Kierowca chciał uniknąć kontroli trzeźwości. Udało się?
Akcje pod hasłem „trzeźwy poranek” budzą nieco kontrowersji, co do ich faktycznej skuteczności. Zwykle zajmują czas wielu policjantów, powodują wyraźne spowolnienia ruchu i sporadycznie pozwalają zidentyfikować kierowcę, który dzień wcześniej wypił o jedno piwo za dużo. Ta sytuacja była inna.
W Polsce „wydmuchanie” ponad 0,2 promila alkoholu stanowi wykroczenie, podczas gdy w większości krajów europejskich limit wynosi 0,5 promila (w naszym kraju od tej wartości mówimy o przestępstwie). W innych krajach nieznane są też poranne kontrole trzeźwości. O ile zatrzymywanie kierowców w piątkowe lub sobotnie wieczory ma spore uzasadnienie (jest szansa trafienia na kogoś, kto dopiero wraca z zakrapianej imprezy), o tyle rano zazwyczaj udaje się zatrzymać kierowców, którzy wypili dzień wcześniej o jedno piwo za dużo i nieznacznie przekroczyli 0,2 promila.
Zdarzają się mimo to sytuacje, w których łatwo dostrzec sens takich akcji. Na poniższym wideo widzimy stojące samochody, zatrzymane przez policjanta prowadzącego akcję „trzeźwy poranek”. Stojący przed autem z kamerą kierowca Volkswagena nagle postanowił zawrócić i pospiesznie odjechać. Nie umknęło to uwadze funkcjonariusza, który biegiem wrócił do radiowozu i rozpoczął pościg.
Nie wiemy jak się sprawa zakończyła i dlaczego kierowca Volkswagena chciał uniknąć kontroli. Może był pijany, a może nie był pewien czy dzień wcześniej nie wypił o to jedno piwo za dużo i wolał tego nie sprawdzać.
Zostaw komentarz:
Najnowsze
-
TEST Alpine A390 GT – Nauczy Cię wszystkich swoich sztuczek
Alpine otwiera właśnie zupełnie nowy rozdział swojej historii. I robi to samochodem, który jeszcze kilka lat temu prawdopodobnie wywołałby u fanów marki niemałe zdziwienie. Oto Alpine A390 GT – elektryczny fastback, który ubiera sportowe emocje w elegancki garnitur. Alpine A390 GT – magnetyczne spojrzenie Już sam wygląd A390 pokazuje, że Alpine nie próbuje kopiować swoich […] -
Test Alfa Romeo Junior Elettrica. Włoski charakter nadal tu mieszka
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
Komentarze:
Anonymous - 5 marca 2021
No, jak widać, udało się. W tył zwrot i cała naprzód.