Kierowca BMW ściga innego kierującego i blokuje mu drogę. A policja nic

To nie jest kolejny filmik o stereotypowym kierowcy BMW. Szczerze mówiąc to trudno powiedzieć, o kim jest ten filmik.

Samo nagranie przedstawia tylko część zajścia, ale jego autor napisał obszerne wyjaśnienie. Wynika z niego, że jechał na wakacje i przez roboty drogowe był zmuszony opuścić drogę 614 i przejechać przez niewielką miejscowość. Tam na jego Skodę na belgijskich rejestracjach miał zwrócić uwagę kierowca BMW.

Kierowca BMW mści się na kierowcy ciężarówki

Początkowo nic nie wskazywało na to, że może być coś nie tak. BMW jechało za autem z kamerą, wyprzedziło je, ale zachowanie kierującego nie było niepokojące (poza naciśnięciem hamulca po zakończeniu wyprzedzania). W pewnym momencie autor zjechał na drogę szutrową (zgodnie ze wskazaniem nawigacji), a BMW zawróciło i ruszyło za nim. Później wyprzedziło Skodę i nagle zaczęło hamować.

Kierowca BMW zignorował czerwone światło. Szybko pożałował

Wideo kończy się w momencie, kiedy kierowca BMW wyraźnie odjechał, ale tylko po to, żeby zatrzymać się i wysiąść, czekając na autora nagrania i jego rodzinę (jechał z bratem i mamą). Autor widząc to postanawia zawrócić, a jego brat dzwoni na policję. Z opisu wynika, że BMW ponownie ruszyło za nimi i „odczepiło się” dopiero po dojechaniu do kolejnego miasteczka. Policja natomiast nie miała problemu z określeniem gdzie osoby podróżujące Skodą się znajdują, ale żaden patrol nie został wysłany im na pomoc! Poradzono tylko wycieczkę na komisariat i złożenie zeznań, z czego autor nagrania nie skorzystał.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Wynajem długoterminowy samochodu – jak to działa? Czy się opłaca?

Zamiast brać kredyt, spłacać go przez kilka lat, a później szukać szczęścia na rynku wtórnym podczas sprzedaży samochodu, można go po prostu użytkować. A po upływie okresu umowy wymienić na nowy model. Do tego dochodzi możliwość pełnego serwisowania, przechowywania opon, czy ubezpieczenia bez dodatkowych kosztów. Co jeszcze warto widzieć o wynajmie długoterminowym?

Wynajem długoterminowy samochodu to alternatywa dla kupna. Kierowca użytkuje samochód „jak swój”, ale nie jest jego właścicielem. To sposób, żeby uniknąć jednorazowo dużego wydatku (jak przy zakupie), a także ograniczyć formalności („odpadają” rejestracja i ubezpieczenie) i obsługę auta (np. serwisową).

Tomasz Jabłoński, Prezes Spółek z Grupy Masterlease, mówi:

Wynajem to rozwiązanie dla osób, które nie mają czasu na formalności i wolą kompleksową formę finansowania, łącznie z serwisem i pełną obsługą pojazdu. Chcą też często wymieniać auta bez dodatkowych kosztów i problemów ze sprzedażą starego modelu. Co ważne, z wynajmu długoterminowego mogą korzystać zarówno przedsiębiorcy, którzy liczą na korzyści podatkowe oraz osoby prywatne.

Wynajem długoterminowy samochodu – jak to działa?

Przeczytaj też: Długoterminowy wynajem auta a leasing – znajdź różnice

Oto cztery zalety finansowania samochodu w wynajmie długoterminowym:

Brak kosztów początkowych

W wynajmie długoterminowym to klient decyduje, czy i jak wysoka będzie opłata na start. Jeśli z niej zrezygnuje, to pierwszym kosztem będzie miesięczna opłata za korzystanie z auta.

Dzięki temu wynajmujący nie musi jednorazowo wydawać dużej kwoty na początku obowiązywania umowy. Jednorazowa wpłata może jednak znacząco obniżyć wysokość miesięcznych rat.

Usługi dodatkowe

Wszystko, co zajmuje czas i pieniądze przy użytkowaniu samochodu, nie jest już na głowie kierowcy. Miesięczny czynsz wynajmu długoterminowego może pokrywać niemal wszystkie opłaty związane z użytkowaniem samochodu:

  • ubezpieczenie komunikacyjne,
  • serwis/przeglądy,
  • sezonową wymianę opon wraz z przechowywaniem,
  • naprawy blacharskie i mechaniczne,
  • samochód zastępczy w razie awarii.

Tomasz Jabłoński z Grupy Masterlease wyjaśnia:

W praktyce oznacza to, że w razie problemów z autem wynajmujący wykonuje telefon do firmy, od której wynajmuje auto i to konsultanci zajmują się wszystkimi formalnościami, serwisami, przeglądami, a nawet likwidacją szkód komunikacyjnych.  Koszty tych usług są wliczone w miesięczny czynsz. Dzięki temu kierowca już na początku obowiązywania umowy może przewidzieć, ile wyniesie roczny koszt użytkowania auta.

Wynajem długoterminowy samochodu – jak to działa?

Przeczytaj też: Jak wynająć auto? Wynajem krótko i długoterminowy

Wynajmij używane, ale sprawdzone auto

Myśląc o wynajmie nie trzeba ograniczać się do nowych auta. Aby zminimalizować wydatki, można skorzystać z wynajmu długoterminowego aut używanych. Ciekawym rozwiązaniem w zakresie samochodów używanych są auta pokontraktowe, które pochodzą z polskich salonów. Auta te były nie tylko finansowane, ale również profesjonalnie serwisowane przez wyspecjalizowanego operatora – firmę leasingową, która dysponuje historią serwisowania pojazdu, pełną wiedzą na temat ich stanu technicznego oraz przebiegu.

Nie tracisz na utracie wartości auta

W wynajmie długoterminowym nie ma problemu związanego ze spadkiem wartości samochodu, powszechnego w przypadku posiadania auta na własność.

Spadek wartości jest inny dla każdej marki i modelu. W dużej mierze wysokość spadku wartości zależały od postrzegania marki przez klientów pod kątem awaryjności oraz obecnych w danym egzemplarzu elementów wyposażenia. Na najbardziej odczuwalną utratę wartości powinni przygotować się właściciele pojazdów premium. 

Tomasz Jabłoński dodaje:

Niektórzy klienci obawiają się, że finansując auto w wynajmie długoterminowym nie będą mogli sprzedać w przyszłości samochodu i przez to nie odzyskają części pieniędzy. Ale to złudna matematyka. Wystarczy podsumować 3-letnie koszty związane z odsetkami od kredytu, ubezpieczeniem, zakupem i wymianą opon, obsługą serwisową, naprawami i oczywiście utratą wartości. Miesięczny czynsz wynajmu może być niższy od standardowej raty kredytowej. Finalnie okaże się, że pieniądze uzyskane ze sprzedaży samochodu kupionego w tradycyjny sposób są mniejsze niż te zaoszczędzone w ramach korzystania z samochodu w wynajmie.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Aston Martin prezentuje pierwszy prototyp V12 Speedster

Aston Martin V12 Speedster przeniósł się z królestwa snów (i cyfrowych renderingów) do świata fizycznego.

Supersamochód od Astona Martina, wart 950 000 dolarów, oficjalnie wchodzi w fazę rozwoju fizycznego – powiedział rzecznik firmy i prezentuje zdjęcia, które potwierdzają jego słowa. 

Aston Martin twierdzi, że ten prototyp jest przeznaczony do „dynamicznego rozwoju”, co oznacza, że będzie używany do dostrajania osiągów na drogach i torze. Opierając się na szczegółach ujawnionych do tej pory przez Astona Martina, jesteśmy skłonne stwierdzić, że samochód ten będzie niezwykłą gratką dla motomaniaków.

Aston Martin twierdzi, że V12 Speedster jest napędzany 5,2-litrowym silnikiem V12 z podwójnym turbodoładowaniem, wytwarzającym 700 KM  i 750 Nm momentu obrotowego. Moc przekazywana jest na tylne koła za pośrednictwem ośmiobiegowej automatycznej skrzyni biegów ZF. Prędkość maksymalna V12 Speedster wynosi 300 km/h.

Aston Martin V12 Speedster

Przeczytaj też: Dom od Astona Martina za 7,7 miliona dolarów może być Twój!

Nadwozie powstało z połączenia elementów DBS Superleggera i Vantage. V12 Speedster ma 21-calowe koła z blokadą centralną, ogromne hamulce węglowo-ceramiczne i adaptacyjne amortyzatory.

Jak widać ze zdjęć umieszczonych w galerii, Aston Martin nie zamieścił żadnych zdjęć wnętrza prototypu. Podejrzewamy, że to dlatego, że tak naprawdę jeszcze go nie ma – a dokładniej, nie ma nic, co byłoby warte pokazania. To dobrze. V12 Speedster to wyścigowa zabawka, a nie turystyczne coupe, więc poza dobrze zamocowanym zestawem siedzeń i intuicyjną obsługą kierowcy, reszta i tak będzie tylko nieistotnym bonusem.

Aston Martin V12 Speedster

Przeczytaj też: Aston Martin Vantage Roadster – kabriolet z najszybciej składanym dachem w historii

Aston Martin pierwotnie planował rozpocząć dostarczanie V12 Speedster do klientów w pierwszym kwartale 2021 roku, ale czy będzie to możliwe  do zrealizowania w świecie pandemii koronawirusa, to się dopiero okaże.

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Jaguar Land Rover będzie wykorzystywać plastikowe odpady we wnętrzach samochodów nowej generacji

Jaguar Land Rover pracuje nad wysokiej jakości elementami wnętrz, wykonanymi w całości z plastikowych odpadów, które zadebiutują w samochodach nowej generacji.

Modele Jaguara i Land Rovera nowej generacji będą wyposażone w maty podłogowe i wykończenia wykonane z włókna Econyl z przetworzonego przemysłowego plastiku, ścinek tkanin od producentów odzieży i sieci rybackich.

To zobowiązanie do projektowania ekologicznych, luksusowych wnętrz przy użyciu odpowiedzialnie pozyskiwanych i poddanych recyklingowi materiałów jest częścią misji „Destination Zero”, w której eko innowacje  od marki Jaguar Land Rover mają pomóc uczynić środowisko bezpieczniejszym i czystszym, jednocześnie oferując klientom najwyższej jakości, zrównoważony produkt.

Jaguar Land Rover będzie korzystać z nylonu Econyl, stworzonego przez Aquafil – światowego lidera w branży włókien syntetycznych.

Jaguar Land Rover będzie wykorzystywać plastikowe odpady we wnętrzach samochodów nowej generacji

Odpady nylonowe są odzyskiwane przez firmę Aquafil na całym świecie. W ciągu jednego roku firma poddaje recyklingowi aż 40 000 ton odpadów, a proces recyklingu ogranicza wpływ nylonu na globalne ocieplenie o 90%.

W nowoczesnych centrach przetwarzania odpady są analizowane, przetwarzane i przygotowywane do wprowadzenia do zakładu chemicznego, gdzie są rozbijane na pierwotny surowiec w procesie chemicznej obróbki, zwanej depolimeryzacją. Surowy materiał nylonowy jest następnie przetwarzany na przędzę znaną jako Econyl.

Jaguar Land Rover będzie wykorzystywać plastikowe odpady we wnętrzach samochodów nowej generacji

Przeczytaj też: Jaguar Land Rover opracował bezkontaktowy ekran dotykowy, by poprawić bezpieczeństwo na drodze i walczyć z bakteriami

Przędza ta może być następnie wykorzystana do produkcji dywaników podłogowych do przyszłych modeli Jaguara i Land Rovera. Proces ten pomaga firmie Jaguar Land Rover przejść na gospodarkę o obiegu zamkniętym w ramach jej nowej misji „Destination Zero, która ma to na celu wykorzystanie bardziej przyjaznych dla środowiska i zrównoważonych materiałów, jednocześnie zapewniając klientom wysokiej jakości i wytrzymały produkt.

Jaguar Land Rover będzie wykorzystywać plastikowe odpady we wnętrzach samochodów nowej generacji

Adrian Iles, starszy inżynier ds. systemów wewnętrznych w Jaguar Land Rover, powiedział:

Nasi projektanci i inżynierowie są zaangażowani w opracowywanie nowej generacji zrównoważonych materiałów, które będą stosowane w przyszłych modelach Jaguara i Land Rovera.

Duży nacisk kładziemy na tworzenie nowych, zrównoważonych materiałów przy użyciu najnowszych, najbardziej innowacyjnych technik i tekstyliów. Minimalizacja odpadów, ponowne wykorzystanie materiałów i redukcja emisji dwutlenku węgla to podstawa naszej misji „Destination Zero”. Te pionierskie badania nad materiałami są jednym z kluczowych sposobów osiągnięcia tego celu i stanowią integralną część oferty projektowej dla naszych klientów.

Jaguar Land Rover będzie wykorzystywać plastikowe odpady we wnętrzach samochodów nowej generacji

Przeczytaj też: Jaguar XF – dwie nowe wersje Saloon i Sportbrake. Czy to brytyjska inżynieria w najlepszym wydaniu?

Najnowsze

Karolina Chojnacka

Rekordowy wrzesień Lamborghini

Lamborghini ma za sobą rekordowy miesiąc pod względem wyników sprzedaży. We wrześniu dostarczono do klientów 738 egzemplarzy Lamborghini. To najlepszy wrzesień w historii włoskiej marki.

Pomimo trudnego roku naznaczonego przez pandemię koronawirusa, Lamborghini wykorzystało możliwości reorganizacji i zarządzania biznesem w kontekście nowej „normalności”. I chociaż firma jako pierwsza w branży motoryzacyjnej zamknęła produkcję i biura, stawiając na pierwszym miejscu bezpieczeństwo ludzi, dynamiczny powrót do biznesu po siedmiotygodniowym zamknięciu zaowocował przemyśleniem średnioterminowych strategii biznesowych.

Rekordowy wrzesień Lamborghini

Przeczytaj też: Nowa wersja Lamborghini Huracána – czy rozszyfrujesz jej nazwę?

Po ponownym otwarciu w ofercie marki pojawiły się trzy nowe modele Lamborghini: Huracan RWD Spyder, Sián Roadster i Essenza SCV12. Włoska firma zajmująca się supersportowymi samochodami osiągnęła też ważne kamienie milowe w produkcji, dzięki 10 000 wyprodukowanym modelom Urus i Aventador.

W sumie we wrześniu dostarczono do klientów 738 egzemplarzy Lamborghini, a ogólnie w trzecim kwartale 2020 roku dostarczono klientom 2083 samochodów.

Rekordowy wrzesień Lamborghini

Stefano Domenicali, prezes i dyrektor generalny Automobili Lamborghini, powiedział:

Jestem niezwykle dumny z tych wyników: potwierdzają one doskonałą pracę, jaką wykonaliśmy przez lata, utrzymując naszą pozycję wysoce ambitnej, pożądanej i silnej marki w świecie motoryzacji. Nasz zespół pokonał moment znaczącej niepewności z dużą elastycznością, przewidywalnością i gotowością do reagowania. Eksperymentowaliśmy z nowymi sposobami łączenia się z klientami i entuzjastami, kontynuując nasze dążenie do osiągania nowych celów stale patrząc w przyszłość: to wyróżniająca cecha Lamborghini.

Przeczytaj też: Stefano Domenicali nowym szefem Formuły 1

Najnowsze