Kierowca tira wyprzedzał na czołówkę. Przecież to nie on zginie jakby co
Kolejny przykład bezmyślności i bezczelności drogowej mógł doprowadzić do tragedii. Tym razem udało się jej uniknąć.
Pisaliśmy już o tym wielokrotnie. Wyprzedzanie tirem trwa bardzo długo. Robienie tego na drodze jednopasmowej to niemal gwarancja tego, że coś nadjedzie z naprzeciwka i będzie o krok od tragedii. Mimo tego wielu kierowców zawodowych nie waha się zaryzykować życiem innych. Bo przecież nie swoim.
Kolejny kierowca tira wyprzedza na czołówkę. Życie innych nie jest dla niego zmartwieniem?
Tak jak kierujący na tym nagraniu. Wyprzedzał inne pojazdy, ale gdy pojawił się autor nagrania, nie miał zbyt dużej liczby możliwości. Ostatecznie nie doszło do tragedii tylko dzięki autorowi nagrania.
Najnowsze
-
Test Alpine A110 R Turini – ostatni benzynowy sprint
Przypatrzcie się porządnie i zapamiętajcie ten widok. Alpine A110 R to jedna z ostatnich okazji, by doświadczyć prawdziwej sportowej motoryzacji pachnącej benzyną, a nie kablem do ładowarki. W odmianie R – tej najbardziej radykalnej – Alpine nie udaje, że chce być grzeczne. To auto powstało z myślą o torze, a miasto traktuje raczej jak scenerię […] -
BMW Group Polska w 2025 roku: rekordy sprzedaży i zapowiedź dużych zmian
-
Test Ford Mustang Mach-E Rally – rajdowa stylówka czy coś więcej?
-
Test Mercedes-AMG E 53 Hybrid 4MATIC+. Czy ta hybryda boli?
-
-10°C i niemy diesel na parkingu. Winne są nie świece, a ten zapomniany element
Zostaw komentarz: