Kierowcy „straszyli się” nawzajem. Oto efekt

Każdemu zdarza się sytuacja, w której zdenerwuje go jakiś kierowca. Nie powinniśmy jednak dawać się ponosić emocjom i próbować wziąć odwet na drugim kierującym. Często nie kończy się to dobrze, tak jak w tej sytuacji.

Kierowca czerwonego auta pochopnie wyjechał na główną drogę, a co gorsza wcale nie zamierzał szybko nabrać prędkości i zmusił auto z kamerą do gwałtownego hamowania. Poirytowany kierujący wyprzedził po chwili zawalidrogę i mocno wcisnął hamulec, w odwecie za wymuszenie pierwszeństwa. Kierowca z czerwonego auta nie pozostał dłużny, również wyprzedził samochód z kamerą i zahamował, ale na tyle gwałtownie, że drugi kierujący nie zdążył zareagować.

Zobacz też: MINI Countryman w leasingu z pełnym odliczeniem kosztów

Stłuczka okazała się niegroźna, ale kierowcy stracili trzy godziny w oczekiwaniu na przyjazd patrolu policji, który stwierdził, że obaj są winni. Każdy otrzymał mandat na 500 zł i 6 punktów karnych, a naprawę swojego auta każdy będzie musiał pokryć z własnej kieszeni.

Najnowsze

Latający jeleń śmignął tuż przed maską auta

Dzika zwierzyna przebiegająca przez leśne drogi, to nic nadzwyczajnego. Kamerze udało się uchwycić jednak rzadki przykład latającego jelenia.

Nagranie zostało zarejestrowane przez kamerę w samochodzie jednego z pracowników Nadleśnictwa Łomża, który wykonywał obowiązki służbowe. Nagle z lewej strony pojawił się jeleń, który dosłownie przeleciał przed samochodem i zniknął w zaroślach.

Zobacz też: wyprzedaż w Fiacie trwa – sprawdź ceny.

Spotkanie z tak dużym zwierzęciem, szczególnie lecącym, może mieć poważne konsekwencje. Osoba, która umieściła nagranie, uspokaja, że latające jelenie to rzadki przypadek. Większość woli biegać, co widać zresztą w dalszej części filmu.

Najnowsze

„Diablo. Wyścig o wszystko”, czyli „Szybcy i wściekli” po polsku?

W Polsce nie brakuje miłośników szybkiej jazdy, a także rywalizacji za kółkiem, niestety również tej nielegalnej. O ile trudno pochwalać wyścigi odbywające się poza prawem, to są one całkiem dobrym pomysłem na film. Szybkie samochody, piękne dziewczyny oraz ryzykowna gra, nie tylko o wielką wygraną, ale również o życie, ma szanse przyciągnąć rzesze osób do kin. Czy „Diablo. Wyścig o wszystko” okaże się hitem?

Głównym bohaterem filmu jest Kuba – młody człowiek, który ma w sobie mnóstwo pasji do motoryzacji. Może też pochwalić się całkiem niezłymi umiejętnościami za kółkiem, które okażą się jedyną nadzieją dla jego małej siostry. Lena jest poważnie chora, a rodziny nie stać na bardzo kosztowną operację za granicą.

Kuba, nie mając innej alternatywy, zaczyna brać udział w nielegalnych wyścigach, a jego talent szybko zostaje zauważony. Mający spore wpływy w przestępczym półświatku Max proponuje mu udział tytułowym „Wyścigu o wszystko”. Nagrodą jest kilkaset euro, co z powodzeniem wystarczy na operację Leny. Do tego dochodzi jeszcze budzący respekt tytuł „Diablo”. Ceną przegranej często bywa jednak kalectwo, a nawet śmierć.

Stawka jest więc wysoka, ale Kuba decyduje się podjąć to ryzyko. Szybko okazuje się, że „Diablo. Wyścig o wszystko” to nie tylko mocne samochody, ale również dzikie imprezy, piękne kobiety, ciemne interesy i ogromne ilości pieniędzy. Kuba próbuje odnaleźć się w tym świecie, jednocześnie starając się nie zatracić się w nim. To może jednak nie być takie proste, kiedy w tej obcej dla siebie rzeczywistości spotka kobietę, do której zapała namiętnym uczuciem.

Zobacz też: nowe, niższe ceny na samochody Jeep – sprawdź cennik.

„Diablo. Wyścig o wszystko” będzie miał swoją premierę 18 stycznia i wtedy dopiero zweryfikujemy, czy polskiej ekipie udało się stworzyć przebój na miarę „Szybkich i wściekłych”. Na zwiastunie możemy zobaczyć dużo widowiskowych ujęć, szybkie cięcia i budzące emocje auta, jak Ford Mustang, Chevrolet Camaro, Lamborghini Gallardo, czy Mercedes-AMG GT.

Oprócz niezwykłych samochodów, na ekranie pojawi się również wielu znanych aktorów. Wśród obsady „Diablo. Wyścig o wszystko” znalazły się takie nazwiska, jak Cezary Pazura, Katarzyna Figura, Agnieszka Włodarczyk, Janusz Chabior oraz Patricia Kazadi, a w główną rolę wcielił się Tomasz Włosok. W kategoriach gościa specjalnego można traktować występ Karoliny Pilarczyk – dwukrotnej Mistrzyni Europy w drifcie. Film wyreżyserowali Michał Otłowski oraz Daniel Markowicz.

W filmie wzięła udział także Marzena Chrostek – dublowała kobiece sceny motocyklowe. Jej relacje z planu oraz listę motocykli jakimi jeździła przeczytasz tu.

 

Najnowsze

Goodc

Jelena Vicentic „Speed Queen”

Jelena Vicentic to artystka z Belgradu zafascynowana motocyklami i motocyklistami. Jej realistyczne obrazy oddają głębię tej pasji.

Jelena Vicentic ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Belgradzie, gdzie mieszka i pracuje. Zawsze pociągały ją silniki, motocykle i samochody – ich siła, przyspieszenie, kształt i metaliczny połysk. A także motocykliści jako grupa społeczna, nie zawsze pozytywnie postrzegana. Ich strój, a w szczególności kask, stał się symbolem niezależności i siły.

Zobacz też: trwa wyprzedaż w Fiacie – sprawdź cenniki.

To wszystko wpłynęło na jej kreatywność:

– „Uważają mnie za królową obrazów, które reprezentują szybkość, moc i siłę – Speed Queen. Publiczność sama nadała mi ten pseudonim, a ja go przyjęłam” – mówi Jelena.

Swoje realistyczne obrazy tworzy przy pomocy farb i płótna lub papieru i ołówka w różnych rozmiarach. Jej prace to najczęściej portrety w kasku, fragmentaryczne ujęcia motocykli oraz próba uchwycenia prędkości.

Profil artystki: https://www.facebook.com/jelenavicenticart/

Najnowsze

Pieszy na czerwonym wbiegł pod samochody

Co chwile słyszy się o przypadku potrącenia pieszego przez samochód. Niestety, wielokrotnie spowodowane jest to zachowaniem podobnym do tego z nagrania.

Samochody zbliżają się do sygnalizacji świetlnej, ale ich kierowcy nie muszą ściągać nóg z gazu, ponieważ mają zielone. W takich miejscach powinno się jednak zachować szczególną ostrożność i to właśnie uratowało pieszego.

Zobacz też: nowy Lexus ES – ile kosztuje w Polsce?

Pieszego, który chyba widząc, że auta na dwóch pasach stoją na czerwonym, wszedł na przejście. Prosto pod nadjeżdżające samochody. Na szczęście ich kierowcy zdążyli w porę zareagować.

Najnowsze