Kierowca Jeepa ma pomysł na korki

Podobno duży może więcej, a kierowcy terenówek mogą wjechać wszędzie. Tak chyba uważa pewien kierowca Jeepa.

Nikt nie lubi stać w korkach, ale kiedy już w jakiś wpadniemy, nic na to nie jesteśmy w stanie poradzić. Zwykle znajdzie się jednak jakiś „pomysłowy” kierowca, któremu nie chce się czekać z innymi.

Tak jak ten kierowca Jeepa Wranglera. Najpierw wyprzedził korek pasem do zjazdu na stację benzynową, następnie przejechał przez wysepkę oraz przejście dla pieszych i pojechał dalej pasem rozbiegowym. Co sądzicie o takim zachowaniu?

https://www.youtube.com/watch?v=nkPKIBuPYs0

Najnowsze

Edyta Klim

Kalendarz Dżangłera już w sprzedaży!

Dwanaście polskich truckerek zapozowało do specjalnej edycji kalendarza, z którego dochód zostanie przeznaczony na kampanię informacyjną o korytarzu życia.

Kalendarz Dżangłera to wspólna inicjatywa: Ochotniczej Straży Pożarnej z Ujazdu Górnego i Czernej, twórców kampanii “Korytarz życia – włącz myślenie” oraz założycieli fanpage’a FB dla truckerów “Widzimy się na Dżangłerze”.

Ich wspólnym celem jest kampania informacyjna na temat tworzenia korytarza życia, którym z łatwością mogą się przemieszczać służby niosące pomoc. Dlatego zysk ze sprzedaży kalendarza zostanie przeznaczony na stworzenie 15 tys. naklejek w czytelnym formacie A2, którymi będzie można za darmo okleić tylne drzwi samochodów ciężarowych. Na nich będzie grafika informująca o tym, jak prawidłowo uformować korytarz życia.

W imię tak słusznej sprawy przed obiektywem Tomasza Bojakowskiego stanęło 12 polskich truckerek: Kate Żółtek, Karolina Charyło, Kamila Ballue, Doris Mielczarek, Paulina Dobrodziej, Aleksandra Hudy, Angelika Bednarz, Aleksandra Kun, Ada Wiśniewska, Dagmara Kramska, Aleksandra Bulczak oraz Agnieszka Serafin.

Kalendarz w formacie A3 można zakupić w sklepie internetowym w cenie 59 zł: https://www.dzanglera.pl/pl/p/KALENDARZ-DZANGLERY-2019-FORMAT-A3/190 oraz na parkingach dla ciężarówek prowadzonych przez firmę Citronex.

Najnowsze

Edyta Klim

Motoball – piłka nożna na motocyklach

Motoball to sport mało znany, choć europejskie rozgrywki sięgają 1964 roku! Prawdopodobnie to najszybszy sport drużynowy na świecie.

Motoball to drużynowa dyscyplina, w której rozgrywkach biorą udział motocykliści. Drużyna składa się zazwyczaj z: 8 zawodników na motocyklach (z czego 4 jednocześnie na boisku), bramkarza (już bez motocykla), trenera, lidera zespołu, dwóch mechaników i fizjoterapeuty.

Mecz dzieli się na 4 części po 20 minut każda, oddzielone 10-minutową przerwą. A piłka za którą jeżdżą motocykliści waży 1200 gram i ma średnicę 40 cm.

Choć motoball nie jest mocno popularny, to pierwsze niemieckie drużyny młodzieżowe powstały już w latach 50-tych. Pierwszy Puchar Europy rozegrano w 1964 roku i wtedy zwyciężyła Francja. Do czołówki drużyn przez lata należała także Rosja, która wygrała pierwszą edycję Mistrzostw Europy w 1986 roku. W tym roku rozgrywki Euro w Rosji objęły dodatkowo drużyny juniorskie. Na tych zawodach nie mamy (jeszcze) polskiej reprezentacji.

Najnowsze

Kierowca ciężarówki zasnął za kierownicą?

Przemęczenie jest jednym z większym problemów zawodowych kierowców. Czy to właśnie zmęczenie doprowadziło do tego wypadku?

Na nagraniu widać ciężarówkę z przyczepą, która porusza się prawym pasem autostrady A2. Po chwili pojazd zaczyna zjeżdżać na pobocze, a później wjeżdża prawymi kołami na trawę. Czyżby kierowca zasnął za kierownicą?

Na to wskazuje sposób opuszczenia właściwego pasa ruchu, a także gwałtowna reakcja po wjechaniu na trawę – jakby obudziło to kierującego i nagle skręcił kierownicą w lewo. Udało mu się powrócić na asfalt, ale doprowadziło to do przewrócenia się przyczepy.

Najnowsze

Wjechał prosto pod drugie auto. Jak mógł go nie widzieć?

Większość wypadków jest wynikiem nieuwagi, ale ten kierowca zdecydowanie obserwował sytuację na drodze. Co więc się stało?

Zdarzenie miało miejsce w Łukowie, a zarejestrowała je kamera monitoringu. Kierowca Volvo XC90 chce skręcić w lewo na drogę główną. Zatrzymuje się i czeka aż przejedzie biały dostawczak oraz motocyklista.

Wtedy decyduje się ruszyć, najpierw pomału, a później gwałtownie dodaje gazu. Może dlatego, że dopiero wtedy zobaczył zbliżającego się Rovera? Kierowca brytyjskiego sedana zmienia pas, chcąc uniknąć kolizji, ale jest już za późno.

Najnowsze