Już jest - nowy KTM RC 125

11 sierpnia 2014
11
Wielkimi krokami zbliża się premiera nowego motocykla KTM o pojemności 125 cm³, tym razem z rodziny RC. KTM obiecuje, że maszyny te będzie można kupić już we wrześniu. Czym nowe RC różni się od KTM 125 Duke? Na czym polega filozofia „codziennego wyścigu” („daily race”), którą austriacki koncern reklamuje swój nowy produkt?

Dziś wiemy o nowym RC już na tyle dużo, by odpowiedzieć na te pytania.

Galerię zdjęć nowego KTM RC 125 zobaczysz tu.

Duszą KTM 125 RC jest ten sam, co w Duke’u  jednocylindrowy, czterosuwowy silnik o mocy 15 koni mechanicznych (czyli 11 kW dopuszczonych przez najnowsze zmiany w prawie dla kierowców, którzy mają kat. B). Mały ścigacz będzie miał jednak zupełnie nowe sportowe zawieszenie, z ostrzejszym kątem główki ramy, krótszym wyprzedzeniem i rozstawem osi. Ma to zapewnić świetną zwrotność, ale i większą stabilność maszyny. Zaufanie budzą hamulce w systemie ByBre, dostarczone przez Brembo – czterotłoczkowy zacisk z 300 mm tarczą z przodu, oraz jednotłoczkowy z tyłu na tarczy 230 mm. Dodatkowo standardowym elementem wyposażenia tego modelu jest dwukanałowy układ ABS BOSCH 9MB. Wygląda na to, że mimo drapieżnego charakteru będzie to więc maszyna bezpieczna dla niedoświadczonych kierowców. Układ ABS można jednak wyłączyć w każdej chwili, zatem KTM może pokazać też swój pazur.

KTM RC 125

fot. KTM

Wyścigowy charakter RC (RC to w końcu skrót od Racing Competition) podkreśla design wzorowany na RC250 jeżdżącym w Grand Prix. Przednie światła ciekawie komponują się w dynamicznie zaprojektowanej owiewce, a kierunkowskazy zostały zintegrowane z lusterkami, co nie tylko interesująco wygląda, ale poprawia też aerodynamikę motocykla. KTM 125 RC wygląda na szybką i bardzo zwinną bestię – i taki zapewne będzie, przy swoich 135 kg masy na sucho i 10 litrowym baku.

Projektanci zapewniają, że ergonomia pozycji została stworzona w ten sposób, by umożliwić wygodną jazdę kierowcom o różnym wzroście i wadze, a szczególny nacisk położono na łatwość zmiany pozycji w zakrętach. RC125 ma także zgrabne siedzenie dla pasażera (ale zarówno podnóżki jak i kanapa mogą być łatwo zdemontowane). Obiecująco wygląda też wielofunkcyjny kokpit, z ekranem LCD na którym można zaprogramować wyświetlanie spersonalizowanego zestawu informacji, m.in. wskaźnik biegu, poziomu paliwa, ilość km do następnego przeglądu, zużycie paliwa, średnia prędkość itp. Z jednej strony zatem opływowe kształty i drapieżny wygląd ścigacza, z drugiej wiele udogodnień i dbałość o bezpieczeństwo – czyli „daily racing”, codzienna porcja emocji. Czy RC125 będzie przebojem sprzedażowym, zwłaszcza w świetle ostatnich zmian w polskim prawie? Wiele wskazuje, że ma na to spore szanse. Cóż, przekonamy się wkrótce.

KTM RC 125

fot. KTM

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy!