieści w zanadrzu. Bo historia wcale nie musi być nudna, a może pokazać długą i czasem krętą drogę, jaką przebyła motoryzacja do dnia dzisiejszego.

Oficjalna strona muzeum: www.muzeum.topacz.pl

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze

Najnowsze