Kobieca drużyna w żużlu!

29 grudnia 2009
Niemożliwe? W żużlu? A jednak! Od sezonu 2010 ruszy pierwsza w historii drużyna, w której skład wchodzić będą jedynie kobiety. Pomysł powstał w lutym 2009 roku i od tego czasu zaczęto dążyć do zgromadzenia zawodniczek. Idea pochodzi z Danii, ale może dla Polek też jest nadzieja?

Jako pierwsze informujemy, że drużyna kobieca powstała w Esbjerg w Danii. W przyszłym roku team wystartuje w drugiej lidze duńskiej. Dziewczyny będą się ścigały na równi z mężczyznami.

Żużel uchodzi za typowo męską dyscyplinę na całym świecie, choć właściciwe tylko w Polsce do zeszłego roku obowiązywał zakaz startów kobiet na grafitowych torach. W sezonie 2009 dziewczyny (o czym piszemy szeroko na www.motocaina.pl/zuzel) mogły dopiero zacząć naukę w szkółkach żużlowych, a o startach będzie mowa dopiero wtedy, jesli dopiszą sponsorzy (uprawianie tej dyscypliny należy do dość drogich sportów).

Nanna Jorgensen - jedyna kobieta, która została zakontraktowana w polskiej lidze.
fot. Jakub Janecki

Na szczęście na świecie już zauważono, że kobiety w sporcie motorowym są bardzo medialne i nie odbiegają umiejętnościami od mężczyzn. W Dani żużel uprawia sporo kobiet, dlatego powstała idea stworzenia osobnej drużyny.

Jak to się zaczęło?
- Bent Bendorff (fotograf żużlowy, jeden z założycieli nowego teamu; przyp. red.) zadzwonił do mnie pewnego dnia i powiedział, że byłoby fajnie, gdyby dziewczyny mogły brać udział w rozgrywkach ligowych. Powiedziałem mu wtedy, że przecież dziewczyny nie egzystują w tym świecie i trzeba by stworzyć drużynę kobiecą. Tylko jak to zrobić? - wspomina  Brian W. Lassen - współtwórca zespołu.

Od tej pory obaj panowie zaczęli analizować sens tworzenia dziewczęcej drużyny:

- Pamiętam, że doszliśmy do wniosku, że na początku dziewczyny będą potrzebowały sporo pieniędzy. Przede wszystkim będą musiały uwierzyć w to, że są w stanie rywalizować z mężczyznami i nie poddawać się, że nie będzie to tylko chęć zaistnienia, ale długa oraz ciężka praca, która nie zakończy się po kilku latach. Wtedy postanowiłem zadzwonić do wybranych dziewczyn - dodaje Brian W. Lassen.

Mamy nadzieję, że polscy włodarze tej dyscypliny także będą iść z duchem czasu i umożliwią starty kobietom, które kochają czarny sport.

Już niebawem podamy więcej informacji dotyczących damskiego teamu.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!
Podobne artykuły

Motocaina na Youtube

Najnowsze artykuły

Motocaina na Instagramie

Gorące dyskusje