Kierowca potrącił pieszego, który zwrócił mu uwagę. A może to pieszy specjalnie wszedł pod auto?

Kierowca potrącił pieszego, który zwrócił mu uwagę. A może to pieszy specjalnie wszedł pod auto?

18 marca 2020
1
24
Nagranie z bulwersującego zdarzenia obiegło polskie media, a na kierowcę uwiecznionego na nim posypały się gromy. To kolejna taka sytuacja, kiedy nasi koledzy po fachu wykazują się… ignorancją? Brakiem umiejętności analizy zdarzeń drogowych? Tendencją do szukania taniej sensacji? A może wszystkim naraz?
Loading module...

„Potrącił pieszego, bo zwrócił mu uwagę”, „Cwaniak potrącił mężczyznę z pieskiem”, „Z dużą prędkością zaczął cofać, aż potrącił spacerującego mężczyznę”, „Mocno się zdenerwował i dlatego też… postanowił z premedytacją potrącić pieszego”, „Kierowca tak się tym faktem zdenerwował, że postanowił z premedytacją potrącić pieszego” - takie właśnie tytuły i opisy sytuacji wyskoczyły nam, kiedy wpisałyśmy w wyszukiwarkę „Halemba potrącenie ul Brzechwy”. Naszymi ulubionymi były dwa ostatnie, w których pojawia się określenie „z premedytacją”, ponieważ oglądając nagranie ze zdarzenia nie sposób wyciągnąć takiego wniosku. No, chyba że nie rozumie się tego, co się widzi, za to dopowiada się od siebie rzeczy wzmacniające emocje. Pierwsze miejsce zdecydowanie zdobywa jednak ten fragment z portalu tvs.pl:

Zobaczcie SZOKUJĄCE WIDEO, jakie zarejestrowała kamera monitoringu. W Rudzie Śląskiej Halembie, pieszy zwrócił uwagę pod sklepem mężczyźnie jadącemu pod prąd. Wiecie co zrobił kierowca? Wsiadł z powrotem do auta, zawrócił i na wstecznym na pełnej wyrżnął w pieszego, który wcześniej zwrócił mu uwagę!

Przyznacie, że jest tu wszystko. Mamy „szok”, oglądanie bez zrozumienia oraz (to zadecydowało o wygranej) wzruszające użycie potocznego języka do podkreślenia „dramaturgii” oraz „zręczne” przemycenie wulgarnego określenia, wycinając z niego wulgarne słowo. Ale przecież czytelnik sam sobie dopowie na jakiej „pełnej” jechał kierowca (puszczenie oczka).

No dobrze, to zobaczmy to szokujące nagranie, na którym kierowca z premedytacją i zapewne z gazem w podłodze, rozjeżdża Bogu ducha winnego pieszego.

I teraz pytanie do was: co zobaczyliście na tym nagraniu? Kierowca jedzie pod prąd, pieszy zwraca mu uwagę, kierowca zawraca i rusza w tym samym kierunku, tylko na wstecznym, potrącając pieszego. To teraz zobaczcie to nagranie jeszcze raz i pauzujcie je. Opel cofa, pieszy odwraca głowę w jego kierunku. Opel jedzie dalej, a pieszy nagle zamiast iść do przodu, skręca w stronę auta i cały czas patrząc na pojazd wchodzi w jego bok. Nie macie wrażenia, że pieszy zrobił to specjalnie? Jakby chciał znowu zatrzymać tego kierowcę? Kierowca nie jechał w pieszego, a pieszy patrzył na Opla, kiedy nagle skręcił w lewo. Nie wpadł też pod koła auta, tylko w nie wszedł.

Jeśli też macie wrażenie, że pieszy został potrącony na własne życzenie, to… macie rację. Policja dotarła do obu uczestników zdarzenia i mężczyzna przyznał, że widział cofające auto i chciał zagrodzić mu drogę. Nie spodziewał się jednak, że kierowca jedzie „z taką prędkością”. Czyli jaką? Jak szybko jechał Opel? 20 km/h? I co  w ogóle myślał pieszy? Zwrócił uwagę kierowcy jadącemu pod prąd i słusznie. Ale cofanie na drodze jednokierunkowej nie jest zabronione. Mamy też pytanie co pieszy robił na ulicy? Według jednego z portali „spacerował”. Tylko od kiedy można spacerować po ulicy? W tym miejscu nie ma strefy zamieszkania. Jest za to chodnik. Z zachowania tego pana (wchodzenie pod jadące auto) można wnioskować, że czuje się on swoistym stróżem prawa, ale sam uważa, że mu nie podlega.

A co z kierowcą? Policja zatrzymała mu prawo jazdy i skierowała sprawę do sądu. Zarzucono mu spowodowanie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym, ucieczkę z miejsca zdarzenia i nieudzielenie pomocy poszkodowanemu mężczyźnie (nic poważnego na szczęście mu się nie stało). Z drugiej strony pieszy też może usłyszeć zarzut spowodowania niebezpieczeństwa w ruchu drogowym. Szczerze mówiąc przechadzanie się po ulicy i wchodzenie z premedytacją pod samochód właśnie tak się kwalifikują.

Mamy nadzieję, że sąd odpowiednio potraktuje obu uczestników zdarzenia i wytłumaczy kierowcy, że nie ucieka się z miejsca zdarzenia, a pieszemu że nie wchodzi się pod jadące samochody. Chcielibyśmy też, żeby nasi koledzy po fachu trochę bardziej przykładali się do swojej pracy, a nie upatrywali się w każdym zdarzeniu drogowym winy kierowcy. A jeśli mają z tym problem, to niech pozostawią opisywanie zdarzeń drogowych komuś kompetentnemu.

Komentarze

Ja
18 marca 2020 12:55
Dla mnie wlazł specjalnie pod samochód,bo widział wcześniej,że kierowca cofa,
ciekawe > Ja
18 marca 2020 13:39
I zrobił to specjalnie dla Ciebie?
Adam > ciekawe
18 marca 2020 19:30
Szkoda kierowcy. Wina Pana z pieskiem
.
noski
18 marca 2020 16:43
Bardzo negatywnie nastawiony portal podburzający już napięte stosunki między kierowcami a pieszymi i rowerzystami.
Wstydźcie się!
Widz
18 marca 2020 22:56
Dla mnie to dziwna ulica, wręcz bardziej chodnik. Chyba, że wejścia do sklepu są z ulicy.
motokristof
19 marca 2020 09:02
Odświeżony kotlet to akcja co najmniej z przed kilku miesiecy. Ale faktycznie też mam wrażenie, że pieszy chciał zatrzymać prawidłowo cofajacego kierowce, tak to jest jak komuś sie wydaje, że ma racje.
Marek
19 marca 2020 09:14
Kierowca cofajac na pewno patrzył do tyłu przez prawe ramię na 100% nie widział pana z pieskiem A gościu szedł środkiem drogi wydaje mi się że wina pieszego Po prostu wszedł w auto
Ja
19 marca 2020 19:25
Obom w ryj i porządek.
20 marca 2020 12:44
Racja. Albo prace społecznei się odechce marnego pieniactwa.
Zenek
20 marca 2020 15:16
Wlazł celowo w bok auta
Artur
20 marca 2020 19:03
A od kiedy można cofać pod prąd?
Przyjaciel psów > Artur
20 marca 2020 23:06
Od czasu gdy wyprowadza się pieska na jezdnię aby nasrał na asfalt nie na trawnik gdzie właściciel powinien g... zabrać do torebki. Samochody rozjadą i nie trzeba g... zbierać
ŚWINIE też mają ryja > Artur
21 marca 2020 08:38
Nie można, dlatego proszę Cię z całego serca dobry i mądry człowieku, gdy tylko zobaczysz kogoś kto jedzie nieprawidłowo od razu bez wahania rzuć mu się pod koła! Może stań obok policji i jak radar pokaże nadmierną prędkość od razu biegnij i rzucaj się pod auto, możesz ubrać czerwoną pelerynę będzie bardziej efektownie.
Skąd wziąłeś info że ten kierowca cofał pod prąd?
Pieszy chwilę przed tym zdarzeniem zatrzymał auto jadące w przeciwnym kierunku więc wychodzi na to że tam jest całkowity zakaz ruchu, skąd więc parking pełen aut? Na pewno dostarczone śmigłowcem w celu poprawy krajobrazu. Umyj ręce i oddychaj pełną piersią, to dla takich jak Ty PiS wprowadził wirus do Polski.
Pamiętaj myj ręce i nie dotykaj twarzy, odbytu nie ma w pobliżu twarzy więc dotykaj jak prezes bez ustanku z uporem maniaka!
Czy ktoś mówił w TV nie dotykać żadnych błon śluzowych? Nie! To dotykaj
Można cofać pod zakaz którego może nawet nie ma? Nie można! To rzuć się pod koła i nie zapomnij wysłać datku na radio które ma ryja! Powinno być Maria
Jura > Artur
22 marca 2020 14:29
Od zawsze
Obserwator
20 marca 2020 23:25
Bez wątpienia wina kierowcy .100%
Pod PiS > Obserwator
21 marca 2020 08:41
To Ty byłeś autorem filmiku słoik w życi?
Gratuluję pomysłowości!
Wolny
21 marca 2020 06:03
Pies miał więcej rozumu niż właściciel.
Uroczy Ja
21 marca 2020 08:19
Żal czytać niektóre komentarze, ale na szczęście większość z ich autorów trafi na cmentarz przez swoje upośledzone postrzeganie świata. Oby nie zabrali nikogo ze sobą.
Jeśli ktoś łamie prawo to zgłoś to policji lub straży miejskiej.
Jeśli nawet jesteś policjantem po pracy to nie obliguje Cię to do rzucenia się pod koła samochodu a co dopiero jeśli po prostu jesteś na spacerze nie masz żadnych uprawnień do pełnienia funkcji policji.

Szkoda że ten pieszy to przeżył gdyż jest zagrożeniem dla społeczeństwa, powinien dostać karę pozbawienia wolności. Co gdy uzna że jakiś kierowca nie jedzie prawidłowo i spowoduje wypadek w którym zginie ktoś niewinny a może nawet dzieci? Gość jest psychicznie chory.

Kierowca może dostać mandat jeśli faktycznie jechał pod prąd!

Dziś każdy jest szeryfem, szczególnie gdy ma kamerkę z Lidla! Leczcie się na głowę albo idźcie do raju, słyszałem że tam jest deficyt szeryfów i zabierzcie ze sobą kamerki, chętnie obejrzymy jak jest w niebie ;)
Jaś Fasola
21 marca 2020 08:26
Nawet pies rozumiał sytuację i uciekł na parking, a ten śmieć rzucił się pod auto!

Swoją drogą jeśli to jest przykład do naśladowania to dlaczego policja nie rzuca się pod koła jadących nieprawidłowo aut?
Psikus
21 marca 2020 21:23
Szkoda że kierowca nie powiadomił o zdarzeniu na 112 bo pieszych znawców ustawy o ruchu coraz więcej.
Roman
22 marca 2020 09:00
Pieszy jak 90% pieszych czuje się jak święta krowa i musi chodzić środkiem drogi i nie patrzeć co się obok nich dzieje.
Rad
22 marca 2020 18:50
To, że pieszy łazi jak kretyn to fakt. Faktem tez jest, ze wejscia do sklepów są z ulicy. Nie upoważnia to jednak pieszego do "podróżowania" całą szerokością jezdni.

Ale jeszcze gorszy jest fakt, że kierowca zachował się jak drugi kretyn i dał się sprowokować. Teraz odpowie za nieudzielenie pomocy i jazdę pod prąd (na początku).
Kierowcy bym zabrał PJ i skierował na badania psychologiczne (skoro tak łatwo go wyprowadzić z równowagi...), a później na egzamin.
Pieszemu dopieprzył sporą grzywnę, żeby wybić mu z pustego łba szeryfowanie.
emeryT
22 marca 2020 21:58
Moim zdaniem kierowca nie cofał tylko bezczelnie jechał do tyłu. Gdyby tak wszyscy jeździli do tyłu zamiast do przodu to byłby niezły Prima Aprilis. Gdyby nie kombinował to nie byłoby tej kolizji. Agresja wywołuje agresję a to najczęstsza przyczyna wypadków. Może i obaj są winni, ale kierowca ewidentnie tutaj zaczął.
Kolo
29 marca 2020 13:53
Wina kierowcy. Poziom artykułu żenujący, nie stać was na lepszych "pismaków"?