Kia wspiera Fundację „Dr Clown”. Również i w tym roku do małych pacjentów trafiły edukacyjne zabawki
Mali pacjenci placówek medycznych w całym kraju będą bawić się nowoczesnymi zabawkami i pogłębiać swoją wiedzę dzięki zestawom edukacyjnym. Pakiety zawierające materiały edukacyjne, plastyczne, puzzle, gry dydaktyczne oraz łamigłówki trafiły na 32 szpitalne oddziały w całej Polsce.
Kia Motors Polska przekazała darowiznę dla dzieci w szpitalach już czwarty rok z rzędu. Pakiety zawierające materiały edukacyjne, plastyczne, puzzle, gry dydaktyczne oraz łamigłówki trafiły na 32 szpitalne oddziały w całej Polsce.
Najmłodsi pacjenci są obecnie odizolowani od realnych kontaktów z bliskimi, rówieśnikami czy wolontariuszami – Doktorami Clownami. Chcieliśmy aby spędzony przez dzieci w szpitalu czas, zamiast kojarzyć się z nudą i smutkiem, wypełnił się uśmiechem, zabawą i okazją do poznawczego i motorycznego rozwoju. Staraliśmy się dać dzieciom możliwość kreatywnej zabawy i twórczości, które stymulują rozwój ale też pomagają w radzeniu sobie ze stresem wynikającym z hospitalizacji, zwłaszcza w czasie pandemii, powiedział Wojciech Szyszko, dyrektor zarządzający Kia Motors Polska.
Kia Motors przekazała Fundacji „Dr Clown” także kolejne samochody. Auta służą w codziennej pracy Fundacji.
Najnowsze
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad prowadzi zaawansowane prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej – inwestycją, która otoczy stolicę drogowym pierścieniem o długości blisko 160 kilometrów. Właśnie ogłoszono nowe przetargi, a władze drogowe przedstawiły precyzyjny harmonogram dla poszczególnych odcinków. -
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem
-
Mercedes VLE: luksusowa limuzyna, van, a może statek kosmiczny? Dokąd zmierzasz motoryzacjo…
-
Xpeng P7+ za 198 tys. zł: luksus jak w Porsche i ładowanie w 12 min. Testowałam go w Chinach – Tesla ma się czego obawiać!
Zostaw komentarz: