Joanna Miller po zawodach MP MX w Człuchowie

Joasia Miller na tydzień przed kolejną edycją Mistrzostw Świata wystartowała w Mistrzostwach Polski w Człuchowie. Tym razem rywalizowała w „męskiej” klasie MX2.

W pierwszym przejeździe była 15-ta. Zważywszy na bardzo mocno obsadzoną stawkę wynik należy uznać za bardzo dobry. W drugim wyścigu Asia miała niegroźną wywrotkę:
– Wbiłam się w najazd, przytkało mnie trochę, ale podniosłam motocykl i pojechałam dalej. Niestety po kolejnym okrążeniu musiałam zrezygnować z dalszej jazdy, gdyż miałam problemy z oddychaniem. Nie chciałam ryzykować, bo w najbliższy weekend czeka mnie Szwajcaria. Mimo to zajęłam 22. miejsce – podsumowuje swój start zawodniczka.

Przypomnijmy, że aktualnie nasza zawodniczka zajmuje w klasyfikacji generalnej MŚ Kobiet MX 13-te miejsce i ma duże szanse, aby na zakończenie sezonu znaleźć się w pierwszej dziesiątce najszybszych kobiet świata.

Najnowsze

Suzuki Ignis – tak wygląda nowa generacja

Dotychczas Suzuki Ignis uchodziło za mało urodziwe, ale bardzo praktyczne auto. Japoński producent ujawnił właśnie wygląd nowej wersji. Wygląda bardzo ciekawie!

Już w październiku podczas targów motoryzacyjnych w Paryżu będziemy mogli zobaczyć nowe Suzuki Ignis, a tymczasem pierwsze zdjęcie nowej generacji pojawiło się w sieci.

Auto jest stylizowane w stylu retro z charakterystycznymi szerokimi słupkami C nawiązującymi do modelu SC100 produkowanego w latach 70. Pod dość atrakcyjnie wyglądającą karoserią ukrywa się całkowicie nowa konstrukcja. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych wersji, nowa generacja będzie napędzana opcjonalnie na wszystkie koła. Dzięki temu auto będzie mogło konkurować z Fiatem Pandą 4×4.

Pod maską pojawią się nowe silniki z serii Boosterjet. Możemy liczyć na trzycylindrową jednostkę 1.0 z turbodoładowaniem. Do tego w ofercie pojawi się motor Dualjet o pojemności 1,2 litra. Niewykluczone, że w ofercie pojawi się również wersja SHVS wykorzystująca energię z hamowania.

Najnowsze

„Królewski” Range Rover na sprzedaż

Tym samochodem swoją pierwszą podróż w życiu odbył Książe George, jadąc ze szpitala ze swoimi rodzicami – Williamem i Kate. Range Rover, który trafił na czołówki wielu gazet trafi na sprzedaż.

Najprawdopodobniej jest to najbardziej popularny Range Rover na świecie. To właśnie tym samochodem następcy brytyjskiego tronu przewozili Księcia George`a ze szpitala do domu.

Po odbyciu służby dla Rodziny Królewskiej samochód trafił na aukcję, a dochody ze sprzedaży będą przekazane na cele charytatywne.

Ten konkretny egzemplarz to Range Rover SDV8 Vogue SE wyprodukowany w 2013 roku. Pod jego maską pracuje silnik Diesla V8 o pojemności 4,4 litra. Jest to jeden z pierwszych egzemplarzy wyprodukowanych przez brytyjską markę. Auto pomalowano lakierem Santorini Black, a na liście wyposażenia są praktycznie wszystkie opcje, ponieważ samochód był konfigurowany w ramach programu Land Rover VIP. William i Kate używali ten samochód osobiście. Przez kilka lat auto przejechało prawie 50 tys. km.

Do zakończenia aukcji w internecie pozostało jeszcze kilka dni, a aktualna cena nie przekraczała 50 tys. funtów. To bardzo okazyjna cena, ponieważ podobne egzemplarze z tego rocznika, z tym przebiegiem są droższe. Na dodatek dotychczasowi właściciele tego samochodu są bardzo wyjątkowi. Niewykluczone, że przez ostatnie kilkadziesiąt godzin ceny poszybują w górę. Organizatorzy aukcji liczą, że auto sprzeda się za co najmniej 75 tys. funtów.

Najnowsze

Przez niewiedzę uciekali przed policją

Jeżeli wybieramy się na wycieczkę zagraniczną samochodem, warto poznać przepisy i obyczaje funkcjonujące w danym państwie. Przekonała się o tym rodzina z Chin, która uciekała przed policją.

Policja w San Diego postanowiła zatrzymać do kontroli Hondę CR-V, która przemieszczała się po drodze szybkiego ruchu. Jednak po włączeniu ostrzegawczej sygnalizacji świetlnej samochód nie zatrzymał się kontroli, tylko jechał spokojnie dalej.

Funkcjonariusze musieli przez kilka kilometrów ścigać samochód, aż w końcu udało się zatrzymać auto na środkowym  pasie. Zgodnie z procedurą policjanci wyciągnęli broń i kazali wysiąść pasażerce siedzącej na prawym fotelu. Po krótkiej rozmowie okazało się, że są to turyści z Chin, którzy nie wiedzieli, że błysk niebieskich kogutów w tylnym lusterku oznacza konieczność zatrzymania się do kontroli. Wygląda na to, że w Chinach kontrole policyjne na drogach szybkiego ruchu nie zdarzają się.

Co więcej, okazało się, że w samochodzie znajdowało się trzyletnie dziecko, które na widok broni i policjantów mocno się wystraszyło. Po wyjaśnieniu całego zamieszania policja pouczyła podróżującą rodzinę, a dzieciak dostał pamiątkowe naklejki od amerykańskiej policji.

https://www.youtube.com/watch?v=sKvNuLZyzms

Najnowsze

Porsche w niesamowitych miejscach

Oto jeden z najlepszych klipów ostatnich miesięcy. Dziewięć modeli Porsche pojawiło się w kilkunastu lokalizacjach w Alpach. To trzeba zobaczyć!

Magazyn CURVES stworzył przy współpracy z Porsche niesamowity film. Redaktorzy zabrali dziewięć modeli Porsche w Alpy, gdzie nie tylko sprawdzili samochody w niesamowitych sceneriach, ale również zarejestrowali to na kamerach. Podczas kręcenia przejchali ponad 2 tys. km rozpoczynając podróż w Timmelsjoch, a kończąc na Sustenpass.

Przekrój samochodów jest naprawdę spory. Począwszy od klasyków, takich jak 911s, 3.2 Carrera, 964, a skończywszy na teraźniejszym Caymanie GT4.

Ciężko wybrać z prezentowanych modeli ten jedyny, którym chciałybyśmy się przejechać. Najchętniej sprawdziłybyśmy wszystkie. 

Tymczasem zobaczcie ten niesamowity film. Chyba już wiemy, gdzie wybierzemy się na wakacyjną podróż w przyszłym roku.

Najnowsze