Edyta Klim

Karolina „Guga” Charyło – ciężarówką po Europie

"Codziennie zdobywam więcej doświadczenia, a progres, który tutaj przechodzę jest nieporównywalny z żadnym innym zawodem" - mówi Karolina.

Od kiedy jesteś zawodowym i praktykującym kierowcą ciężarówki? Dlaczego taki zawód właśnie wybrałaś?

Swoją przygodę z ciężarówkami zaczęłam 2 lata temu, gdy mój tata namówił mnie na zrobienie prawa jazdy kat C+E. On sam jest kierowcą ciężarówki i ma firmę transportową w USA.

Czy zdobycie nowych kwalifikacji należało do łatwych?

Do prawa jazdy podeszłam, raczej jak do zabawy – jedynie jako zwiększenie swoich kwalifikacji, gdyż uwielbiam robić wszelkie kursy. Jednak już po pierwszej lekcji praktycznej zakochałam się w jeździe ciężarówką! Powiedziałam wtedy, że to nawet lepsze od jazdy motocyklem (bo jestem również motocyklistką). Poza tym zawsze wiedziałam, że będę wykonywać nietypową dla kobiety pracę, choć nigdy nie podejrzewałam siebie o zostanie kierowcą tak dużego sprzętu (śmiech).

Jakiego typu to sprzęt i w jakim systemie pracy?

Zaraz po uzyskaniu uprawnień znalazłam pracę w Białymstoku na chłodni, w ramach szkolenia w podwójnej obsadzie. Jednak po 2 miesiącach podziękowałam za współpracę, gdyż pracodawca nie był uczciwy. Ta praktyka niewiele mi dała i zraziła mnie do białostockich pracodawców. Po roku odważyłam się ponowić poszukiwania pracy w tym zawodzie i w grudniu znalazłam się w firmie pod Poznaniem, w której pracuję do dnia dzisiejszego. Prowadzę DAF’a CF w tandemie pod plandeką, a zestaw ten mierzy ponad 18m długości. Wożę lekkie ładunki, takie jak izolacje do budynków, czy puste puszki. Jeżdżę w trasy niemal po całej Europie, poza Skandynawią i wschodem Europy, a w domu nie ma mnie przez ok. miesiąc, ale tego nigdy nie da się zaplanować…

Ile później masz czasu na nadrabianie zaległości w domu? I jak radzisz sobie z rozłąką z rodziną?

Po takiej miesięcznej (czy nawet 6-tygodniowej) trasie mam tylko tydzień czasu na własne życie. Czyli: własne, liczne hobby, załatwianie spraw, spotkania z rodziną, pracę w domu i przy domu oraz spędzanie czasu z chłopakiem. W tej pracy największym minusem jest właśnie rozłąka z rodziną i chłopakiem. Jest to bardzo trudne i niekoniecznie do przyjęcia dla innych.

Co Ci sprawiło na początku lub nadal sprawia najwięcej trudności w tej pracy?

W tej chwili największą trudność sprawia mi zapamiętanie przepisów dotyczących kierowców (bo ile krajów – tyle przepisów), rozstanie z bliskimi oraz poczucie uciekającego czasu. Jeszcze parę miesięcy temu do tej listy dodałabym cofanie, ale to już opanowałam i nie boję się już tego wcale (śmiech).

Czy będąc kobietą i kierowcą ciężarówki na każdym kroku czujesz się niejako „zauważona”? Zwracasz na siebie uwagę?

Jako kobieta budzę wszędzie zainteresowanie, nie da się tego nie odczuć (śmiech). Czy  to kierowcy na parkingach, czy magazynierzy lub nawet pracownicy biurowi w firmach, a nawet przechodnie – niejednokrotnie są zafascynowani, jak taka drobna dziewczyna sobie w tym zawodzie radzi. Najczęstszym zachowaniem jest po prostu pokazanie kciuka w górę, ale często też ludzie podchodzą, rozpoczynają rozmowę, chcą uścisnąć dłoń, pogratulować.

Zdarza Ci się nocować samej w odludnym miejscu? Czy na postojach czujesz się bezpiecznie?

Zdarzało mi się nieraz nocować samej w pobliżu firmy, gdzie się ładowałam. Często były to, mrożące krew w żyłach, opuszczone tereny po fabrykach lub zatoczki pod lasem. Może się to wydać śmieszne, ale tam czułam się bezpieczniej. Byłam z dala od skupisk ludzkich, w takich miejscach, gdzie nikt by się nie spodziewał ciężarówki. Największym zagrożeniem są jednak inni ludzie, którzy chcą okraść nas lub nasz ładunek. Najmniej bezpiecznie czuję się na parkingach, gdzie jest wielu kierowców. Mi np. kilka dni temu w Belgii, gdy spałam na parkingu pod stacją benzynową, pootwierali drzwi do przestrzeni ładunkowych. Niestety codziennie słyszę o przypadkach pocięcia plandeki lub włamania właśnie w takich miejscach.

Jako kobieta muszę uważać też na inne zagrożenie, jakim jest gwałt. Tym bardziej nie czuję się wcale bardziej bezpieczna na olbrzymich parkingach, gdzie otoczona jestem przez dziesiątki mężczyzn, którzy nie widzieli własnych kobiet od paru tygodni, niektórzy nawet miesięcy…

Co zrobiłabyś w sytuacji zagrożenia? Jesteś w jakiś sposób na to przygotowana?

Mówi się, że w sytuacji zagrożenia najlepiej jest nie wychodzić z ciężarówki. Ja również uważam to za najlepszy pomysł. Żaden ładunek nie jest tyle wart, co nasze życie. 

W sytuacjach, gdy czuję się zagrożona, spinam ze sobą drzwi pasami, by mimo uszkodzenia zamków nie dało się wejść do środka. Trzymam również gaz łzawiący w zasięgu ręki.

Masz w aucie sporo rzeczy, które ułatwiają Ci życie, nie masz jednak toalety, łazienki. Mężczyźni radzą sobie w takiej sytuacji doskonale (krzaczek im wystarczy), a kobiety?

Nawet innym kierowcom ciężarówek wydaje się, że kobiety mają trudniej z toaletą. Zgadzam się, że jest trudniej, ale podsumowując uważam, że my mamy jednak lepiej pod tym względem. Czy to na stacjach benzynowych, czy na parkingach z toaletami – damskie toalety są znacznie bardziej zadbane od męskich i nie odstraszają nieprzyjemnym zapachem, i wyglądem. Z łazienkami na prawdę nie jest trudno, kobiety nie muszą się wcale obawiać. Na autostradach co parę minut są parkingi z toaletami i stacje benzynowe z restauracjami. Pełna kultura, a na każdej stacji prysznice, na wielu firmach również – wystarczy o nie zapytać.

Na koniec zostawiłam najlepsze, czego mężczyźni bardzo mi zazdroszczą – na prawie każdej firmie transportowej toalety i prysznice damskie są totalnie innej kategorii, niż te męskie. Często męska „toaleta” to odstraszający kontener na zewnątrz, a mnie, jako kobietę, prowadzą do swoich, nowoczesnych i eleganckich łazienek, o jakich mężczyźni w trasie mogą tylko pomarzyć.

Kobiety muszą jedynie zwracać uwagę na to, by na noc nie zatrzymywać się pod firmami, gdzie nie ma toalet oraz, by przejazd przez drogi krajowe zaplanować tak, żeby w miarę szybko dojechać do klienta. W tych wypadkach owszem – przewagę mają mężczyźni. Jednak mimo tylu „niedogodności”, wolę być kobietą, aniżeli stać w kolejkach do męskiego „WC” (śmiech).

Starasz się łapać kontakt z ludźmi w miejscach, gdzie przebywasz? Czy spędzając tyle godzin w swoim tylko towarzystwie, to jest jednak najlepszy stan?

Może tego nie widać, ale jestem typem samotniczki. Bardzo uważnie dobieram znajomych. Do pełni szczęścia jedynie może brakować mi ukochanego, a innym ludziom niestety nie poświęcam zbyt wiele czasu. Skupiam się na sobie, na rodzinie i na swojej drugiej połówce, unikam innych ludzi.

Ubolewam nad tym, że muszę się chować w kabinie, gdy stoję na większych parkingach, a gdy wychodzę pobiegać – nakładam kaptur na głowę, by nie wyjawiać, że jestem kobietą i w dodatku o blond włosach (dla wielu krajów egzotyczną). Chciałabym się czuć swobodnie, ale wolę nikogo nie spotkać. Dlaczego? Bo na parkingu ciężko jest spotkać osobę wartą uwagi. Raczej to są takie osoby, z którymi wolę nie mieć do czynienia, a nawet się ich lękam… Wielu mężczyzn, miłych na pierwszy rzut oka, szybko zdradza swoje prawdziwe intencje. Jako kobieta mam ten instynkt i wolę dmuchać na zimne. Dlatego w trasie nie szukam znajomych.

Czy w takiej pracy jest czas na zwiedzanie? Nie masz czasem takiego niedosytu, że jesteś blisko pięknego miejsca, a nie możesz się tam udać?

Czas na zwiedzanie jest tylko w weekendy, dlatego modlę się zwykle o to, by postój wypadł mi w jakimś ciekawym miejscu. Zawsze przed zatrzymaniem się, sprawdzam na telefonie, czy pobliskie miasteczka są warte odwiedzenia i staram się podjechać jak najbliżej nich. Aczkolwiek trzeba pamiętać, że nasze gabaryty nie dają nam zbyt wielu możliwości, a do miast zazwyczaj mamy zakazy wjazdów. Stajemy więc najczęściej na dużych parkingach przy autostradach i z dala od miast. Jak szczęście pozwoli, to jest szansa dojść gdzieś pieszo. Bywa, że trzeba się wykosztować na taxi liczone w euro. Najczęściej jednak trzeba obejść się smakiem, a entuzjazm przeradza się w smutek, bo nie mamy opcji przetransportowania się tam gdzie byśmy chcieli…

Np. mój wczorajszy postój na ringu Brukseli to ok. 15 minut drogi do miasta, a moim wielkim marzeniem jest zwiedzić tą stolicę. Jednak gdy wzięłam pod uwagę późną porę i to, że nawet z taxi miałabym tylko 3 godziny na zwiedzanie, to na wszystko było stanowczo za mało czasu. Obeszłam się smakiem, było mi smutno i odjechałam w stronę Holandii. Liczę na to, że kiedyś znajdę się znów w tamtym miejscu, ale będę miała choć odrobinę więcej szczęścia. Średnio udaje mi się zwiedzić jakieś miasteczko raz na dwa tygodnie. Nie jest to łatwa sprawa w naszej branży, ale dla chcącego nic trudnego. Na moim blogu widać na to dowody w postaci zdjęć i filmów.

Masz swój profil, na którym pokazujesz swoją pracę – jaki jest cel takiego działania?

Mój profil powstał między innymi z myślą o tym, żeby pokazać ludziom, jak wygląda praca kierowcy ciężarówki. Wiele osób zadawało mi banalne pytania, więc uznałam, że powinnam wstawiać na Facebooka jeszcze więcej zdjęć i nagrywać filmy, tylko po to, by ich uświadamiać. Pomyślałam, że im więcej ludzie zobaczą, tym bardziej będą świadomi, a mnie przestaną męczyć pytaniami (śmiech).

Drugi powód był skutkiem pierwszego. Na moim prywatnym profilu zaczęło pojawiać się zbyt dużo postów o tematyce mojej pracy, więc musiałam oddzielić moje życie prywatne od pracy. Nie każdy znajomy przecież chce codziennie oglądać zdjęcia z moich tras, czy załadunków, a blog jest właśnie dla tych chętnych.

Trzecim powodem jest to, że zawsze bałam się nudnego życia i że skończę jak przeciętny, szary „Kowalski” (bez urazy), o którym świat nigdy nie usłyszał. Stąd od dziecka próbowałam zaistnieć w sporcie i chwytałam się bardzo niecodziennych zajęć dla kobiet.

Co Ci się w tym zawodzie najbardziej podoba?

W tym zawodzie najbardziej podoba mi się to, że każdy dzień to test dla mnie, bo każdego dnia zmierzam się ze swoimi słabościami. Codziennie zdobywam więcej doświadczenia, a progres, który tutaj przechodzę jest nieporównywalny z żadnym innym zawodem. Rozwijam się w szerokim wachlarzu dziedzin, szlifuję różne języki, zdobywam odwagę, staję się pewniejszą siebie i silniejszą osobą. Uczę się też odpowiedzialności i punktualności. Zwiedzam różne kraje i poznaję różne narodowości. Codziennie zdobywam wiedzę, o często skomplikowanych, przepisach dotyczących kierowców w całej Europie. Każdego dnia uczę się nowych manewrów i staję się lepszym kierowcą.

Profil Karoliny na facebooku: https://www.facebook.com/Karolina-GUGA-Trucks-128340847880225/

Najnowsze

Edyta Klim

Majówka na rajdowo – przegląd zawodów dla amatorów

Zapraszamy do zapoznania się z kalendarzem imprez rajdowych dla amatorów w dniach 29 kwietnia - 6 maja.

29 kwietnia

 

Górski Rally Sprint „Pod Nawrę”

Miejsce: Nowe Miasto Lubawskie

Start: 12.00

Organizator: Automobilklub Nowomiejski

Informacje: http://aknowomiejski.pl/

 

I Konkurs Zręczności Kierowców (Pomagamy zwierzakom)

Miejsce: Sochaczew

Start: 8.30

Organizator: Sochaczewskie Stowarzyszenie Sportów Samochodowych

Informacje: https://www.facebook.com/events/347766768964943/

 

Konkurs Zręczności Kierowców

Miejsce: na placu targowym przy ul. Szewskiej w Opocznie

Start: 11.00

Organizator: Automobilklub Tomaszowski

Informacje: https://www.facebook.com/events/1710542622363327/

 

II Runda Junior Cup Rally & Race

Miejsce: Motodrom Tarnów

Start: 11.00

Organizator: Junior Cup Rally & Race

Informacje: https://www.facebook.com/events/596678744008869/

 

I Runda Wrak Race

Miejsce: Biała Podlaska

Start: 8.00

Informacje: https://www.facebook.com/events/314034475754697/

 

VIII edycja Wyścigu Samochodowych Wraków

Miejsce: Tarnówka, Piła

Start: 11.00

Informacje: https://www.facebook.com/events/434607393644907/

 

III Trening w Pile

Miejsce: lotnisko w Pile

Start: 9.00

Organizator: AK Pilski

Informacje: https://www.facebook.com/events/223743215039296/

 

Rozpoczęcie sezonu z Scsclub II runda Fmic.pl GP Polski 1/4 mili

Miejsce: Lotnisko Wilcze Laski

Start: 10.00

Organizator: AutoManiak Chojna i Sccclub

Informacje: https://www.facebook.com/events/1212472935555000/?notif_t=plan_user_invited&notif_id=1521649776245491

 

30 kwietnia – 1 maja

 

Moto Majówka

Miejsce: Tor Mikołajki

Start: 15.00

Organizator: AK Mazurski

Informacje: https://www.facebook.com/events/209872442943269/

 

1 maja

 

VII Edycja Wrak Race Popowo

Miejsce: Popowo

Start: 8.30

Informacje: https://www.facebook.com/events/159648137992274/

 

Moto-Rajdowa Cegiełka dla dzieci z niepełnosprawnością

Miejsce: Bystrzyca Kłodzka, plac Netto

Start: 12.00

Informacje: https://www.facebook.com/events/461355427614618/

 

5 maja

 

BSK TECH Wyścig Górski Kamionki

Miejsce: Kamionki

Start: 8.00

Organizator: Bielawska Grupa Motosport i Gmina Pieszyce

Informacje: https://www.facebook.com/events/147836789131366/

 

Majówka na torze w Biłgoraju

Miejsce: Biłgoraj

Start: 10.00

Informacje: https://www.facebook.com/events/214365389322803/

 

Majówka z BMW 2018

Miejsce: MotoPark Toruń

Start: 10.00

Informacje: https://www.facebook.com/events/142624466445381/

 

6 maja

 

4 Rajd Namysłowski

Miejsce: Namysłów

Start: 10.00

Organizator: AK Opolski

Informacje: https://www.facebook.com/events/197795221002176/

 

SuperSprint Kryterium Asów

Miejsce: Rudniki

Organizator: Automobilklub Jurajski

Informacje: https://www.facebook.com/AutomobilklubJurajski/

 

Poznaj swój tor

Miejsce: Tor Wschodzący Białystok

Start: 11.00

Informacje: https://www.facebook.com/events/1848054842170739/

Najnowsze

Edyta Klim

Gdzie motocyklem na majówkę?

Można powiedzieć, że długi majowy weekend rozpoczyna się już 28 kwietnia, by (dla niektórych) trwać do 6 maja. Pogoda dopisuje, więc przedstawiamy przegląd zlotów i imprez dla motocyklistów w tym okresie.

28 KWIETNIA

 

VII otwarcie sezonu motocyklowego w Przasnyszu

Miejsce: Rynek w Przasnyszu

Start: 12.30

Informacje: https://www.facebook.com/events/219808558570719/

 

VIII Zlot Motocykli

Miejsce: Świebodzice, Rynek

Start: 15.00

Informacje: www.swiebodzice.pl

 

 

 

MotoIntegracja V Twardogóra

Miejsce: Goszcz ul. Twardogórska (Park Pałacowy)

Start: 14:00

Informacje: https://www.facebook.com/events/1516677995114196/

 

 

Rozpoczęcie sezonu motocyklowego

MOTOkrew

Miejsce: Międzyrzec Podlaski, Plac Jana Pawła II

Start: 10.00

Informacje: https://www.facebook.com/events/704217276632490/

 

VI Ogólnopolskie otwarcie sezonu motocyklowego w Licheniu

Miejsce: Licheń Stary

Start: 10.00

Informacje: https://www.facebook.com/events/166444647455735/

 

Wadowickie Rozpoczęcie Sezonu

MOTOserce

Miejsce: Wadowice, Plac Jana Pawła II

Start: 10.00

Informacje: https://www.facebook.com/events/1885260298444940/

 

Rozpoczęcie Sezonu Motocyklowego Wings Of Freedom

Miejsce: Środa Śląska

Start: 14:00

Informacje: https://www.facebook.com/events/524938994542204/

 

MOTOkrew

Miejsce: Głogów, Rynek

Start: 11.00

Informacje: https://www.facebook.com/motokrewglogow/

 

 

29 KWIETNIA

 

MOTORstart otwarcie sezonu motocyklowego

Miejsce: Dźwierzuty, ul. Sienkiewicza

Start: 12:00

Informacje: https://www.facebook.com/events/125589874942424/

 

 

 

Otwarcie sezonu motocyklowego

Miejsce: Stoczek Łukowski

Start: 12.00

Informacje: http://www.armaty.stoczeklukowski.pl/

 

Podkarpackie Otwarcie sezonu

Motocykliści dla dzieci

Miejsce: Kalwaria Pacławska

Start: 9.00

Informacje: https://www.facebook.com/events/191551518114857/

 

Rozpoczęcie Sezonu Motocyklowego

Miejsce: Wolsztyn, ul Komorowska

Start: 10.00

Informacje: http://www.wtmwolsztyn.pl/aktualnosc,312.html

 

 

Rozpoczęcie Sezonu Motocyklowego

Miejsce: Wambierzyce, Plac Najświętszej Marii Panny 11

Start: 11.00

Informacje: https://www.facebook.com/events/1033417316789953/

 

1 MAJA

 

II Piknik Rodzinny Motocyklowo – Lotniczy Kruszyn 2018

Miejsce: Kruszyn

Start: 13.00

Informacje: https://www.facebook.com/AthMotoClubWloclawek/

 

 

 

Rozpoczęcie Sezonu Motocyklowego

Miejsce: Biłgoraj, Krzeszowska 1

Start: 11.00

Informacje: http://bilgoraj.com.pl/bilgoraj-rozpoczecie-sezonu-motocyklowego,,4,11,1,4149,i.html

 

 

3 MAJA

II Otwarcie Sezonu Motocyklowego

Start: 14.00

Miejsce Zgórsko

Informacje: https://limanowa.in/forum/motocykle,11266.html

 

 

III Świętokrzyskie Rozpoczęcie Sezonu Motocyklowego

Miejsce: Święty Krzyż 1

Start: 13.00

Informacje: https://www.facebook.com/events/203312830272664/

 

 

5 MAJA

 

Międzynarodowy Dzień Motocyklistki

Miejsce: Wrocław, Partynicka 8

Start: 10.00

Informacje: https://www.facebook.com/events/204486260317458/

 

 

 

MOTOserce

Miejsce: Bardo

Start: 11.00

Informacje: https://www.facebook.com/events/326694654521968/  

 

 

 

Otwarcie Sezonu Motocyklowego 2018 SYNCHRO ON

Miejsce: Bielsk Podlaski, ul. Wojska Polskiego 66

Start: 9.00

Informacje: https://www.facebook.com/events/215322589201121/

 

 

VII rozpoczęcie sezonu motocyklowego

Miejsce: Namysłów, Wyspa nad Widawą

Start: 13.00

Informacje: http://www.motocyklisci-namyslow.pl/

 

 

VII Rajd Motocyklowy na Orientację

Miejsce: Międzyrzecz, Konstytucji 3 Maja 16

Start: 11.00

Informacje: https://www.facebook.com/events/153667115338430/

Najnowsze

Edyta Klim

Podsumowanie 46. Rajdu Świdnickiego-Krause

W ubiegły weekend, przy pięknej pogodzie, załogi rajdowe zainaugurowały rywalizację w mistrzostwach Polski 2018.

Grzegorz Grzyb z Robertem Hundlą zwyciężyli w I rundzie rajdowych mistrzostw Polski – 46. Rajdzie Świdnickim-Krause. Zawodnicy startujący Skodą Fabią R5 odnieśli trzecie zwycięstwo w Świdnicy i zostali liderami cyklu RSMP 2018. Na miejscu drugim uplasowali się: Jakub Brzeziński z Kamilem Kozdroniem (Fabia R5), a na trzecim Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk (Fabia R5).

W klasyfikacji RSMP wystartowała tylko jedna zawodniczka w roli pilota i niestety nie znalazła się na mecie. W Citroenie C2 R2 z numerem 28, na trasach rajdu o dobrą pozycję, walczyli: Rafał Kulka za kierownicą i towarzysząca mu na prawym fotelu Aneta Marcol:

– Rajd Świdnicki niestety okazał się dla nas bardzo pechowy. Przez cały czas rajdu borykaliśmy się z problemami natury technicznej naszej „cedwójki”. Najpierw był problem ze sprzęgłem na odcinku miejskim, następnego dnia złamana dźwignia zmiany biegów, a na PowerStage popsuła się kompletnie skrzynia biegów. Siedem odcinków przejechanych z problemami, by ostatecznie rajdu nie ukończyć, bo C2 powiedziało dość… Kolejny w kalendarzu Rajd Dolnośląski odpuszczamy, gdyż trzeba się zająć reanimacją Cytrynki – podsumowuje smutno Aneta.

Rajd stanowił także 2. rundę Motul Historycznych RSMP, a zwycięzcami jej zostali Michał Pryczek z Krzysztofem Marschalem w Subaru Imprezie 555. Drugą pozycję zajęli Jerzy Smagała i Konrad Giergiel w Hondzie Civic, a trzecie miejsce Marek Gaciarz z Marcinem Kowalikiem (Nissan Sunny GTI).

Na 5. miejscu w kategorii FIA3 i 2. w klasie D-4 uplasowała się załoga w składzie: Mirosław Miernik w roli kierowcy i Maria Zaborska w roli pilota. Szczęśliwie do mety dowiózł ich Fiat Abarth 131 Rally:

– Meta na 46. Rajdzie Świdnickim cieszy nas niezmiernie. Chwilami myślałam, że będzie nie do osiągnięcia. Między innymi dlatego, że początkowo auto bardzo się grzało i nie mieliśmy pewności, czy zniesie dojazd do mety. Awarie innych załóg i samochody, które wypadły z trasy trzymały nas w świadomości, że wszystko się jeszcze może zdarzyć. Nie obyło się też bez małych przygód – one uświadomiły nam, ile się jeszcze musimy nauczyć… Ostatecznie dostałam lekcje z tego, jak ważna jest komunikacja pomiędzy kierowcą a pilotem i przekonałam się o tym, że diabeł tkwi w szczegółach. Pozytywne podejście Mirka, przyjazna atmosfera HRSMP oraz serdeczność kibiców sprawiły, że rajd był piękny i to nie tylko ze względu na trasę i okolice. Dlatego chciałabym serdecznie podziękować serwisowi, zespołowi, zawodnikom HRSMP, organizatorom, znajomym i kibicom – mówi Maria.

W Lancii HF Integrale na trasy rajdu wyruszyła załoga w składzie: Adam Kacprzyk i Alicja Gnatowska. Udana współpraca doprowadziła ich do 2. miejsca w kategorii FIA4 (K-4) i 2. klasie E-4:

– Wiele przeciwieństw losu i złośliwość rzeczy martwych próbowało sprawić, abyśmy nie pojechali na Rajd Świdnicki. Do samego dnia wyjazdu na rajd, wszystko było wielką niewiadomą! Największą to było auto, bo Adam walczył z Lancią od Barbórki Warszawskiej. Przysłowie: „Im więcej kombinacji, tym więcej komplikacji”- u nas w pełni się sprawdziło. Ale udało się! Pojechaliśmy do Świdnicy, stanęliśmy na „pudle” i wróciliśmy do Warszawy. Oczywiście to wszystko nie miałoby miejsca, gdyby nie osoby, które nam pomagały. Dziękujemy naszym sponsorom, kibicom i osobom, które po prostu w nas wierzyły! Dla nich wielkie brawa (!) i dla nich wywalczyliśmy 2. miejsce w klasie i grupie! Dziękujemy za doping i do zobaczenia na Rajdzie Nadwiślańskim w czerwcu! – podsumowuje Alicja.

Metę osiągnęła także zawodniczka w Citroenie AX GTI z numerem 114. Michał Szerla i Anna Sak zajęli 2. miejsce w kategorii FIA5 i 1. w klasie F-2.

To nie koniec rajdowych emocji na Dolnym Śląsku, bo już za niecały miesiąc (19-20 maja) rozegra się tam kolejna runda RSMP – 52. Rajd Dolnośląski z bazą w Dusznikach Zdrój.

Najnowsze

Majówka bez TIR-ów?

Niejeden użytkownik polskich dróg wyjeżdżając w poprzednich latach na długi weekend zauważył, że pomimo zwiększenia liczby aut osobowych, na niektórych odcinkach dróg krajowych oraz autostrad jedzie się jednak sprawniej. Wpływ na taki stan rzeczy niewątpliwie mają wprowadzone na terenie całego kraju okresowe ograniczenia oraz zakazy ruchu dla pojazdów cięższych niż 12 ton (DMC). Jak będzie zatem wyglądać majówka?

Kiedy w najbliższy weekend majowy możemy spodziewać się mniejszego ruchu ciężarowego?

  1. od godziny 8:00 do 22:00

– 1 maja

– 3 maja

  1. w przededniu każdego z powyższych świąt w godzinach od 18:00 do 22:00

Czy to oznacza, że w tym okresie na drodze nie zobaczymy pojazdów ciężarowych?

Pomimo znacznego spadku ilości transportu ciężarowego w tych dniach, część ciężarówek korzystająca z wyłączeń nadal będzie mogła poruszać się po drogach całego kraju. Do najpopularniejszych wyjątków należą:

– pojazdy powracające z zagranicy, w celu zakończenia przewozu drogowego lub do odbiorcy przewożonego ładunku, mającego siedzibę na terytorium Polski,

– pojazdy przewożące artykuły szybko psujące się lub środki spożywcze

Z uwagi na powyższe, również w majówkę na polskich drogach możemy spodziewać się ciężarówek  o każdej porze dnia i nocy. Jednak w godzinach obowiązywania zakazów i ograniczeń ich ilość będzie znacznie mniejsza, co powinno być jednym z czynników branych pod uwagę przez kierowców aut osobowych przy planowaniu weekendowego wyjazdu.

Najnowsze