Kierowca ciężarówki omal nie zabił jadących osobówką
„Chwila nieuwagi na drodze może doprowadzić do tragedii” - to truizm, ale jak dobrze pasujący do tej sytuacji.
Każdy z nas słyszał edukacyjne analizy typu: „jadąc tyle, a tyle kilometrów na godzinę, pokonujesz w czasie sekundy tyle, a tyle metrów – pomyśl ile może się w tym czasie wydarzyć”. Mają nam uzmysłowić jak wiele się dzieje, kiedy zamiast na drogę, zerkamy gdzieś indziej. To teraz zobaczcie w praktyce, jak wiele może się wydarzyć wciągu kilku sekund.
Jadący z naprzeciwka samochód dostawczy zatrzymał się, żeby skręcić w lewo. Zatrzymał się też jadący za nim tir. Z kolei kierowca ciężarówki, jadący jako trzeci, zagapił się na moment. Nagle okazało się, że zaraz wjedzie w naczepę i nie ma szansy zahamować. Mógł zjechać na pobocze, ale zamiast tego wybrał przeciwległy pas, po którym jechały samochody osobowe. Czołowe zderzenie mogło zakończyć się tragicznie, ale obaj kierowcy osobówek wykazali się refleksem i cudem uniknęli zderzenia.
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
Zostaw komentarz: