Kazachowie testują w nietypowy sposób Teslę
Jeżeli Elon Musk zobaczył ten filmik, to z pewnością złapał się za głowę. Inżynierowie marki Tesla z pewnością spędzili wiele godzin na testach, ale nie sprawdzili jednej ważnej kwestii z punktu widzenia tamtejszego rynku.
Projektowanie samochodu nie jest sprawą prostą. Wymaga wielu godzin badań i testów, podczas których zastosowane rozwiązania są sprawdzane w najbardziej absurdalnych przypadkach. Jednak ludzka pomysłowość potrafi mocno zaskoczyć.
Jeden z egzemplarzy elektrycznego samochodu Tesla Model S trafił na Kazachstan, gdzie z pewnością był nie lada atrakcją dla miejscowej ludności. Miejscowi bardzo szybko postanowili sprawdzić praktyczność nowoczesnego samochodu, a w szczególności możliwości ładunkowe bagażnika znajdującego się pod przednią maską.
W tym celu wykorzystano… owcę. Naprawdę, nie mamy pojęcia po co komu owca w bagażniku, ale być może w tamtych rejonach właśnie w ten sposób ocenia się praktyczność samochodu.
Najnowsze
-
TEST Mercedes G 580 EQ – Profanacja, a może strzał w dziesiątkę?
Kiedy Mercedes zaprezentował elektryczną wersję G-Klasy, część fanów modelu niemal odruchowo ogłosiła to profanacją. Trudno się dziwić – mówimy przecież o samochodzie, który przez dekady budował swoją legendę na potężnych jednostkach spalinowych, surowym charakterze i terenowych możliwościach. Tymczasem dziś pod kultowym nadwoziem pracują wyłącznie silniki elektryczne. Czy jednak Mercedes G 580 EQ rzeczywiście zatracił swój […] -
Ubezpieczenie assistance – dlaczego to kluczowy element ochrony każdego kierowcy?
-
TEST Nowy Ford Explorer – mniej wypraw, więcej miasta. I to nawet ma sens
-
Wojna o obwodnicę Warszawy. Mieszkańcy blokują jeden z wariantów S50 – którędy pobiegnie trasa?
-
Samochody elektryczne: 370 mld zł strat w rok. Co poszło nie tak? Koncerny wracają do spalinówek i toną w długach
Zostaw komentarz: