Kobieca Mazda ze szkolnego zeszytu

Drobne notatki i rysuneczki: esy floresy, serduszka, inicjały, bazgroły - to po angielsku „doodle desing". Ozdobioną nimi Mazdę można oglądać w ramach organizowanego w Hamburgu eventu O2 World Tour.

Samochód zdobiony bazgrołami jest jak jako dzieło sztuki.
fot. Mazda

Są sposobem na nudę i wizualizację marzeń zakochanych gimnazjalistek. Pozwalają zabić czas podczas nieciekawych lekcji lub zająć nam ręce gdy rozmawiamy przez telefon. Praktykują je Ci, którzy potrafią malować i Ci, którzy nie zostali hojnie obdarzeni talentem artystycznym.

Ostatnio stały się modne, czego dowodem poza licznymi nadrukami na ubraniach jest… Mazda. Firma zdecydowała się na ozdobienie trzech swoich modeli: Mazdy 2, Mazdy 3 oraz Mazdy MX-5 niebieskim, stylizowanym na bazgroły długopisem, wzorem doodle desing. Ich autorem jest Carl Heinz Daxl, który specjalizuje się w rysunkach tą techniką. Pomysł oryginalny, a efekt ciekawy. Nam się podoba.

Najnowsze

Zestaw iPhone dla motocyklistek

Masz telefon Apple i fisia na jego punkcie? Są takie przypadki. Ponadto jesteś motocyklistką i trudno Ci się pogodzić z brakiem rozmów telefonicznych podczas jazdy? Jest na to rada.

fot. iBike Rider

Dzięki dość prostemu wynalazkowi – zwyklej plastikowej i nieprzemakalnej obudowie, którą można doczepić do rękawa kurtki lub przy kierownicy motocykla – otrzymujemy łączność ze światem podczas podróżowania jednośladem. IBike Rider zawiera dodatkowo specjalny, motocyklowy zestaw słuchawkowy z mikrofonem doczepianym do kasku oraz dodatkową baterię (wiadomo, podczas jazdy mamy sporo czasu na gadanie ;-). Rozmowy telefoniczne odbietrana są za pomocą przycisku umieszczonym na kablu biegnącym od urządzenia do słuchawek.

fot. iBike Rider

Oczywiście razem z instalacją w przezroczystym opakowaniu naszego iPhone’a, mamy możlwiość słuchania ulubionych mp3, korzystania z GPS, czy dzięki specjalnemu oprogramowaniu – otrzymywania informacji o radarach. Po zatrzymaniu motocykla, mamy także dostępn do internetu (jesli jest zasięg), ale to – prawdopodobnie wymagać będzie wyjęcia telefonu z pokrowca iBike Rider.

Cały zestaw kosztuje w granicach 470 złotych.

Najnowsze

Motoryzacyjna Polska pod lupą

Jakie województwa są najbardziej zmotoryzowane, ile rejestrujemy aut, jaki jest stan dróg i ile naszych samochodów pochodzi z "second hand'ów" na tle innych krajów UE, dowiadujemy się z raportu PZPM.

fot. Frendl

Polska ma jeden z największych parków samochodowych w Unii Europejskiej. Takie wnioski płyną z raportu PZPM (Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego). Z wynikiem 14,6 mln samochodów plasuje się na szóstym miejscu, po Niemczech, Włoszech, Francji, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. Oznacza to, że co 15 samochód, jeżdżący po unijnych drogach jest zarejestrowany w Polsce. 

Pod względem liczby nowych rejestracji ustępujemy jedynie 7 europejskim krajom. Zdecydowanym liderem z wynikiem ponad 3 mln sztuk są Niemcy. Nasi rodacy w 2008 r. zarejestrowali ponad 320 tys. nowych samochodów.

– Na tle innych europejskich krajów Polacy wypadają zdecydowanie poniżej średniej pod względem zakupu nowych samochodów. W Unii Europejskiej współczynnik sprzedaży na 1000 mieszkańców wynosi 30 sztuk, w Polsce – 7. Taka różnica wynika z braku w Polsce rozwiązań legislacyjnych promujących zakup nowych samochodów, które zostały już zastosowane przez szereg państw, np. rozwiązań uzależniających opodatkowanie samochodów od parametrów ekologicznych lub dopłat do zakupu nowych samochodów – tłumaczy Mirosław Michna z KPMG. 

Motoryzacyjny pępek Polski
Najbardziej zmotoryzowanym rejonem kraju jest wojewódzko mazowieckie. To właśnie tam jest najwięcej, bo ponad 3 mln pojazdów.  Ponad 2 mln aut jeździ po drogach województwa śląskiego, a trzecim w Polsce parkiem samochodowym może poszczycić się Wielkopolska – 2 mln sztuk. 

fot. Motocaina

Także pod względem największej gęstości samochodów zdecydowanie wyróżniają się mazowieckie – 440 aut osobowych na 1000 mieszkańców, wielkopolskie – 438 i opolskie – 414. 

W raporcie wskazano także najsłabiej zmotoryzowane obszary kraju, są to województwa warmińsko-mazurskie i zachodniopomorskie. W obydwu współczynnik samochodów osobowych przypadających na 1000 mieszkańców wyniósł nieco ponad 330 sztuk. 

Po samochód do second handu
Polacy zdecydowanie preferują używane auta. Jak wynika z raportu PZPM, w 2008 r. sprowadzili ich rekordową ilość – 1,1 mln sztuk. Z możliwości sprowadzenia używanego samochodu korzystamy dużo częściej niż z zakupu nowego. W ubiegłym roku na pięć nowo zarejestrowanych aut, zaledwie jedno było nowe. Łącznie, w minionym roku mieszkańcy kraju na Wisłą nabyli u dealerów zaledwie 320 tys. samochodów. 

Największymi importerami używanych samochodów okazali się mieszkańcy Poznania, Warszawy i Katowic. Tamtejsze izby celne ocliły łącznie ponad 390 tys. samochodów sprowadzonych z zagranicy. To więcej niż wyniosła całkowita sprzedaż nowych aut na terenie całego kraju. Najrzadziej używane auta przywozili do kraju mieszkańcy Białegostoku i Opola. 

– Wraz ze zwiększającym się importem używanych aut, rosną także wpływy z akcyzy.
W porównaniu do 2007 r., w minionym roku potroiła się średnia wysokość podatku akcyzowego od sprowadzonego samochodu. Obecnie wynosi  1.276 zł.  W dużym stopniu jest to efektem zmian w ustawie, które uregulowały zasady opodatkowania przywozu samochodów zza granicy – tłumaczy Jerzy Martini z kancelarii Baker&McKenzie. 

Czarne punkty
Niestety, nasze drogi należą do najniebezpieczniejszych w regionie. Co ósma ofiara wypadków w Unii Europejskiej ginie na polskich drogach. W ubiegłym roku w naszym kraju doszło do blisko 49 tys. wypadków. W ponad 70% uczestniczyły wyłącznie samochody osobowe. 

fot. Motocaina

Najniebezpieczniejszymi województwami w Polsce są łódzkie – ze wskaźnikiem 185,4 wypadków na 100 tys. mieszkańców, warmińsko-mazurskie (156,4) i mazowieckie bez Warszawy (154,8). Z roku na rok współczynnik wypadkowości się zwiększa. W porównaniu do 2007 r. wzrósł o 2%. 

– Polska jest jednym z większych motoryzacyjnych rynków w regionie. Niestety, mamy jeden z najwyższych wskaźników wypadków na drogach, a nasz park samochodowy bardzo się starzeje. Obecnie ponad 2/3 samochodów na polskich drogach ma więcej niż 10 lat. Konieczne są zmiany legislacyjne promujące zakup nowszych, bardziej ekologicznych, a także bezpieczniejszych aut – mówi Jakub Faryś, prezes PZPM. 

Raport PZPM jest coroczną kompleksową publikacją poświęconą branży motoryzacyjnej, fotografią rynkowej rzeczywistości za rok 2008. Pokazuje kondycję Polski na tle innych krajów Unii Europejskiej poprzez pryzmat sprzedaży, produkcji, bezpieczeństwa ruchu drogowego, emisji CO2 i rozwiązań podatkowych. Został przygotowany przez PZPM we współpracy z KPMG oraz Baker&McKenzie.

Najnowsze

Nowe barwy Yamahy w Moto GP

W miniony weekend, podczas Moto GP na torze Estoril, zespół Fiat Yamaha Team zaprezentował nowe barwy motocykli, dla których inspiracją było... auto - model Punto Evo. Samochód stał się wzorcem dla lakierowania zarówno motocykli Yamaha M1 jak i kolorystyki kombinezonów zawodników.

fot. Fiat

Nowe wzory grafik opracowało studio Fiat Centro Stile, a konkretnie słynny Aldo Drudi, projektant współpracujący z zespołem Fiat Yamaha Team. Zarówno barwy motocykli Yamaha M1 jak i kombinezony zawodników stanowią ukłon złożony w stronę nowego Punto Evo (o którym pisałyśmy już tutaj) – samochodu będącego ewolucją Grande Punto.

– Po zapoznaniu pracowników i zawodników Fiat Yamaha Team z opracowaniami koncepcyjnymi dostarczonymi przez Fiat Style Centre doszedłem do wniosku, że należy możliwie jak najlepiej zaadaptować do motocykli rozwiązania graficzne jednak bez zbytniego ingerowania w pierwotne założenia – mówi Drudi. – Wynik końcowy zdobył uznanie wszystkich, zwłaszcza Valentino i Jorge, którzy zawsze przywiązują wagę także do estetyki swoich maszyn. 

fot. Fiat

Barwą dominującą dla motocykli i kombinezonów jest kolor biały, synonim czystości, który ma wyrażać jednocześnie znaczne ograniczenie poziomu szkodliwych emisji w Punto Evo – samochód wyposażany jest w ekologiczne silniki Multiair i Multijet Euro 5. 

To oryginalne przedsięwzięcie zespołu Fiat Yamaha Team odzwierciedla dążenie włoskiego koncernu – poprzez przedsięwzięcia związane z kreatywnością i designem – aby być zawsze blisko świata pasjonatów „dwóch kół” zwłaszcza młodzieży, największych fanów sportów wyścigowych spod znaku MotoGP.

Najnowsze

GTV zamiast Stara w polskiej armii?

Firma BAE Systems zaprezentowała w Polsce najnowszą ciężarówkę GTV (ang. Global Tactical Vehicle), która być może zastąpi w polskiej armii wysłużone Stary.

Global Tactical Vehicle
Fot. BAE

Pamiętacie relację z targów militarnych naszej koleżanki? Jeśli nie, zajrzyj tutaj. Wytropiła  tam ciężarówkę Stewart&Stevenson, właśnie na stoisku BAE Sytems *. Samochód ten należy do rodziny FMTV (Family of Medium Tactical Vehicles) i jest używany przez armię amerykańską od 1991 roku.

 W minionym tygodniu pojazd trafił na prezentację do WITPiS (Wojskowy Instytut Techniki Pancernej i Samochodowej) w Sulejówku. I tu – z informacji, które otrzymaliśmy od producenta – łączą się wszystkie wątki związane z obecnością FMTV w Kielcach i w Sulejówku. BAE Systems bowiem pozostaje w grze o miano podstawowej ciężarówki dla polskiej armii.

Pokazując GTV w ogólnej koncepcji bazującej na FMTV, producent chce się pochwalić możliwościami nowego modelu, które być może przemówią do decydentów w polskiej armii.

GTV ma kabinę opancerzoną w standardzie LTAS (Long Term Armour Solution), a napędza go jednostka Cummins o mocy 300 KM, która spełnia normę Euro 5 (ukłon w stronę rynków europejskich). Masa ciężarówki wynosi 11281 kg, a ładowność 4536 kg. Co ciekawe, Amerykanie pozostają przy napędzie 6×6 (w Polsce wymagano napędu 4×4 przy podobnej, a nawet większej  ładowności), co korzystnie odbija się na możliwościach pokonywania terenu.

FMTV w WITPiS Sulejówek
Fot. BAE

Kierowcy pojazdu zapewne docenią w pełni automatyczną przekładnię Allison o 7 przełożeniach oraz stały napęd na wszystkie koła. W zawieszeniu odnajdziemy dodatkowy element sprężysty w postaci sprężyny zintegrowanej z amortyzatorem, oprócz standartowych resorów parabolicznych. Skutkuje to podwyższonym komfortem przy niewielkich obciążeniach platformy ładunkowej.

No cóż, jak widać producenci „napinają mięśnie”, przynajmniej niektórzy, więc może poczciwy Star znajdzie wkrótce następcę?

 

 

* BAE Systems wytwarza samodzielnie lub w koprodukcji samoloty serii Airbus, Eurofighter Typhoon, czołgi, okręty podwodne, niszczyciele rakietowe typu 45 i inne, w tym elementy amerykańskiego systemu antybalistycznego Ballistic Missile Defense (THAAD). To wielonarodowy koncern przemysłu zbrojeniowego i lotniczego, powstały w 1999 r. z połączenia British Aerospace (BAe) i Marconi Electronic Systems (MES) (część zbrojeniowa General Electric). Do swoich rynków macierzystych (domowych) koncern zalicza: Australię, Arabię Saudyjską, Republikę Południowej Afryki, Szwecję, Wielką Brytanię oraz Stany Zjednoczone, gdzie powstaje większość technologii BAE. Firma posiada swoje placówki w Polsce i wielu krajach na wszystkich kontynentach.

Najnowsze