Ken Block – nowe barwy auta i plan startów na 2014

Ken Block zaprezentował nowy design auta i plan startów na sezon 2014 w ramach swojego teamu Hoonigan Racing Division.

Zanim przeczytasz o planach Kena, zobacz, z kim masz doczynienia:

– Jestem podekscytowany tym, jak prezentuje się nowa kolorystyka mojego auta oraz planem startów, który udało nam się ułożyć na sezon 2014. Po raz kolejny będę miał okazję wziąć udział w wielu zawodach zaliczanych do różnych dyscyplin sportu samochodowego i rozgrywanych na całym świecie. Odjadę pełen sezon mistrzostw Global RallyCross, wystartuję w kilku rundach Rally America i w Rajdzie Hiszpanii w ramach WRC, wraz z Valentino Rossim po raz pierwszy wezmę udział w Monza Rally, ponownie zjawię się w Madrycie na finale Gymkhany GRiD, a ze specjalnym pokazem Gymkhany polecę do Japonii. Po raz pierwszy w mojej karierze pojadę także w World RallyCross Championship, gdzie wezmę udział w trzech rundach w Europie. Jestem przekonany, że nikt nie ma w tym roku lepszej roboty ode mnie! – mówi Ken Block.

Ken Block wraz z Valentino Rossim po raz pierwszy wezie udział w Monza Rally.
fot. Monster Energy

Jak co roku Ken przeprojektował także kolorystykę swoich aut. Nowy design Hoonigan Racing Division pojawi się już wkrótce na wszystkich produktach sygnowanym logiem teamu Ken Blocka – m.in. na okularach SPY oraz samochodach zdalnie sterowanych HPI.

Każdego roku staję przed wyzwaniem dokonania jakiś zmian w wyglądzie mojego auta. Tegoroczny design łączy ze sobą wzory ze zwierzęcych sierści oraz 8-bitową stylistykę, którą uwielbiam. Wyszła z tego ‘cyfrowa zebra’, która moim zdaniem wygląda świetnie i przypomina nieco czarno-białą kolorystykę, w której startowałem w 2010 roku. Myślę, że przypadnie ona do gustu moim fanom” – mówi Ken Block.

Najbliższy start Kena Blocka w zawodach już w nadchodzący weekend w rajdzie 100 Acre Wood w ramach Rally America.

Barwy na 2014 – samochody Ken’a Block’a
fot. Monster Energy

Terminarz imprez z udziałem Kena Blocka w roku 2014:

Mistrzostwa w RallyCrossie:

GRC Barbados: 5/18/14

GRC X Games Austin: 6/17/14

GRC Washington D.C.: 6/22/14

GRC New York: 7/20/14

GRC Charlotte: 7/26/14

GRC Detroit: 8/3/14

GRC Daytona: 8/23/14

GRC Los Angeles: 9/20/14

GRC Seattle: 9/27/14

GRC Las Vegas: 11/5/14

Etapy Rajdów:

Rally America Rally in the 100 Acre Wood: 2/21-22

Rally America Suesquehannock Trail Performance Rally: 5/30-31

WRC Spain: 10/24-26

Monza Rally Show: 11/22-24

World Rallycross Championship:

WRxC Norway: 6/14-15

WRxC France: 9/6-7

WRxC Turkey: 10/11-12

Gymkhana:

Japan: 7/5-6

Gymkhana GRID, Madrid: 11/1-2

Najnowsze

Salon i biuro na kółkach – Rinspeed Xchange

Elektryczny samochód, który sam się prowadzi, a Ty możesz korzystać z niego jak z biura lub wygodnego salonu? To nie melodia przyszłości - to Rinspeed Xchange.

Zacznijmy od wyjaśnienia niewtajemniczonym co kryje się pod nazwą Rinspeed? Otóż najkrócej rzecz ujmując to szwajcarskie przedsiębiorstwo motoryzacyjne, które auta projektuje i poddaje modyfikacjom. Na rynku Rinspeed istnieje od 1979 roku.

Niepisaną tradycją jest, że od wielu lat, z okazji salonu samochodowego w Genewie, Rinspeed prezentuje swój najnowszy pomysł na samochód – zwykle wybitnie innowacyjny, łamiący konwencjonalne myślenie o przemieszczaniu się. Co przygotowano na rok 2014?

Obszerna galeria zdjęć Rinspeed Xchangekliknij tu.

Nowy model Rinspeed Xchange to nie tylko samochód, a możliwość zaaranżowania auta tak, by mogło stać się biurem i/lub salonem.

”Autonomous driving” (niezależne / autonomiczne prowadzenie) ma być ukłonem w stronę kierowcy. A dokładniej przeciwwagą dla firm motoryzacyjnych, które dbają o nowinki technologiczne, zapominając nieco o ludziach i ich potrzebach, tak szybko zmieniających się we współczesnym świecie.

Rinspeed Xchange
fot. Rinspeed

W ramach tegorocznego Geneva Motor Show, Rinspeed zaprezentuje „XchangE”  – projekt kabiny autonomicznego samochodu. W skrócie można by go nazwać ”klasą biznes na czterech kołach”. Rinspeed Xchange ma być w pełni elektrycznym sedanem, wyposażonym w technologię automatycznego sterowania układem napędowym. Komfort podróży tym cackiem ma być zbliżony do samolotowej klasy biznes.

Projektanci przewidują, że w przyszłości będzie można w samochodzie tego typu grać w gry wideo, czy też surfować po Internecie bez potrzeby nadzorowania tego co robi nasz samochód i bez obaw o kwestie bezpieczeństwa.

Kabina pasażerska wyposażona ma być w funkcjonalny wyświetlacz i, w zależności od potrzeb, może służyć za centrum rozrywki lub biuro dla zapracowanego biznesmena. Koncept możliwości ustawiania siedzeń powstał we współpracy z firmą Otto Bock Mobility Solutions (20 możliwych ustawień fotela!). W Xchange znajdziemy również technologię steer-by-wire, dzięki której kierownica znajdować może się po środku deski rozdzielczej. Wyglądowi zewnętrznemu specyfiki nadawać będzie między innymi dach z pleksiglasu (szkła akrylowego), mieniący się we wszystkich kolorach tęczy, jak również prawie 400 diod  LED.

Rinspeed Xchange
fot. Rinspeed

Długodystansowa podróż wcale nie będzie musiała być monotonna…Pasażerowie będą mogli przyjąć w samochodzie dowolną pozycję i sterować, dzięki prostym gestom, wieloma funkcjami w aucie. Wszystko to będzie sprzężone oczywiście ze światem zewnętrznym: transmisja danych, inteligentne linki, etc.

Dodatkowo auto będzie ”rozpoznawać” kierowcę lub kierowców i uruchamiać podstawowe funkcje po pozytywnej autoryzacji. Samochód tego typu może się staćę dla jednych biurem, tudzież miejscem konferencji dla kilku osób, dla innych przytulnym miejscem do parzenia espresso przy prędkości 120 km/h.

Futurystyczna wizja, prawda?

Genewa 2014 (przypomnijmy 6-16 marca) na pewno odsłoni więcej tajemnic tego niecodziennego projektu.

Szef firmy Rinspeed –  Frank M. Rinderknecht zapowiada ten koncept z wypiekami na twarzy. Twierdzi, że w autonomicznym aucie, które w zasadzie na drodze będzie sobie radzić samo, czas wykorzystywać będziemy bardziej efektywnie. Pytanie tylko, czy wszystkim taka opcja pasuje?

Najnowsze

Limitowane Suzuki GSX-R1000 Premium Color Special Edition w Polsce

Chcesz mieć unikatowy motocykl i dysponujesz ponad 70 tysiącami złotych?

Od momentu wprowadzenia modelu GSX-R1000 na rynek, co miało miejsce ponad dekadę temu, motocykl wykorzystuje zaawansowaną technologię, by konkurować wśród najlepszych.

Dla osób marzących o tym, aby ich motocykl był niepowtarzalny i wyjątkowy, Suzuki przygotowało wersję Premium Color Special Edition, której wyprodukowano wyłącznie 100 sztuk na cały świat. W Polsce spotkać będzie można jedynie 2 motocykle w takie specyfikacji.

Suzuki GSX-R1000 w wersji Premium Color Special Edition
fot. Suzuki

Suzuki GSX-R1000 w wersji Premium Color Special Edition ma kolor perłowej, lodowej bieli. Ma akcenty wykończenia nadwozia w kolorze matowego srebra z dedykowaną grafiką. Śnieżnobiałą stylistykę uzupełnia kolor niebieski, w tym m.in. anodowane na niebiesko elementy regulacyjne przedniego zawieszenia i przednie amortyzatory. Malowane na niebiesko z wykończeniem lakierem bezbarwnym są także takie elementy, jak pokrywa sprzęgła, osłona alternatora i sprężyna tylnego zawieszenia. Przednie zaciski hamulcowe są anodowane na czarno.

Suzuki GSX-R1000 w wersji Premium Color Special Edition
fot. Suzuki

Premium Color Special Edition to także dedykowana szata graficzna panelu prędkościomierza oraz specjalna tabliczka z numerem seryjnym, dzięki czemu nikt nie pomyli tej wersji z powszechnie dostępnymi motocyklami. Ponadto, niepowtarzalna oprawa kluczyka sugeruje, że osoba, która trzyma go w dłoni nie jeździ zwyczajnym jednośladem. Posiadaczem jednego ze stu takich motocykli dostępnych na świecie można stać się już za 71 000 złotych.

Suzuki GSX-R1000 w wersji Premium Color Special Edition
fot. Suzuki

Najnowsze

Nissan GT-R powodem radości dziewczynki – film

Nissan GTR robi wrażenie na większości dorosłych. A jak reaguje na szybką jazdę tym autem mała dziewczynka? Zobaczcie na filmie.

Dziecko w aucie. Pasażer pod specjalną ochroną – wystarczy spojrzeć na przepisy regulujące przewóz dzieci. „Typów osobowości” małej pociechy – pasażera mamy wiele.

Po jednej stronie barykady są dzieci, dla których podróż samochodem to ciężka przeprawa: mogą to być maluchy z chorobą lokomocyjną, czy też pociechy zwyczajnie bojące się jazdy na pasażerskim siedzeniu. Na drugim froncie mamy milusińskich, dla których każda trasa to odkrywanie świata na nowo, a auto to źródło doskonałej zabawy.

Zobacz też jak bezbłędnie dziewczynka odgaduje marki samochodówkliknij tu.

My skupimy się na moment na tych ostatnich właśnie. A konkretnie na pewnej małej dziewczynce, o której coraz głośniej w Internecie. Popatrzcie sami dlaczego:

Filmik jest przykładem tego, ile frajdy może sprawić jazda sportowym samochodem, w tym przypadku Nissan GT-R i opcji „turbo”. To jedna z najbardziej radosnych reakcji dziecka, w tym przypadku na przyspieszanie auta. I prośba, by owo zwiększanie ”mocy” powtórzyć. Czyżby znak, że mała pasażerka będzie w przyszłości, jako kierowca, fanką dużych prędkości? Być może tak.

Jedni uśmiechają się widząc ten filmik, inni z kolei zastanawiają się, czy ojciec dziewczynki powinien rozwijać takie prędkości mając pociechę na pokładzie. Czy to nie zbyt duża brawura? Ja pozostawiam tę kwestię każdemu do samodzielnej oceny.

Tytuł filmiku brzmi: ”Don’t tell mummy” (z ang. nie mów mamie). Jak dowiadujemy się z komentarza pod wideo, dziewczynka nie dotrzymała obietnicy i wydała tatę w pierwszym możliwym momencie.

Najnowsze

BMW serii 2 Active Tourer – nowość z Bawarii

Wprowadzenie BMW serii 2 Active Tourer oznacza poszerzenie oferty BMW o kolejny segment modelowy.

Nawiązując do BMW serii 2 Coupe jako drugi model typoszeregu, Active Tourer emanuje sportowym charakterem mierzy zaledwie 4342 mm długości, 1800 szerokości i 1555 wysokości.

Nowe, turbodoładowane silniki o 3 i 4 cylindrach, obfity pakiet rozwiązań z zakresu BMW EfficientDynamics oraz inteligentna łączność zapewniana przez BMW ConnectedDrive mają wyróznic auto wśród konkurentów.

Bogata galeria zdjęć BMW serii 2 Active Tourer kliknij tu.

O zgrozo! W BMW serii 2 Active Tourer postawiono na system napędu na przednie koła.

Kierowca i pasażer z przodu siedzą o wiele wyżej niż w limuzynie. Możliwość składania w przód oparcia fotela pasażera (opcja), opcjonalne doposażenie auta w pokaźny panoramiczny dach to ciekawostki nowej beemki.

Nasz test BMW 118d przeczytasz tu.

 

BMW serii 2 Active Tourer
fot. BMW

Krótki przedni zwis jest bardzo nietypowy dla aut z przednim napędem, ale jest równie typową cechą dla BMW, jak krótki zwis tylny czy wielki rozstaw osi, „Hofmeister Knick” (załamanie w dolnej części linii okna bocznego przy tylnym słupku) czy tylne lampy w kształcie litery L. Kokpit oczywiście jest pochylony w stronę kierowcy – to kolejny element etosu BMW, którego nie da się nie zauważyć.

Wszechstronność i funkcjonalność
Pojemność bagażnika można w kształtować w zakresie od 468 do 1510 l oraz oparcie kanapy dzielone w proporcjach 40:20:40 (standard). Możliwości powiększa dodatkowo przesuwna kanapa, pozwalająca powiększyć przestrzeń na nogi pasażerów albo bagażnik. Podobnemu celowi służy możliwość regulacji położenia oparcia kanapy. Inteligentnym rozwiązaniem jest składana podłoga bagażnika, pod którą znajdziemy schowki oraz wielofunkcyjny pojemnik. A i sam dostęp do bagażnika jest bardzo łatwy dzięki szerokiej i daleko otwierającej się klapie, którą można opcjonalnie wzbogacić o elektryczne sterowania, a nawet funkcję otwierania ruchem stopy pod zderzakiem tylnym.

Najnowszej generacji silniki o 3 i 4 cylindrach
Nowe BMW serii 2 Active Tourer od chwili wejścia na rynek dostępne będzie z trzema silnikami do wyboru: jednostkami o 3 lub 4 cylindrach, które stanowią początek całej serii nowej generacji silników. Montowane są poprzecznie, a charakteryzują się niezwykle zwartą budową i zastosowaną technologią BMW TwinPower Turbo – i spełniają normę spalinową EU6.

3-cylindrową jednostkę benzynową zobaczymy w wariancie BMW 218i Active Tourer (spalanie miasto/trasa/średnio: 6,1/4,2/4,9 l/100 km*; emisja CO2 średnio: 115 g/km*), połączony jest z manualną, 6-stopniową skrzynią biegów. Ma on pojemność skokową 1,5 l, rozwija moc maksymalną 136 KM.

BMW serii 2 Active Tourer
fot. BMW

W chwili premiery modelu, najmocniejszym silnikiem w gamie będzie napęd wersji BMW 225i Active Tourer (spalanie 7,6/5,0/6,0 l/100 km*, emisja 139 g/km*). Rozwija on moc maksymalną 170 kW/231 KM i rozpędza auto to 100 km/h w czasie 6,8 s* i maksymalnie do 235 km/h*.

Trzecia jednostka to 4-cylindrowy turbodiesel napędzający model 218d Active Tourer (zużycie paliwa 5,0/3,6/4,1 l/100 km*, emisja 109 g/km*). Należy do tej samej nowej rodziny silników co benzynowi „bracia”, rozwija moc 110 kW/150 KM i moment obrotowy 330 Nm. Rozpędza 218d Active Tourer do 100 km/h w czasie 8,9 s* i maksymalnie do 205 km/h*.

BMW wśród przednionapędowych aut
Nowo skonstruowany układ jezdny, oparty na kolumnach McPhersona z przodu i osi wielowahaczowej z tyłu ma zapewniąć zwinność, precyzję kierowania, stabilność jazdy i komfort resorowania.

Lekka konstrukcja samochodu należy do palety rozwiązań z zakresu BMW EfficientDynamics. Wśród nich znajdziemy także funkcję Auto Start Stop, odzyskiwanie energii hamowania, wskaźnik optymalnego momentu zmiany biegu, aktywację agregatów pomocniczych silnika tylko gdy są potrzebne, a także zintegrowaną kurtynę powietrzną, która wykorzystuje dwa pionowe wloty powietrza w przednim zderzaku do kierowania opływem powietrza obok przednich kół.

BMW serii 2 Active Tourer
fot. BMW

Pakiet M Sport
Poza standardową specyfikacją, nabywca BMW serii 2 Active Tourer może indywidualizować swoje auto z pomocą dwóch linii wyposażeniowych, odnoszących się zarówno do karoserii, jak i kabiny samochodu. Sport Line kładzie nacisk na podkreślanie dynamiki auta, podczas gdy Luxury Line – elegancji i ekskluzywności. Od listopada dostępny będzie jeszcze jeden sposób indywidualizacji: pakiet M Sport. Obejmuje on pakiety M Aerodynamics, zawieszenie M Sport, 17- lub 18-calowe koła aluminiowe M (dla nadwozia) oraz skórzaną sportową kierownicę M i specjalnie tapicerowane sportowe fotele M. Późną jesienią w ofercie znajdą się także warianty z inteligentnym napędem na 4 koła xDrive.

Łączność dla poprawy bezpieczeństwa i komfortu
Na pokładzie auta znajdziemy systemy wsparcia kierowcy i różne funkcje multimedialne określane ogólnie BMW ConnectedDrive. Przykład – Traffic Jam Assistant (asystent korków drogowych) lub oparty na kamerze regulator prędkości z funkcją Stop & Go. Oba działają w oparciu o pojedynczą kamerę i wspierają kierowcę, aktywnie sterując przyspieszaniem lub hamowaniem (prowadzenie wzdłużne) oraz kierunkowym (prowadzenie boczne w ramach Traffic Jam Assistant), a tym samym zdejmując z kierowcy obowiązki związane z wykonywaniem monotonnych czynności typowych dla przemieszczania się w korku na autostradzie lub w gęstym ruchu miejskim.

BMW ConnectedDrive Services&Apps natomiast wprowadzają do samochodowego użytkowania aplikacje znane ze smartfonów i pozwalają na innowacyjne wykorzystanie funkcjonalności takich jak usługa Concierge czy informacja o ruchu drogowym w czasie rzeczywistym (RTTI).

W BMW serii 2 Active Tourer dostępny jest wyświetlacz przezierny Head-Up Display, wyświetlający przed oczami kierowcy najważniejsze informacje w pełnym kolorze. Aby kierowca nie musiał odwracać wzroku od drogi, informacje te są wyświetlane na ekranie pomiędzy kierownicą a przednią szybą.

BMW serii 2 Active Tourer
fot. BMW

Źródło: BMW, Mototarget

Najnowsze