Kangur atakuje samochód

Torbacze zamieszkujące na Antypodach w większości przypadków wyglądają niewinnie jedynie na obrazkach. Bardzo często bywają agresywne w stosunku do ludzi, a nawet samochodów, co pokazuje ten film.

Na jednej z australijskich dróg jadący samochód napotkał na drodze kangura, który przechodził przez jezdnię. Jednak gdy samochód zbliżył się, a następnie zatrzymał, zwierzę nieoczekiwanie zwróciło się w kierunku pojazdu i zaatakowało samochód, skacząc na przednią szybę.

Kangur uszkodził przednią szybę oraz karoserię pojazdu, a następnie uciekł. W takim przypadku przydałby się system wykrywania kangurów, dostępny w nowych modelach Volvo. Takie rozwiązanie potrafi jednak tylko zatrzymać awaryjnie samochód i nie chroni przez atakiem ze strony zwierzęcia.

Zobaczcie atakującego kangura w akcji:

Najnowsze

Biało czerwony drift z okazji dzisiejszego Dnia Flagi

Dzisiejszego poranka kierowcy Kuba Przygoński z Orlen Team oraz Aleksandr Grinchuk w pomysłowy sposób uczcili Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej na warszawskim rondzie Zgrupowania AK „Radosław”. Dwa driftowozy w kontrolowanym uślizgu utworzyły symboliczną polską flagę z białego i czerwonego dymu wydobywającego się z opon sportowych maszyn.

W Dniu Flagi, który obchodzony jest 2 maja, Polacy z dumą eksponują narodowe, biało-czerwone barwy, symbolicznie wywieszając flagi państwowe m.in. na fasadach budynków. Kuba Przygoński poszedł o krok dalej i uczcił święto w najlepszy sposób, jaki potrafi sportowy kierowca! Wspólnie z Aleksandrem „Grinyą” Grinchukiem, przygotowali specjalny pokaz jazdy w kontrolowanym uślizgu. Spod kół ponad 1000-konnej toyoty gt86 Kuby Przygońskiego i 600-konnego nissana 350z Grinyi wydobywał się biały oraz czerwony dym, które podczas przejazdu utworzyły polską flagę na obwodzie ronda Zgrupowania AK „Radosław”.

Wybór lokalizacji nie był przypadkowy. Po środku stołecznego ronda, przez które przebiega granica dwóch dzielnic – Śródmieścia i Woli, znajduje się najwyższy polski maszt flagowy, zwany Masztem Wolności. Mierzy on ponad 60 m wysokości, a powierzchnia zawieszonej na nim flagi wynosi 100 m².

„Wpadliśmy na pomysł, żeby za pomocą efektownych przejazdów i biało-czerwonego dymu stworzyć flagę Polski przy dzisiejszej specjalnej okazji. Bardzo jestem dumny, że mogę w tak niezwykły sposób uczcić narodowy Dzień Flagi. A drift na rondzie „Radosława” zawsze był moim marzeniem” – powiedział Kuba Przygoński.

„Jeszcze nigdy nie miałem okazji tworzyć flagi za pomocą samochodu. Najbardziej obawiałem się, że szyki pokrzyżuje nam wiatr – nie byliśmy w stanie przewidzieć, jak wtedy zachowa się kolorowy dym, czy nie wymiesza się, co zepsuje efekt. Na szczęście warunki meteorologiczne były dzisiaj po naszej stronie” – powiedział Aleksandr Grinchuk.

Najnowsze

Test dysku Verbatim GT2 SuperSpeed – w klimacie muscle cars

Dla każdego fana motoryzacji rzeczy, które przypominają mu o zamiłowaniu do czterech, lub dwóch kółek, są na wagę złota. Dlatego otaczamy się gadżetami z ulubionym logo marek samochodowych, czy nawet rzeczami codziennego użytku w stylizacji auto lub moto. Nie każdy wie, że także akcesoria komputerowe mają motoryzacyjny sznyt.

Najnowsze

Volkswagen Amarok z sześciocylindrowym silnikiem

Volkswagen wzbogaca ofertę Amaroka: pick-up będzie miał jeszcze większe „serce” dzięki sześciocylindrowemu widlastemu silnikowi o pojemności trzech litrów, a więc o jeden litr większą niż dotychczasowa jednostka napędowa.

Nowy diesel V6 osiaga maksymalny moment obrotowy już przy 1.500 obrotach na minutę. 550 niutonometrów to o 130 Nm więcej niż uzyskiwał starszy silnik. Jednostka została zkonfigurowana z przekładnią mechaniczną lub 8-stopniową automatyczną.

Trzylitrowe TDI (dokładna pojemność skokowa wynosi 2.967 cm3) występuje w jednej z trzech wersji różniących się mocą: 163 KM, 204 KM lub 224 KM. Początkowo w sprzedaży znajdzie się najmocniejszy silnik – pod koniec września 2016 roku.

Zależnie od mocy silnik ten będzie montowany w różnych wersjach Amaroka różniących się rodzajem napędu. Dostępne są auta z klasycznym napędem na tylne koła, a także z 4MOTION – z napędem na tył i dołączanym napędem przedniej osi (z mechaniczną skrzynią biegów), albo ze stałym napędem na cztery koła i z mechanizmem różnicowym typu torsen (z 8-stopniową automatyczną skrzynią biegów).

Nowe lakierowane w kolorze nadwozia sportowe wykończenia w przedziale ładunkowym modelu przygotowanego specjalnie na rozpoczęcie sprzedaży, który w Europie będzie nosił nazwę Amarok Aventura, sprawiają, że podwójna kabina auta wydaje się dłuższa. Elementy te przykrywają niewielką część przedziału ładunkowego z powierzchnią 2,52 m2. Na skrzyni ładunkowej Amaroka można zamontować różne typy orurowania oraz pokrywy, a także zamówić różnego rodzaju wykończenia powierzchni skrzyni oraz hardtopy.

W przedziale ładunkowym czterodrzwiowego Amaroka tradycyjnie mieści się standardowa europaleta. Zależnie od wersji wyposażenia samochód może przewieźć ładunek o masie jednej tony. W niektórych wersjach Amarok będzie mógł pociągnąć przyczepę o masie do 3,5 tony.

Najnowsze

Walizki w cenie samochodu od Rolls-Royce

Producent luksusowych samochodów z Wysp Brytyjskich przygotował specjalny zestaw walizek podróżnych, które będą godne podróżowania modelem ze "Spirit of Ecstasy" na masce. Ich cena wynosi tyle, co dobrze wyposażone auto klasy średniej.

Rolls-Royce zaprezentował kilka miesięcy temu specjalną edycję modelu Wraith, która otrzymała przydomek Carbon Fiber. W tamtym modelu wykorzystano sporą ilość włókna węglowego przede wszystkim ze względu na estetykę. 

Kilka dni temu brytyjski producent zaprezentował zestaw bagaży, które spokojnie mogłyby się znaleźć w bagażniku tego modelu. „Wraith Luggage Collection” to zestaw składający się z kilku walizek podróżnych. Zostały wykonane ze skóry, którą na co dzień spotkamy w modelach Rolls-Royce. Całość jest przeszywana kontrastującą nicią, a ich szkielet wykonano z włókna węglowego, co poprawiło rozkład masy oraz ergonomię.

Na każdej walizce nie mogło zabraknąć logo Rolls-Royce oraz charakterystycznego znaczka z kobietą. Klienci będą mogli wybierać spośród dwóch wersji kolorystycznych. Jedynym problemem może być tylko cena. Za taki zestaw trzeba zapłacić ponad 28 tys. euro. Po przeliczeniu daje to ok. 125 tys. zł. Za taką cenę można już kupić dobrze wyposażony samochód klasy średniej! Mimo wszystko i tak znajdą się chętni na takie akcesoria.

Najnowsze