Karolina Pilarczyk uhonorowana za osiągnięcia w drifcie

W pierwszy weekend sierpnia w Wodzisławiu Śląskim odbyła się trzecia runda Drift Open 2012. W gronie startujących nie zabrakło jedynej polskiej drifterki, Karoliny Pilarczyk.  

Uśmiech Karoliny mówi wszystko
fot. Łukasz Seferyński

Do zawodów stanęło w sumie 74. zawodników z Polski i zagranicy. Polska Królowa Driftu, czyli Karolina Pilarczyk z zespołu YATO Drift Team, wystawiła BMW E36 z wszczepionym prawie 500-konnym silnikiem LS3 6.2 L od Corvetty, na dodatek w nowych barwach, co kibice przyjęli z entuzjazmem.

fot. Łukasz Seferyński

Trasa była wymagająca, ale impreza udała się nad podziw. Na zakończenie dnia odbyła się ceremonia uhonorowania najlepszych  kierowców sezonu. Karolina  Pilarczyk stanęła na podium, aby odebrać puchar za całokształt osiągnięć sportowych.

 

Najnowsze

Najcichsze Panigale na świecie

W celu powiększenia rynku zbytu w Japonii, Ducati wyposażyło model Panigale w wydech spełniający dopuszczalne normy głośności obowiązujące w Kraju Kwitnącej Wiśni. Motocykle Ducati w Japonii będą zarazem najcichszymi modelami Panigale na świecie.

Nowy wydech w Panigale waży 4 kg i jest przede wszystkim dłuższy od tego spotykanego w standardzie. Ponadto tłumienie dźwięku wydechu ma, według producentów, zagwarantować plastikowa osłona sprzęgła, która pokrywa również tylny cylinder.

fot. Ducati

Premiera Panigale w Japonii odbędzie się dopiero 29 września, dlatego też Włosi mieli sporo czasu na modernizację maszyny. Prawdopodobnie te zabiegi związane są też z wieloma pomiarami decybeli w Wielkiej Brytanii, które dowiodły, że głośność wydechów Panigale znacznie przekracza obowiązujące normy.

Powodem, dla którego stworzono wydech o wiele większy niż dotychczas spotykane w innych modelach bolońskiej marki, jest panujące w Japonii przekonanie o długich tłumikach jako symbolach ogromnej mocy.

Czy jednak dłuższy znaczy lepszy? Jak podoba się wam Ducati  „made for Japan”?

Najnowsze

Zasada bezwładności – zagrożenie w samochodzie

Wedle danych Safety Research and Strategies, aż 13 tysięcy obrażeń rocznie jest powodowanych przez niezabezpieczone przedmioty w samochodzie. Taki przedmiot podczas nagłego hamowania może wybić szybę, uderzyć w deskę rozdzielczą lub zranić pasażera. Skutki mogą być tragiczne.

Przy zderzeniu lub nagłym hamowaniu samochodu jadącego z prędkością blisko 90 km/h ważąca około 9 kg walizka uderza z siłą ponad 450 kg. Taka siła w testach bezpieczeństwa jest w stanie urwać rękę manekina. Wyjątkowo zagrażające są przedmioty położone na półce przy tylnej szybie. Nawet jeśli są drobne, wysokość, na której się znajdują, może skutkować najbardziej niebezpiecznymi urazami, bo urazami głowy.

Wszystkie przedmioty, które nie są niezbędne, powinny być zamknięte w bagażniku lub schowkach. Tam też powinny się znaleźć telefon komórkowy, mapa czy okulary. Jeśli musimy przewozić coś luzem, np. napoje chłodzące, to należy kłaść je na siedzeniu pasażera lub – najlepiej –  na podłodze przed siedzeniem pasażera. Na każdym przystanku warto też pozbywać się nagromadzonych śmieci, by minimalizować zagrożenie również takimi sytuacjami, gdy turlające się po podłodze dostaną się pod któryś z pedałów.

Pakując się, zadbajmy o zabezpieczenie bagaży
fot. Renault

Należy zadbać również o odpowiednie zabezpieczenie zwierząt, by nie ograniczały widoczności i ruchów kierowcy. Można je umieścić na tylnym siedzeniu, przypinając pasami bezpieczeństwa lub w specjalnym namiocie w bagażniku samochodów typu kombi lub van. Dużemu psu należy założyć uprząż i przypiąć go pasami, a mniejszego umieścić w kojcu, który również przypinamy.

Wiele osób jest zdania, że zapinanie pasów bezpieczeństwa na tylnych siedzeniach nie jest konieczne. Takie przekonanie prowadzi do tego, że pasażerowie nie tylko narażają własne życie, ale i życie osób podróżujących z przodu. Przy zderzeniu czołowym przy prędkości 64 km/h, mężczyzna o wadze 84 kg, który nie miał zapiętych pasów, uderzy w przedni fotel lub innych pasażerów z taką siłą, jakby jego masa wynosiła 2,5 tony.

Źródło: Renault

 

Najnowsze

Niezłomna babcia rozpędza się w Subaru – film

Myślicie, że wiekowe panie są skazane na dzierganie skarpetek dla wnuka i uprawianie roślin doniczkowych? 91-latka za kierownicą Subaru udowadnia, że wcale tak być nie musi.

fot. youtube.com

Na filmie widać, jak żwawa staruszka korzysta z uroków rallycrossu. Wystarczy spojrzeć na jej uśmiech i zadowoloną minę, by zrozumieć, jak bardzo jej się to doświadczenie podoba! Nie traci rezonu nawet wówczas, gdy samochód podskakuje na szutrowej powierzchni.

Dobry prognostyk dla wszystkich wielbicielek motoryzacji. Jak widać, wiek nie jest żadną przeszkodą.

 

Najnowsze

Moto Challenge w Krakowie. Kto zawalczy o puchar Katanki?

Chociaż imprez motocyklowych na południu Polski odbywa się dużo, to jednak zawody Honda Gymkhana jak do tej pory do Krakowa (i w ogóle do Małopolski) nie zawędrowały. Stąd pomysł na Moto Challenge - Puchar Katanki, którego organizatorem jest Moto Szkoła Moniki Jaworskiej i Event Pro.

Zawody potrwają dwa dni – 11 i 12 sierpnia – i odbędą się na parkingu przed krakowskim centrum handlowym M1. Zawodnicy będą mieli za zadanie przejechać wyznaczoną trasę w jak najkrótszym czasie – każdy uczestnik będzie miał dwa przejazdy, a o wygranej zdecyduje czas najszybszego przejazdu.

Nie trzeba wcale być właścicielem motocykla – pierwszego dnia zawodnicy będą jeździć na szkoleniowym Suzuki GS500. To oznacza, że wszyscy pojadą na tej samej maszynie, szanse będą zatem wyrównane.  Treningi rozpoczną się o godzinie 10.00, a o 15.00 zaczną się zmagania na czas.

fot. materiały organizatorów

Drugiego dnia zawodów zaplanowana jest rywalizacja w kategorii Open. Uczestnicy będą mogli wystartować na dowolnym motocyklu, motorowerze lub skuterze. Dzień ponownie zacznie się o godzinie 10.00 od treningów na własnym motocyklu. O 15.00 ustawienie toru zostanie zmienione i  po chwili pieszego zapoznania się z układem trasy rozpoczniemy konkurencję.

Udział w zawodach jest płatny. Koszt uczestnictwa to 50 złotych za jeden dzień, 60 złotych za dwa dni. Każdy uczestnik otrzyma pakiet startowy, w skład którego będzie wchodziła koszulka z imprezy, bon żywnościowy oraz gadżety.

Poza zawodami przewidziane są liczne konkursy i atrakcje. Na sobotę zaplanowany jest konkurs na najstarszy motocykl pt. „Pochwal się co masz w garażu” . Nagrodzony zostanie również najciekawszy motocykl, który pojawi się w niedzielę na imprezie. Będzie też coś dla najmłodszych oraz niezmotoryzowanych,  będą mieli okazję sprawdzić się w umiejętności utrzymania równowagi stojąc na motocyklu trialowym, wziąć udział w zawodach gokartowych i wielu innych atrakcjach.

fot. materiały organizatorów

Po sobotnich zawodach w klubie Expedition na ul. Opolskiej 12b odbędzie się after party połączone z pokazem mody motocyklowej przygotowanym przez Dainese.

Na zwycięzców każdego dnia za trzy pierwsze miejsca będą oczywiście czekać puchary. Puchar oraz nagrody otrzyma również najszybsza z kobiet. Głównymi nagrodami w zawodach będą kaski, pokrowce oraz bony rabatowe ufundowane przez firmę NAXA, odzież motocyklowa,  a także liczne akcesoria sponsorowane przez M&M motocykle, Legato motocykle, Defender oraz Olek motocykle. Lista nagród ciągle rośnie i przyłączają się kolejne firmy m.in. Gold Rush.

Wszelkie informacje o imprezie można znaleźć na stronie www.moto-challenge.com

My ze swojej strony serdecznie zachęcamy do udziału w imprezie mieszkańców Krakowa (i nie tylko). I oczywiście mamy nadzieję usłyszeć o sukcesach motocyklistek!

Najnowsze