Keanu Reeves projektuje motocykl
Pierwszy motocykl sygnowany nazwiskiem Keanu Reevesa, Arch KRGT-1, jest już na ukończeniu.
Keanu, aktor znany z wielkiego zamiłowania do motocyklizmu, połączył siły z projektantem Gardem Hollingerem. Hollinger zbudował w 2007 roku dla Reevesa motocykl na indywidualne zamówienie. Wspólnie panowie założyli w 2012 roku firmę pod nazwą Arch Motorcycles. Wydali wówczas oświadczenie, że ich pierwsze dzieło będzie do kupienia w 2013 roku i słowa dotrzymali – dziewięć miesięcy później projekt jest już na ukończeniu.
| Arch KRGT-1, autorskie dzieło Keanu Reevesa i Garda Hollingera |
![]() |
|
fot. Arch Motorcycles
|
Motocykl jest oparty na modelu Harley-Davidson Wide Glide z wykorzystaniem zawieszenia Ohlins i części Yoshimura. Cena nie jest jeszcze znana.
Keanu Reeves uwielbia motocykle i w życiu przejechał na nich dziesiątki tysięcy mil. W zasadzie to jego podstawowy środek transportu – dotąd miał tylko dwa samochody, klasyczne Volvo i współczesny model Porsche.
Jego pierwszym jednośladem było Kawasaki 600 Enduro. Nie przywiązywał się jednak do pojedynczych modeli, wręcz przeciwnie. Nabrał ciekawego przyzwyczajenia: jechał na plan zdjęciowy jednym motocyklem, sprzedawał go na miejscu i kupował od razu nowy. Przez jego ręce przewinęły się m.in. Suzuki GS1100E, Suzuki GSX-R750, BMW 750 z 1974 roku, Kawasaki KZ 900, Harley-Davidson Shovelhead z 1984 i Moto Guzzi. Na tej podstawie zdobył spore doświadczenie względem wymogów, jakie powinien spełnić motocykl idealny. Wszystko to doprowadziło do nawiązania współpracy z Gardem. Na początku były tylko luźne rozmowy, potem szkice i modele w 3D, aż w końcu projekt nabrał kształtów. Keanu zapewnia, że włożył weń całe serce plus wgląd doświadczonego (i to jak doświadczonego!) motocyklisty. Myślicie, że można mu zaufać?
| Gard Hollinger i Keanu Reeves |
![]() |
|
fot. Arch Motorcycles
|
Najnowsze
-
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
Awaria auta z dala od domu, przebita opona czy rozładowany akumulator to sytuacje, które mogą przydarzyć się każdemu kierowcy. Dowiedz się, jak działa ubezpieczenie assistance i dlaczego warto je mieć, aby w razie problemów na trasie uniknąć stresu oraz wysokich kosztów holowania i naprawy. -
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
-
Oto najwyższa estakada w Polsce – 80 metrów nad ziemią! Rakieta Falcon 9 mogłaby się zmieścić pod spodem


Zostaw komentarz: